Lepiej mieć męża rudego Żydka
niż zmieniać panów jak celebrytka.
Lepiej z Żydówką piękną flirtować
niż na pustyni Syryjskiej głodować.
Lepiej - krótki nonsensowny, groteskowy wierszyk. Wynalezienie tej formy przypisuje się Wisławie Szymborskiej.
Ładnie to napisałeś, też mam przebłyski takich przemyśleń, wszyscy wiemy, że życie jest nieobliczalne. Pierwszą zwrotkę zrymowałam i kolejne aż mnie kusi, ale to Twój wiersz, więc na tym poprzestaję.
Wszystkiego dobrego Ci życzę.
:)))))
Czytam drugi raz i myślę, że mój komentarz inaczej odebrałeś, niż była jego intencja.
Jeżeli jakieś słowo Cię w nim obraziło, to sorry, nie miałam nawet takiej myśli.
Milego.
Szanowny kocie szarobury Nic nie mam do niczyjego wyglądu, tym bardziej Twojego. Napisałabym tylko, co ja bym zrobiła , gdyby ktoś zarzucał mi jakieś mankamenty. Mam do siebie dystans i wiem, że nie jestem idealna. Ty rób ( zachowuj się) jak chcesz.
Miłego dnia życzę.
Słuchaj, muszę czymś palić, przecież nie będę siedziała w kocu do wiosny ?
:)))))
Lepiej powąchać z cytrynki skórkę
niż ciężki bagaż wpychać pod górkę.
Ps. Nie wiedziałam, że lepiej, lepiejki to rodzaj liryki, wymyślony przez Wisławę Szymborską.
Lepiej wyłysieć na pałę gołą
niż po ulicy chodzić na goło.
Lepiej napalić zimą w kominie
niż czekać w kocu aż zima minie.
Lepiej jest spotkać w lesie niedźwiedzia
niż w gościach zjeść starego śledzia.
To jak ktoś wygląda nie ma najmniejszego znaczenia, ważne jakim jest człowiekiem. Jestem kosmopolitką. Jedni z wyglądu podabają się mniej, inni bardziej, kwestia gustu. Komentarz Befany przyjęłabym z przymrużeniem oka i dokładnie przyjrzała się w lustrze. A nuż, coś bym poprawiła. Trzeba mieć do siebie chociażby odrobinę dystansu.
zbyt wiemy o sobie
odwagi na więcej
nie starczy i tobie
więc puśćmy swe dłonie /więc zostaw me dłonie
zostańmy w ukłonie / nie trzymaj mnie więcej
niech dystans zapłonie / niech dystans w nas płonie / niech dystans nas łączy.
Może coś wybierzesz.