Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Arsis

Użytkownicy
  • Postów

    4 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Arsis

  1. @Gosława moim zdaniem, jagna, to taka nasza odpowiedniczka poszukujących prawdziwej miłości, szczęścia: emmy bovary, gustava flauberta, anny kareniny, lwa tołstoja, czy - tytułowej narcyzy z zapomnianej i niedocenianej powieści zofii rygier-nałkowskiej... dwie pierwsze skończyły tragicznie, jedna się otruła arszenikiem, druga rzuciła pod pociąg towarowy, trzecia gardziła miłością... ps. co do hanki, to pełna zgoda...
  2. Przedzieram się przez kurz i pajęczyny, pisząc palcem po wytartych okładkach starych ksiąg, popękanych ścianach… Układam słowa, poplątane zdania… Atakuje mnie zewsząd promieniowanie kosmosu… ― gorączkowy szum… Rozpędzone cząsteczki bombardują membrany pulsujących uszu… … wwiercają się do mózgu, wypalając dziury w labiryntach mrocznych korytarzy… Niszczą strukturę DNA ― rozpadającego się monstrum… W kawałku rozbitego lustra ― jedyne oko straszliwie zdeformowanej twarzy… Chrapliwy jęk ― miesza się ― z warkotem… Spomiędzy krzywych, popsutych, olbrzymich zębów ― cieknie cuchnąca ślina… Coś, jakby płacz, przenika martwe przedmioty… Z zakamarków nocy wychodzą widma… Przechodzą obojętnie wśród mgielnych oparów… … nie dotykają ziemi, nie patrzą… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-10-01)
  3. Arsis

    Progresywnie

  4. Arsis

    Progresywnie

  5. Arsis

    Progresywnie

  6. Wsłuchuję się w ostatni zakres radiowych fal… ― w zaszumione, niewyraźne czyjeś słowa… Zamykam wilgotne oczy… … … gdzieś tam ― zatopiona w eterze ― obcość kosmosu… Planety wirują w mroźnej otchłani… … zderzające się galaktyki tworzą eksplodujące, fantasmagoryczne kwiaty… Podziwiam rozkrzyczane ― drżącymi gwiazdami niebo… Wiesz, stąd widać ― najlepiej… … z opuszczonej przystani, zamieszkałej jedynie ― przez zbłąkane dusze… Wiatr targa włosami, połami płaszcza… … szumią do snu jesienne liście… Srebrzy się ― perlisty szmer ― strumienia… Czy ― jest tu ― kto? Czy ― ktoś ― tu jest? Nasłuchuję… Otula mnie skrzydlaty cień… … bezbrzeżna otchłań melancholii… noc… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-09-28)
  7. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  8. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  9. Arsis

    Ambientalnie

  10. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  11. Twój smutny wzrok… - wyraz przepełniony cierpieniem… Jesteś już poza granicą czasu, na skraju widzenia… Spójrz, przytulam się do zimnej, popękanej ściany… W świetle obskurnej żarówki wchłaniam tytuły książek… … lśniące, złote litery… … wyblakłe kanty… Jesteś tutaj… Obok, przy mnie… … daleko… Każdej nocy nachodzi mnie całe twoje jestestwo… Zbolała dusza… … stłumione głosy… Wychodzę naprzeciw niedosiężnym gwiazdom, wymawiając twoje imię… W westchnieniach mroku drzewa szeleszczą jesiennymi liśćmi… Oklaskują nie wiadomo kogo, szepcząc smutne pieśni, jakby na pożegnanie… Wiem, że tu jesteś… … jakżebym mógł nie wiedzieć… Zresztą wiesz… … wiesz, prawda? (Włodzimierz Zastawniak, 2021-09-26)
  12. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  13. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  14. Przychodzisz każdej nocy… ― z burzą doskonale czarnych włosów, w powiewie nocnej otchłani… Podążasz z przeszłości w przyszłość… … będąc w teraźniejszości jedynie chwilę… Zbyt krótką, abym ci mógł spojrzeć w oczy, zamknąć w ramionach… Obejmuję ― próżnię… … lodowatą samotność, zgrozę istnienia… … bezsensowność trwania… Ktoś szarpie za klamkę… … otwieram… Wiatr prześlizguje się po poręczy schodowej klatki.. … stuka niedomkniętym oknem… Na posadzce ― kawałek ― odłupanego tynku… … wirują cząsteczki kurzu… ― mienią się i srebrzą w potokach księżycowego blasku… Ćma puszyścieje w przelocie… … uderza ― z cichym furkotem ― o płomień żarówki… … Jesteś tam ― wciąż? Jesteś? … znikasz… Rozpadasz się na miliardy mikroskopijnych nieistnień… Jak ci na imię? Dorota? Julia? Jewgienija? … nie dosłyszę, albowiem przerasta cię gorączkowy, piskliwy szmer nicości i zagubienia… Choćbyś jeden, jedyny raz… … choćbyś raz… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-09-23)
  15. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  16. Arsis

    Rock Progressivo Italiano

  17. Widziałem twój profil w półcieniu, w lustrze stojącego trema… ― w ogromnej fabrycznej hali… Szłaś zgarbiona, spowita gęstą czernią długich włosów… Twoje usta, twoje oczy… … twoje zamyślenie… Omiotłaś mnie spojrzeniem, zapachem kwiatów… … senną wyobraźnią… Świadomie? Bezwiednie? Nie wiem ― czy mogę… A gdyby ciebie zapytać? … pewnie i tak nie odpowiesz… Zbyt wiele oddziela nas pokładów czasu, przeszłych epok… Mieszają mi się obrazy w kolorze sepii ― z popękaną emulsją wyblakłych ust… Czyich? … pozaginane kanty zdjęć z głębokiej otchłani, przepełnione szumem milczenia… Twoje włosy opadają na mnie w wyobraźni… ― twoje oczy… Powiedz mi… Powiedz… … powiedz… Wiem, czuję… ... ale nie wiem czy mogę… Mogę? (Włodzimierz Zastawniak, 2021-09-20)
  18. Arsis

    Ambientalnie

  19. Arsis

    Moogologia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...