Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

befana_di_campi

Mecenasi
  • Postów

    2 467
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez befana_di_campi

  1. Kochana, ale my w naszym polskim języku stosujemy alfabet łaciński! I żeby było ciekawiej: także nasza gramatyka jest (niemal) tożsama z fleksją łacińską, nie mówiąc o składni. To niektórzy mają wprost we krwioobiegu...
  2. Przecież ja te wybrane przykłady z "v" przepisałam z "Małego Słownika Języka Polskiego PWN" ;) Więc jeżeli ten SJP podaje, znaczy one są! Prócz tego przez pewien czas moja dawna działalność naukowa skupiała się m.in. wokół dawnej polszczyzny, która z pseudoanglojęzycznym aktualnym bełkotem nie miała naprawdę niczego wspólnego, jakkolwiek przerywniki rodem z GB też się pojawiały: lord, lady, spleen, lunch, spaniel. Nawet owo tak teraz nachalne "sorry" czy OK. O "waginie" jako "waginie" ani nikt nie pisał, ani nikt się nie wypowiadał. Tak samo jak o "c***e".
  3. "Sromać się", "srom", "sromięźliwy" = staropolskie i wcześniejsze dotyczące "wstydu" [pochodne: wstydać - - -> do tej pory pochodny "zawstydzający" i późniejsze słowa: wstydzić (się), wstydliwy]. Bardzo rzadko występuje w języku polskim literka "v": chociażby z łacińskiego "verte" oraz vacat, vademecum [to w starszych tekstach] ale: varietes, varia, varsaviana veto, vice- [m.in. vice-premier, dyrektor, przewodniczący] vide, video, vis-a-vis, vivat, volksdeutsch, votum, Violetta. W terminologii medycznej pisze się "vagina", "wagina" zastąpiła wyżej wyszczególnione określenia, zwłaszcza w publicystyce feministycznej.
  4. Rozczaruję: kiedy byliśmy w gościach albo mieliśmy gości ;-) Osobne posłania, choć w jednym pokoju wyjątkowo nam służyły ;-)))
  5. "Tę literówkę", nie "tą literówkę"...
  6. W tytule "zmarznięte"! Bo "zamarznięte" to raczej należą do osoby nieżywej?
  7. Naiwne... I powinno być "w moje zmarznięte ręce".
  8. Olśniona szczodrym wieczorem przepastną nocą - światełka – żarówki latarenki migoty - z iskrami skierki iluminacje - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tańczą rozjarzone smużące a rozwirowane Wiatr gałęzie przesuwa na lewo w prawo - na środek gdzie śpi zakręcona fontanna ze słonecznym zegarem 4.01.2018
  9. Mój wiersz to parafraza homilii Księdza Dawida, obecnie Ojca Duchownego w Krakowskim Seminarium. Ja dodałam od siebie jedynie ten "francuski pocałunek" ;-) Bardzo serdecznie z jednoczesnym podziękowaniem za piękne strofy :)))
  10. Na pewno mądrzejsza od powyższego wiersza :p
  11. Przepraszam, miła pani, niby kto się kłóci i jakie "dziewczyny"? "Panny służące? Teraz takowych nie ma, a o usługujących mi okazjonalnie paniach zawsze mówię "panie", nigdy dziewczyny :\
  12. Wreszcie przeczytałam coś rozsądnego ;) I uważaj na plomby w swoich fiszbinach ;-)))
  13. Odniosłam się wyłącznie do komentarzy, bo wiersz omówiłam pod względem formalnym. A jeszcze przypomniałam sobie teraz, iż ów erotyk ma swój pierwowzór w rzeczywiście przepięknym tekście śp. Adama Kreczmara pt. "Daj":
  14. "Wagina" to aktualna nowomowa intymna, pisana przez "w". Anatomiczna pisze się przez "v" ;) Ta nowomowna tu zastępuje staropolski "srom", czyli "wstyd", niekoniecznie i li tylko odnoszący się do zewnętrznych intymności kobiecych. A kto nie zna biblijnej i jak do tej pory pod względem opisu erotycznych doznań niezrównanej "Pieśni nad pieśniami", to - proszę bardzo - niech epatuje się smrodkiem cieknącego szwajcarskiego sera i smakiem ponocnej gęstej śliny przy francuskim pocałunku; kozim cuchem potu; amoniakalno-kwaśnym zapaszkiem z...;łojowatą smugą włosów głowy oraz nakręca drapaniem go dłuuugimi, zapewne z czarną obwódką, paznokciami swojej donny. Erotyczna kosmetyka z Kamasutry poszła jeszcze dalej, ale podniecajcie się mili Państwo, erotykiem, podniecajcie :\ Ja muszę odetchnąć świeżym powietrzem... Właśnie otworzyłam balkon ;) Nawet rajska Ewa pachniała kwiatowo oraz owocowo niczym jaka "Escada" . Nie jadła wtedy mięsa.
  15. No tak, no tak, tak - tak - tak :(((
  16. "Czym pachniał?" Pachnie! :O
  17. Ament!!! Wiersz skomentowałam i to byłoby to na tyle ;)
  18. Ja się wyłącznie odniosłam do wiersza, później uwag Współkomentatorki, natomiast życie intymne peelów pozostawiam sobie na boku :p Ja nie lubię ani nikogo podglądać, ani tym bardziej "naturalnie" ich dotykać oraz wąchać ;-)
  19. Na przykład: zielone błękity oraz szafirową zieleń świerków :)
  20. Nie ma go a jest Dywan wycisza przytłumiony krok Roześmiany jak dziecko przyciska mnie do serca ramieniem bodyguarda Pachnie czym pachniał Oddycha 2.01.2018
  21. Moja kochana, będę brutalna ;-) Jedynie w przypadku nagłej konieczności dzieliłam posłanie z legalnym facetem [równie zresztą wybrednym jak ja :p]. Ponadto doskonale rozumiem tych, którzy się brzydzą [na dodatek z doskoku] oralnym seksem. W obecnie tak wyśmiewanej "kulturze islamskiej nachodźców" wprawdzie nie ma miejsca dla żadnej - w naszym mniemaniu - cywilizowanej "kultury", jednak u tzw. wyższych sfer higiena stoi u nich bardzo, ale to bardzo wysoko. Do wydepilowanej waginy wkłada się dezodoranty-mikstury, aby tłumiły woń naturalnego pH [głównie z olejków lawendowego i różanego]; panowie są obrzezani i też wydepilowani, a u nas? Nie doczyta się w mojej "Kobiecie" oraz gdzie indziej autor niniejszych erotyków na temat tego, czym on się tak w swoim wierszu, podnieca :p Serdecznie :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...