Szkoda, że wrzuciłeś wiersz do satyr, trzeba było w wiersze gotowe. Przecież to nie są żarty, to jest szczera prawda o mężczyznach, dodam (niektórych), żeby nie było och i ach :)))
ps. masz tam kilka błędów.
Przeżyłam coś podobnego. Autentycznie. Jako dziecko będąc w Wiśle, topiłam się w Wiśle. Ale nie utonęła, brat mnie wyciągnął. Kalejdoskop przed oczami był, oj był, nie tylko złoty, jak przeźrocza na ścianie, tylko w bardzo szybkim tempie.
czy mogę uciec z wyspy
co mnie tutaj trzyma
a może jestem więźniem
bezdennej otchłani
najdzikszej we wszechświecie (w kosmosie, pod słońcem)
Może tak Joachimie?
Droga Luule, zalogowałam się tutaj 23 listopada 2017 r. Od tamtej pory dużo napisałam, ale to nie zależy ode mnie, po prostu nawet jak nie chcem, to muszem :))))
Najwięcej czasu zabiera mi czytanie wierszy i pisanie komentarzy, a zawodowo zajmuje się zupełnie czym innym. Hej!