-
Postów
7 981 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
126
Treść opublikowana przez Maria_M
-
Złota jesień przyszła jak co roku, babim latem ozdobiła włosy starej wierzby, która teraz płacze, nad nicością, nad zmiennością losu. Złota jesień barwami spłynęła, gwiezdno-listnym, rudozłotym pyłem, wszystkie liście szelestem uśpiła na cmentarnych alejkach pomyłek. Złota jesień moje serce głaszcze, uspokaja promieniami z nieba, w chryzantemach rozkwitłych już dnieje chwila wspomnień, zadumy potrzeba. Złota jesień przynosi nostalgię, czasem koi, oczy łzami zeszkli, z mgłami miesza, zamazuje twarze moich bliskich, którzy już odeszli. 17.10.2018r.
-
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Małpki wspomniane przeze mnie występują w dwusetkach i setkach. Pijący nie kryją się z nimi, nie mają takiej potrzeby, nie pracują, to stali bywalce centralnego miejsca wioski. Piją zawartość w połączeniu z colą. Czasami w tym sklepie kupuje pieczywo, jest naprawdę wyśmienite. Dziękuję za pozwyższe przybliżenie znaczenia małpki :) -
październik w ogrodzie
Maria_M odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piękny jest Twój październik :) -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dobrze, że dotyczy tylko pewnej, stałej grupy ludzi. Tym razem na nich się skupiłam. Pięknie Nato dziękuję :) -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jak wrócę, to opiszę inny kolor z wielobarwności. Na wyżej przedstawionym (na razie) nie będę się skupiała. Może kiedyś. Dziękuję za czytanie. -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak dziękuję:) -
Tyle się Ci naodpisywałam i uciekło w eter. Wrócę z lepszym zasięgiem. Może jeszcze dzisiaj.
-
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Taka polska lokalna rzeczywistość. -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mamrot to nazwa taniego wina, a małpki to wódka w .... chyba w setkach. -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie neguję tych zachowań, tylko opisuję, stałym piwoszom też się należy świeże pieczywo, zresztą w tym sklepiku mają najpotrzebniejsze artykuły spożywcze, ale i tak wybierają zawsze swoje ulubione. Wiersz nie miał zamiaru krytykować, tylko przedstawić rzeczywistość, a ona jest stęchła, szara, śmierdząca brudnymi skarpetami, odorem piwska i papierosów. -
Też tak myślę, że białe dają wolność w przekazie. Nie na darmo nazywane są wolne, białe. Dziękuję pięknie:)
-
Czasami myślę, że pomysły mi się już wyczerpały, a tu niespodziewanie o, o tym mogę jeszcze napisać i piszę jak na razie, prawie codziennie. Pozdrawiam serdecznie :)
-
Ja ciut inaczej piszę wiersze stroficzne. Najpierw wybieram obiekt lub temat, później wiąże myśli w supły, każdy supeł to wers, i tak leci jedna zwrotka po drugiej, póżniej liczę sylaby i ewentualnie wyrównuję średniówkę.
-
W jesiennym natchnieniu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dziękuję :) może kiedyś dane będzie nam zaśpiewać ? -
Myślałam, że taka forma wiersza białego będzie dobra, ale jeszcze pomyślę. Może stworzę wiersz stroficzna o tym konkretnym drzewie. Fajnie, że też lubisz drzewa, bo ja bardzo. :)
-
Niezdecydowanie czego / kogo ? Nie bardzo rozumiem.
-
To wczorajsze spotkanie z drzewem, może bardziej pamiętnikowy, albo kronikarski zapis. Żeby upoetycznić, muszę jeszcze raz podejść do tematu, ale to nie dzisiaj. Dziękuję :)
-
zobaczyłam cię przypadkiem idac starym sadem chciałam minąć lecz spojrzenia zahaczyły błękit pomiędzy włosy nagich konarów samotność przywiał październik uśmiechałeś się do mnie zielonym szelestem spękane gorącem dłonie wyciągałeś na znak bym podeszła i kory dotknęła widząc popękania starość całowałam życie powolutku wysączyły lata mimo ich upływu słońce przyjacielem ogrzewa gałęzie konary jak brata karmi życiodajnym wilgoci strumieniem ktoś o tobie zapomniał bo dawno przeminął ty na mnie czekałeś w wierności pogody która naprzemiennie ślady zostawiła po upalnych lipcach i chłodach zimowych kłaniam ci się nisko drzewny przyjacielu niezmienny na gruncie utwierdzonej dumy jedyny i stały jak lipowe życie ubarwione znakiem czasu co wciąż goni Kawęczynek, 14 październik 2018 rok
-
Jak limeryk, ... zawsze czytam, bo lubię :)
-
Na spotkanie morzu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, jestem otwarta, bo krytyka (mądra i fachowa) jest elementem dopingującym i dydaktycznym, oczywiście jak dla mnie. Nie mogę stwierdzać za innych. Pozdrawiam serdecznie:) -
Jak przeczyta ten wiersz, to może się odkocha i po problemie?
-
Na spotkanie morzu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Ilona Rutkowska pięknie dziękuję:) pozdrawiam -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pięknie @beta_b dziękuję :) Pozdrawiam serdecznie. -
Lokowanie produktu
Maria_M odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marcin Krzysica bardzo dziękuję:) -
Na środku wioski w centralnej Polsce życie przesiąkło stęchłym marazmem, zapachem piwa, Mamrotów, małpek można tu kupić pasztet Podlaski, klopsiki w sosie, zupę Winiary, świeże pieczywo codziennie z rana pachnie drożdżami masło w osełce, płyn Ludwik, grabie środki czyszczące szare sumienia stałych bywalców, że nic nie zmienią ” proszę dwa Żywce i cztery Tatry do tego chałkę i mleko w proszku, a może pani ma artykuły, bym w samotności zgotował los swój? to pracochłonne jest niesłychanie, więc przy napojach tylko zostanę” przyszedł następny tak po czterdziestce wysoki, chudy, pachnie szprotami, lecz jest szczęśliwy, bo ma piątaka ”da pani piwo te, te z Żubrami” w centrum wszechświata małej wioseczki tworzą historie przeciętni ludzie pod sklepem siedzą, snują marzenia w gnuśno zatęchłym natłoku złudzeń. 14.10.2018r.