Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Arsis

Użytkownicy
  • Postów

    4 857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Arsis

  1. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  2. @Somalija cześć, aga...
  3. @Somalija cześć, aga, dumam...
  4. @Somalija
  5. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  6. @Somalija
  7. @Somalija widziałem jej skostniały zarys, rozumiesz? niokt nike rozumie..
  8. przechodziła obok w milczeniu omiatając mnie przez chwilę melancholią spojrzenia narastał mrok przechodziła pod naporem mrozu który sypał w twarz ostrymi jak nóż kryształkami lodu brnęła w śnieżnych zaspach w tym bezkresie pól jej przyprószoną sukienkę rozrywał wiatr rozwiewał włosy tuliła się do powietrza nie mającego w sobie ― już nic z błękitu atmosfer widziałem odsłonięte ramię bose stopy i ten krok za krokiem w coraz niższym pochyleniu miała przed sobą wieczność całą ― i za sobą ją miała przechodziła obok niosąc skostniały zarys swojej śmiertelności tak bardzo martwa ― od zawsze ― martwa (Włodzimierz Zastawniak, 2015-10-11)
  9. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  10. Arsis

    Welcome to Hell

  11. @Somalija tak, być może... bałwan i bałwanka... pozostały mi już tylko śniegowe bałwany... @Arsis tak, bałwanka, taka pani z kokiem....
  12. @Somalija i uśmiech ma szczery...
  13. Arsis

    Welcome to Hell

  14. @Somalija byłem dzisiaj na spacerze w parku, podczas którego spotkałem mojego kolegę... poszliś,y na piwo...
  15. @Somalija ładnie...
  16. @Somalija zimno, jakoś... wręcz grobowo...
  17. @Somalija cześć, aga... masz na myśli strumień świadomości? daj spokój, gdzie mi tam do "ulissesa", jamesa joyce`a... a ty, pisz, próbuj, dobrze ci idzie...,
  18. @Somalija " Idę niepewnie, oszołomiony… Słyszę każdy swój wielokrotnie spotęgowany krok … W powietrzu czuć nikły zapach chemicznych, szpitalnych odczynników. Widzę przed sobą obskurny korytarz z odpadającą farbą czy tapetą, korytarz bez okien i drzwi… Po jego bokach zieją ciemnymi prostokątami jakieś opuszczone, otwarte pomieszczenia. Kiedy przechodzę obok nich, ogień pochodni oświetla przez chwilę porzucone tam sprzęty. Rozbłyskają ich metalowe lub szklane płaszczyzny, aby zgasnąć i znowu okryć się poza mną nieprzeniknionym mrokiem, jakby w milczących zaświatach. Mijam zdewastowaną salę operacyjną ze stojącym po środku zabiegowym stołem i wiszącą nad nim okrągłą, wielooką lampą. Chrzęści mi pod stopami rozbite szkło. Zawadzam, co chwila o jakieś poplątane kable… ― Wszędzie, tylko gruz i biały pył… Wszystko pokryte pyłem… Na ścianach ― coś jak ślady ― rozmazanej krwi… Mijam kolejną salę… Odpadająca farba zwisa całymi płatami… Ciemnieją brunatne plamy zacieków… Łóżka na kółkach, nieużywane chyba od dziesięcioleci, pokrywają drobne kawałki tynku… Migają mi w drżącym płomieniu ich skorodowane sprężyny i obdrapane ramy. Na jednym z nich, po przeciwległej stronie, leży jakiś ciemny, podłużny kształt… Nie mogę stwierdzić czy to coś żyje, czy jest martwe od dawna. A może to jest… ― Nie, nie wiem, co, ale mam wrażenie, że jest nieruchome i zimne jak głaz… Czymkolwiek jest… Gdzieś w głębi mrocznego korytarza, trzaskają nagle drzwi, jakby od wielkiego przeciągu. I spada coś z żelaznym łoskotem i pogłosem echa… Spoglądam za siebie, ale nie dostrzegam niczego, poza rozedrganymi cieniami od poruszanego przeze mnie płomienia. A dalej? ― Nic... (...) I ten odór gnijącego ciała… ― Mojego? ― Nie-mojego? ― Dłużej tego nie wytrzymam. Chyba wkrótce umrę… Stąpam na czworakach przy ścianie jak jakiś bezpański pies... * Nieprzenikniona ciemność… Jest gdzieś tutaj, tak, gdzieś tutaj… Macam dłonią po omacku… Pochodnia wypaliła się już do cna. Kto tu jest? Czy ktoś tu jest? Wypełza skądś coś zimnego, ogromnego i wrogiego… W tej całkowitej czerni jestem zdany jedynie na słuch. Więc wytężam go, ile mogę… Łomocze mi serce… Chrapliwy oddech rozrywa płuca… Wiem, że jest już blisko… Słyszę, jak węszy… " (Włodzimierz Zastawniak, październik 2018)
  19. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  20. @Dag cześć, dag...
  21. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  22. @Somalija no dobrze... nie sprzeczam się z tobą w takim razie...
  23. @Somalija daj spokój, przecież nie będziesz pić samej wody, bez przesady...
  24. @Somalija aaah, to zmienia postać rzeczy, przepraszam...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...