-
Postów
7 981 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
126
Treść opublikowana przez Maria_M
-
A gdybym urodziła się królewną w piękne suknie bym się stroiła i królewicza obok miała, dopóki zbytnio bym nie utyła.
-
Przeczytałam wnikliwie Twój wiersz i mam kilka zastrzeżeń: 1. Matuzalem, piszesz małą literą, a to jest imię postaci biblijnej. Matuzalem- syn Henocha, ojciec Lamecha i dziadek Noego, najstarszy człowiek wymieniony w Starym Testamencie, żył 969 lat. 2. Na dodatek łączysz go z zamtuzem. Przecież to dom publiczny, burdel. Więc nie dostrzegam związku ani logiki. 3, Druga i trzecia zwrotka są w porządku. Wprost opisują zamtuz i wszystko co w nim się dzieje. Widzę tu karykatury bywalców. Pozdrawiam
-
Bardzo ładnie opisałaś uczucia do bliskiej Ci osoby. Skoro " dotykam myślą, nie czuję jedności, nieświadomy pieszczot" to domyślam się, że tej osoby nie ma blisko Ciebie. Nie wnikam co się stało, ważne są piękne, prawdziwe uczucia. pozdrawiam
-
Dwa wróbelki
Maria_M odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, bardzo przyjemny wierszyk. tylko nie jestem pewna czy te wróbelki to wróbelki, czy Twoje dzieci, skoro mówią do Ciebie tato? Poza tym lubię zwierzęta i na bolączki życia przytulam koteczkę (prawdziwą) ale nie mówi do mnie mamo ?Szkoda. :))))) -
Nie pytaj o drogę, bo już nie zabłądzisz, nie śmiej się tak, jakbyś nigdy nie zapłakał. Łapiąc haust powietrza w czterech porach roku, z marzeniami idziesz przez wyboje życia. A one jak płatki spadają nad ranem, zimowym powiewem chłodu styczniowego. Stąpając po śniegu - świeżutkim posypem, ślady zostawiwszy, nie zgubisz się zimą. Gdy wiosną wędrujesz, słońce drogowskazem, tropów nie zostawiasz, lecz możesz na trawie. Ugięte, zmiażdżone pod stopą przechodnia, podniosą się dumnie, ty będziesz w oddali za latem podążał, w sierpniowym upale. Leciutkie, drgające przebłyski powietrza, pokierują wzrokiem, gdy w spiekocie czoła, poczujesz, że lato w jesień już przechodzi. Zmierzch jesieni życia dotyka twych dłoni, nie pora na uśmiech, oddychasz nostalgią, czas goni, nie czeka nim marzenia ziścisz, inni zaganiani- ty wiesz, że odchodzisz. 23 stycznia 2018r. Wiersz zainspirowany wizytą w hospicjum Santa Galla.
-
Miłość na raty
Maria_M odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Lepiej uprawiać miłość na raty niż maścią smarować stare gnaty. Lepiej mieć tuszę- niewielkie sadło niż stawiać ciągle to, co opadło. ::))))))))) -
Lepiej poplątać w butach sznurówki niż porównywać kota do Żydówki. Lepiej z kotem trzymać sztamę niż przerwać na Solinie tamę. :)))))))))))
-
Lepiej Polaka wziąć sobie za męża niż z Eskimosem czoło naprężać. Lepiej z Polakiem dopełnić śluby niż miałby obcy dokręcać śruby.
-
Namiętność
Maria_M odpowiedział(a) na befana_di_campi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo subtelny erotyk, lubię takie i tylko takie zapamiętuję. :)) -
Lepiej mieć męża rudego Żydka niż zmieniać panów jak celebrytka. Lepiej z Żydówką piękną flirtować niż na pustyni Syryjskiej głodować. Lepiej - krótki nonsensowny, groteskowy wierszyk. Wynalezienie tej formy przypisuje się Wisławie Szymborskiej.
-
oddech
Maria_M odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładnie to napisałeś, też mam przebłyski takich przemyśleń, wszyscy wiemy, że życie jest nieobliczalne. Pierwszą zwrotkę zrymowałam i kolejne aż mnie kusi, ale to Twój wiersz, więc na tym poprzestaję. Wszystkiego dobrego Ci życzę. :))))) -
Lepiej się cieszyć zdrowiem i życiem niż się przejmować zegara biciem.
-
Chciałam dobrze, z gracją, a wyszło jak wyszło.
-
Czytam drugi raz i myślę, że mój komentarz inaczej odebrałeś, niż była jego intencja. Jeżeli jakieś słowo Cię w nim obraziło, to sorry, nie miałam nawet takiej myśli. Milego.
-
Szanowny kocie szarobury Nic nie mam do niczyjego wyglądu, tym bardziej Twojego. Napisałabym tylko, co ja bym zrobiła , gdyby ktoś zarzucał mi jakieś mankamenty. Mam do siebie dystans i wiem, że nie jestem idealna. Ty rób ( zachowuj się) jak chcesz. Miłego dnia życzę.
-
Dziękuję Panie Macieju.
-
Słuchaj, muszę czymś palić, przecież nie będę siedziała w kocu do wiosny ? :))))) Lepiej powąchać z cytrynki skórkę niż ciężki bagaż wpychać pod górkę. Ps. Nie wiedziałam, że lepiej, lepiejki to rodzaj liryki, wymyślony przez Wisławę Szymborską.
-
Lepiej pomieszkać w bloku wysokim niż w z domków wąchać czarne obłoki. :)))))))) Ja palę drewnem grabowym tej zimy. Idę dorzucę dwa polana.
-
Lepiej na pomiar wziąć metr i winklówkę niż łokciem mierzyć skoczną jałówkę. Lepiej podleczyć się szybko klinem niż czekać dwa dni aż kac przeminie.
-
Może sąsiad śmieciami grzeje w kominie. :)))))))
-
Słyszałam, ze w Krakowie są dwa smogi?
-
Lepiej kapusty z grochem się najeść niż źródło ciepła w śmieciach odnaleźć.
-
Lepiej wyłysieć na pałę gołą niż po ulicy chodzić na goło. Lepiej napalić zimą w kominie niż czekać w kocu aż zima minie. Lepiej jest spotkać w lesie niedźwiedzia niż w gościach zjeść starego śledzia.
-
Gajowy Jerzyk ze wsi Przymiarki, kupił na targu żonie dwa garnki. Jeden zamięty, drugi wklęśniety. Dostał patelnią, na obiad skwarki.
-
Wojsławice? Te lubelskie? A wiersz ładny, mimo że wena odeszła. :)))