-
Postów
4 863 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Arsis
-
-
-
-
@Somalija Samuraja, nie Mohikanina
-
@Somalija nie oglądałaś ostatniego samuraja?
-
@Somalija
-
Może w innym czasie będę mógł dosięgnąć nieba. A w tym? No cóż… Przeszło, minęło… Ale jakoś tak drzewa się kołyszą, szeleszczą liście. I wiatr, co gładzi skronie… Jest jednak coś w tej ciszy upojnej. W tej nocy, w tym nieodgadnionym mroku. Jest coś… Jest i czeka (na mnie?) Być może. Bo na kogo innego? Chyba że jeszcze na nikogo… Kocha mnie i śni… Śni o mnie i marzy. Samo w sobie i o sobie. Ono? Może być i ono. Albo może i nie ono, więc, co? Nicość. Przeogromna w swojej potędze i zapomnieniu. Co zostało? Nic? Wspomnienia zapisane kiedyś na kartach pożółkłych foliałów. Lecz na co komu zakurzone stronice koślawego pisma? Bądź wystukane na maszynie telegramy z życzeniami na święta? Pocztówki z ładnym widokiem na morze… Jesteś tam jeszcze? Ja jestem. Wiesz. Tak mi jakoś. Mamo, byłaś, nie ma ciebie… Jesteś? Co zostało? Nic. Przesypujące się przez palce nic… A może jednak, cokolwiek? Szukam. Przetrząsam szuflady zamknięte na twoje imię. Nie. Nic. Tylko to wstrętne nic. A może jednak? Jedynie kurz i pajęczyny. Pył. Wirujący deszcz, co szczypie w załzawione oczy. Wiem, ze… — nie, już nie wiem… Co zostanie po mnie? Kto wyliczy potomnym średnią mojego życia? Być może jakieś tęgie umysły za pomocą komputerów o kosmicznym zasięgu. Lecz, tak naprawdę po co? Pewnie po to, aby dociec, przeniknąć czas, tak jak archeologowie dociekają, co kto jadł setki, tysiące lat temu. Spójrz, macham dłonią, dzieląc się samotnością z ulicznym tłumem. To taki mój wymysł. Eksperyment. Wynik może być tylko jeden: Nie odpowiada nikt… Kochasz mnie? Och, zapomniałem. Przepraszam, co za pytanie. Wybacz, że przeskakuję wątki. Mieszają mi się epoki i lata. Miejsca… Nie gniewaj się na mnie… Jak mógłbym zadręczać cię takimi rzeczami. Jak mógłbym… Wokół mnie sterty starych gazet, zleżałych taśm… Pogniecione, zaplamione okładki nie wiadomo czego… Muzyka w mojej głowie. Raczej smutna. Bo jaka miałaby być, kiedy jest o czymś ostatecznym? (Włodzimierz Zastawniak, 2023-08-03)
-
Przykładam do chłodnej ściany pulsujące ucho. Nasłuchuję. Gdzieś w głębokościach czasu jakieś ciche szmery, jakieś szeptane, niewyraźne słowa, oddechy… To znowu jest i trwa w tym swoim wiecznym oczekiwaniu. … w tej wiecznej nocy… Jestem tylko tutaj, gdyż nie stać mnie na podróżowanie po odległych zaświatach. Dlatego przybywają do mnie te zjawy, te widma o nieostrych, nieustalonych rysach twarzy. Przechodzą przez pokój niespiesznym krokiem, choć bardziej, jakby płynęły w żółtawej aureoli wiszącej lampy. Pochylone, zakapturzone truchła w jakimś mniszym korowodzie i w długich do samej ziemi szatach. Podzwaniające dzwoneczkami w kościstych dłoniach… Wychodzą ze ściany, znikając w następnej, co zasklepia się za nimi z cichym mlaśnięciem oblizujących się lubieżnie wilgotnych warg. I znowu cisza, ta okrutna, szumiąca cisza. Za oknem pada deszcz, albowiem dzisiaj jest znowu deszcz albo wiatr… … albowiem jest… I ta piskliwa w uszach otchłań rozpadu… * Kiedy wracałem i wracam nadal przez labirynty nocnego parku, wiatr szarpie liśćmi dębów, kasztanów… Gdzieś w splątaniach gałęzi, pohukiwania i szepty spadające lekkim powiewem na skronie. Kto tu jest? Czy ktoś tu jest? Z pewnością jest i spogląda przyczajony w ukryciu, obserwując z wielkiego, czarnego okna opuszczonego domu. Gdzieś zza ściany… … z bezgranicznej otchłani smutku… Wydaje się, że widzę to oko lśniące od łez, wycelowane we mnie. Wpatrzone czujnie w każde moje poruszenie. Oko mojego własnego ja. Moje własne oko patrzące na mnie. W to moje jestestwo rozdarte jakąś pradawną eksplozją. … w to moje rozdwojenie… Drzewa szumią, trzeszczą, chwieją się. Snują jakąś melancholię. … kiedy idę, śnię… Tu… … i tam… To jest — jak ja I ja-on. Albo — ono… Ja tu byłem. Albo nigdy — nie byłem. Jestem… … bądź jestem… (Włodzimierz Zastawniak, 2023-07-30)
-
@Somalija byłaś szczęśliwa, czyli teraz nie jesteś, a mnie każesz się śmiać...
-
@Somalija ma mokre...
-
@Somalija mój nastrój? tu masz odpowiedź...
-
@Somalija a tam chcesz, ale masz...
-
@Somalija chcesz piosenkę?
-
@Somalija ja odpocznę, kiedy umrę