Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Anastazja Sokołowska

Użytkownicy
  • Postów

    443
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Anastazja Sokołowska

  1. Dziękuję pięknie, podoba mi się to "majsterkowanie" przy utworze :) Tym bardziej wiem, że nie pozostał on obojętny :) Pozdrawiam cieplutko
  2. Myślę, że to nie do końca jest ten obrazek, który starałam się wymalować u odbiorcy. Cieszę się, że zaglądnęłaś :) Mam nadzieję, że uda Ci się wyłapać ostateczny kontekst. Pozdrawiam serdecznie :)
  3. Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa :)) Pozdrawiam gorąco! :)
  4. Miło mi, że zaglądnęłaś, Deonix. Dziękuję za uwagi, pozostanę przy korzeniach :) Pozdrawiam jesiennie!
  5. jesienne słońce leniwie spływa po zżółkniętych kartkach gdzieś z oddali dochodzi szum pełzających po jezdni samochodów ostatni warkot kosiarek śpiew ptaków i cichy szept wiatru trącającego gałązki buntującego kosmyki włosów występujące z ciasno upiętych myśli które dyktują gdzie iść co robić co powiedzieć czy na pewno myśli a może to konsekwencje a może to obyczaje morały i takie by się tak zbuntować gdy jesienne liście tańczą wesoło jak kosmyki włosów na wietrze
  6. Podoba mi się. Życiowe, idealnie opisujące spadek poziomu relacji międzyludzkich w dzisiejszym świecie. Myślę, że wiersz dotyka każdego z nas. Pozdrawiam, Marcinie :)
  7. Nie wiem czy zamierzone, ale odczytuję w tym wierszu drugie dno i to dlatego jeszcze bardziej mi się on podoba!
  8. Podoba mi się delikatność i subtelność tego wiersza, który, nie będąc wcale erotykiem, zahacza o granicę głębokiej intymności.
  9. Podoba mi się :) Bardzo pozytywny i pełen nadziei utwór.
  10. Myślę, że każdy może się utożsamić z Twoim wierszem... :)
  11. Jest i wielki urok w widoku zakochanych par, jak i w Twoim wierszu, Waldemarze :) Pozdrawiam!
  12. Tak pięknie malujesz słowami, że aż się rozmarzyłam :) Bardzo lubię takie obrazowanie w utworach. Pozdrawiam :)
  13. Podoba mi się lekkość wiersza i jego przekaz. Czasami wystarczy odrobina zainteresowania, by poczuć się blisko i mieć świadomość, że druga osoba jest dla nas ważna, a my dla niej. Jak dobrze jednak, że nie czytamy w swoich myślach, bo gdzie podziałaby się ta tajemnica, która potęguje siłę uczucia i rozbudza emocje? Jedyny fragment, które mi przeszkadza, to małe powtórzenie może w drugim wersie dobrze byłoby zamienić "potem" na "później"? Oczywiście to tylko taka moja mała sugestia :) Pozdrawiam :))
  14. Dobry, ironiczny utwór komentujący rzeczywistość dzisiejszego, jednocześnie bardzo smutnego świata!
  15. Dziękuję, Marku! :)
  16. Jeśli idąc za przykładem Bonda! :D Dziękuję, Annie_M i pozdrawiam serdecznie :)
  17. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku ;) Dziękuję za obecność i miłe słowa :)
  18. Kalendarzowe się jeszcze nie skończyło... :)) Cieszę się, że zaglądnęłaś, Deonix_ :) Dziękuję i pozdrawiam!
  19. Dziękuję serdecznie :)
  20. jesień zaczęłam od martini słodki posmak lata rozpływał się na podniebieniu a kwaśna nuta cytrynowej baśni łaskotała czerwone policzki i nie mogło zabraknąć trochę lodu jak to bywa w bajkach pełnych wzruszeń i uniesień a lato lato skończyłam na białym wytrawnym z cierpkim posmakiem na sercu
  21. Perełka! Dołączam się do życzeń :)
  22. Podoba mi się ta lekkość bytu :)
  23. Po dłuższym zastanowieniu też mam wątpliwości, co do ostatniej zwrotki. Tak czy owak, odczucia moje wobec jej są niejasne i ciężko mi zdecydować. Dziękuję Ci, beta_b za obecność i konstruktywną krytykę, cieszę się, że zaglądnęłaś :) Co do Marlboro - przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam
  24. rdzawy księżyc zawisł na tle granatu który otulił swą peleryną całe miasto i tylko jego gwiaździsta biżuteria nie pozwalała tonąć ulicom w ciemnościach była 22:32 kiedy okrągła czerwona buźka zaczęła stopniowo wyłaniać się z cienia ziemi siedziałam na ławce z głową opartą na twoim ramieniu i dłonią schowaną w twojej dłoni kiedy dym z marlboro tworzył wokół mgiełkę oddzielającą nasze ciała od owadów za nami rozbijały się o brzeg fale jeziora którego tafla znikała w oddali stając się jednością z granatową peleryną patrząc na rdzawy owal człowiek zastanawia się czy jest tu sam i jak ogromny i potężny jest wszechświat pełen miliardów grup galaktyk niebo prowokuje do refleksji co za szkoda że tak mało osób podnosi nocą wzrok
×
×
  • Dodaj nową pozycję...