Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Arsis

Użytkownicy
  • Postów

    4 863
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Arsis

  1. Arsis

    Znane czołówki

    Sportowa niedziela
  2. Arsis

    Znane czołówki

    Sensacje XX wieku
  3. Stoję samotnie w oknie. Wiatr targa nagimi gałęziami pomarszczonych w korze drzew. Drobne krople zmrożonego deszczu, nie-deszczu stukają o szyby… Brunatno-szare, brzuchate niebo dotyka niemalże ziemi. Przesuwa się. Zawadza swoimi podartymi strzępami o smukłe kominy opuszczonych, dalekich fabryk, nad którymi tańczą radośnie ognie świętego Elma. Powiedz mi, proszę. Powiedz… Dlaczego wciąż milczysz? Dlaczego? Spójrz, jak migoczą gwiazdy, choć przed chwilą było przecież tyle słonych, kryształowych łez. Jak drgają i lgną do samych siebie. Jak płoną w lodowatej pustce wszechświata. Spójrz! Spójrz mi prosto w oczy. Co widzisz? W twoich widzę jeziora, zielonkawo-błękitne otchłanie. Pocałuj, tak po prostu, jak tylko może całować samotna kobieta samotnego mężczyznę. Całuj i nie odrywaj zmyślnych, wilgotnych ust. Zatopmy się w nocy aż po jej kres. Aż po majaczący na horyzoncie świt, po którym płyną dwa ptaki opierzone krajobrazem melancholii. Całuj i mów tkliwym, łkającym szeptem. Proszę, mów… Zaciskam mocno palące powieki… Otwieram je. I, co widzę? Znowu noc. Nic. Przecież, dopiero co trzymałem ciebie drżącą w ramionach. Lecz, co widzę? Nostalgię nagich drzew spowitą srebrnym księżycowym blaskiem. Nie ma ciebie. Poza tobą jedynie wiatr. Gwiazdozbiór Oriona, Plejad…. Wielki Wóz… I ciche obszary ciszy nagle zbudzonej. Poza tobą nic… Powiedz mi. Proszę… Mów. Dlaczego wciąż milczysz? Nasłuchuję, lecz słyszę jedynie nieustanny, piskliwy szum buzującej w uszach krwi. Błądzę daremnie po tej krainie mroku i zapomnienia. Bo tak jest. Wiesz o tym dobrze jak ja. Wiesz, prawda? Drzewa chwieją się w porywach zimnego wiatru, który zwiastuje zmianę pogody. Nieustanny sztorm dopełniający nam życie. Kiedyś w nim zatonę. Zatoniemy. Weź mnie za rękę i bądź. Bądź, tak po prostu. Blisko. Najbliżej… Bądź… Będziesz? Pojedziemy. Popłyniemy, dokądkolwiek chcesz… Tylko bądź. Nakrzycz na mnie. Spoliczkuj… I ― pocałuj… Pocałuj gorąco, namiętnie i upojnie… Pocałuj tak… ― zresztą wiesz… Jesteśmy teraz w tej dolinie słońca i trawy, w której czają się szczegóły z boku, z tyłu… Nieoczekiwanie… Jesteśmy tutaj. O, tak, tutaj! I zapytam się ciebie niecierpliwie i bezczelnie! Wybacz, jeśli właśnie tak… Zapytam wprost, patrząc ci prosto w oczy i gładząc rozedrganą dłonią policzki, usta, twarz. Sploty twoich kruczoczarnych włosów… Kochasz mnie? Ja ciebie kocham, mimo że potykam się o szczeliny przerażenia, niepewności i mroku… Kocham… Jeszcze jeden kielich wznoszę do ust… Czuję w skroniach puls i krew… Nie wiem, co narobiłem, ale wyznałem, co tylko można wyznać. Przepraszam, jeśli właśnie tak… Kiedy poruszam ręką, słyszę chrzęst pustych butelek po alkoholu, które są wszędzie. Wyrastają niczym bezkresny las kominów opuszczonych fabryk… Próbuję wstać. Jednak upadam twardo na kolana… Na wznak… Słyszę śmiech i gwar w brzęku szkła i srebra. Słyszę szuranie krzeseł. Pierzchanie kroków. Walają się wokół mnie stosy czasopism, książek, zapisanych niedokończonym wierszem kartek… Szukam. Szperam… Próbuję znaleźć cokolwiek, co przykułoby twoją uwagę… Próbuję to jakoś ubrać w słowa.. Niestety, nie jestem Albertem Camusem, czy Fiodorem Dostojewskim, ale wiem jedno ― kocham cię. Nakrzycz na mnie. Spoliczkuj… ― Pocałuj… Wybacz nieskładne słowa, ale nie potrafię inaczej… Wybaczysz? (Włodzimierz Zasytawniak, 2023-01-01)
  4. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  5. @Somalija witaj muzycznie w nowym roku, Aga...
  6. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  7. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  8. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  9. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  10. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  11. Wracam do siebie. Wracam do zapadliska czasu, w którym pulsuje nieustanna cisza. I wzbiera szum buzującej w uszach krwi. Wracam do siebie albo donikąd. i wciąż pomiędzy sobą a swoim własnym cieniem trwam. Pomiędzy sobą stojącym w lustrze drewnianego trema a cieniem rzuconym na podłogę. W świetle wiszącej lampy, w mroku przepaści. Jest mi zimno. Tak po prostu, jak tylko może ogarniać zwiędnięte ciało cmentarny chłód. Jest mi zimno pod tym nieboskłonem pełnym gwiazd. One mżą i migoczą. Mrugają do mnie porozumiewawczo. Łaszą się przymilnie. Osiadają na mnie cząsteczkami wirującego kurzu. W całkowitym milczeniu bezdennej nocy. Mnożą się zagadkowe widma, które przybywają znikąd i odchodzą donikąd. W mrok drugiego pokoju. W tę pozostałość po mojej umarłej matce, i która wciąż tam leży na łóżku w zmiętej pościeli, na wznak. I która stara się ogarnąć wszystko zdziwieniem otwartych mętnych oczu. Kiedy do niej wchodzę, wita mnie szronem na sinych, martwych ustach, nieruchomością głazu. Rozchodzi się cichy trzask podłogowych klepek. Kiedy idę, muskając opuszkami palców chropowatości wilgotnej, popękanej ściany. Kiedy dotykam przedmiotów, rzeczy… Kiedy obrysowuję obłości słojów na fornirze szafy, zatapiając się w bezkres zapomnienia, przytulony całym ciałem, całujący namiętnie oblicze nicości. Odpływam powoli jak żaglowiec, z dmącym wiatrem w rozchwiane takielunki bomów, z rozcinającym fale kunsztownie rzeźbionym galionem na dziobie. Którego otwarte usta.. Którego rozwiana grzywa lwa… I mijam twarze bliskie odprowadzające mnie obojętnym wzrokiem. Aż po horyzont… Dopóki nie dosięgnę zimną stopą piasku. Zagęszczają się wokół mnie kotary zasłon. Drżę… (Włodzimierz Zastawniak, 2022-12-30)
  12. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  13. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  14. @Somalija taaa, jestem mądry jak niejaka mollie, czyli klacz z folwarku zwierzęcego, orwella. uwielbiała przyozdabiać swoją grzywę kolorowymi wstążkami i podziwiać się w lustrze kałuży... ale zawsze to jakiś plus, lepiej być taką klaczą, jak równiejszym knurem napoleonem...
  15. @Somalija nie umiem? dzięki za szczerość... @Somalija a propos, jaskiera to grał bodajże zbigniew zamachowski...
  16. @Somalija "znowu", no proszę... skłaniam zatem pokłon do samej ziemi, ja, jako nadworny poeta, zamiatając posadzkę zamku piórzastym kapeluszem, przed twoim obliczem, o, Jej Najjaśniejsza Wysokość, tudzież Jej Imperatorska Mość ... co rozkażesz?
  17. @Somalija kogo Ty tak tam kochasz, co? nazwisko, imię ojca, matki, kontakty...
  18. @Somalija ok. to bez odbioru, skoro musisz się przed kimś tam tłumaczyć... a propos, jeszcze tylko nieba
  19. @Somalija nie ma co zazdrościć, nie jestem typem sportowca pędzącym w luksusowym kabriolecie...
  20. @Somalija u mnie leje już trzeci dzień, ale lubię deszcz, szczególnie w nocy...
  21. @Somalija a skąd wiesz, czy nie mieszkam, ale o tym sza, bo są tu tacy, co podsłuchują, jednemu takiemu już się wydłuża ucho do samej ziemi... @Somalija ps. ale ja też mieszałbym kijkami w błocie i byłyby dwa kłopoty... więc zastanów się...
  22. @Somalija no tak... cóż...
  23. Arsis

    Ambientalnie

  24. @Somalija nie ciemno, że ciemno, tylko pochmurno, deszczowo, ponuro...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...