-
Postów
6 866 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
73
Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska
-
Trud
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Dziękuję, Wędrowcze. To o bliskim mi człowieku, który jest w Lepszym Świecie. Bardzo się wzruszyłam, że dostrzegłeś ten wiersz. Ważny dla mnie. J. -
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Tak, dokładnie. Miłego wieczoru, Iwono. :)) -
By las był szczęśliwy
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
niełatwo, Waldku, błąd się wkradł. Pięknie. Oby wszyscy dbali o lasy i zwierzęta. :)) Tego Wszystkim życzę. -
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
O tak, tak, alem ja wahadło, zapamiętam, jak w wierszu "Czeka' Poczytaj Edgara, poczytaj... a może znajdziesz Duszy najskrytszą tajemnicę? -
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Wędrowcze :)) Edgar... Jego "Wahadło" pozostanie na zawsze w mojej duszy. J. -
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Dziękuję, choć czasami ziewać potrzeba, ale nudzić się? To już nie potrzeba. Justyna. -
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Edgar Poe był mroczny. No, a jak, he, he. Plany to podstawa, Wędrowcze. A oto "Kruk' Pozdrawiam. -
Samowola
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Eh, dawne przeboje... ;)) To był hit. -
Samowola (Wędrowcowi) "nie no śrubki są w porządku" A ja leję Coca - colę do szklaneczki ozdobionej, no i duszkiem ją wypijam, nawet kropli nie omijam. Napój ten niby ambrozja pokrzepia mój organizm, nawet lodziki pistacjowe przy smaku coli to nic. Choć usta nie nadążają już chlipać, język czasem kołkiem staje - mam nie czuć smaku? Wolę oddech stłumić i pić, i pić, pić... J. A.
-
Wdzięczność
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Justyna Adamczewska utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Nie zaliczyłam do fraszek, co napisałam w tagu. -
Mój paradygmat
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na szubazdolka utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
TaK, z tym trzeba uważać, Witoldzie. To trudne sprawy, choć ważkie. J. -
Późna noc
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Wędrowiec.1984 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Można się wypalić. Może laptop to kartki nie zapisane? Blask latarni - ciekawie z tą współczesnością. Często w Twoich wierszach pojawia sie poeta cierpiący, no Wędrowcze - romantyku: Dobre też, późno jest, a tu słowo "Rychło" Z reguły używane w sformułowaniu "jutro trzeba rychło wstać". Mi się Twój wiersz podoba, co było do udowodnienia. Dobranoc. -
Wdzięczność W wiadrze napełnionym wodą, pływał robal, prawie tonął. Zobaczyła go dziewczyna, zaraz wiadro opróżniła. Tak uratowała zwierzę. Ono rzekło: - Ja nie wierzę. żyję, skrzydełkami macham, i mam nawet suchy kaftan bezpieczeństwa grant od ciebie. Dziewczę było zadziwione, Ociupinkę przestraszone Powiedziało do robala: - Może teraz mocna kawa? - Nie odmówię i wypiję. Poszli razem do mieszkanka, Czajnik, Sido, także grzanka. Rozmawiali do północy, wreszcie weszli już pod kocyk… Co się działo, to słów mało, robak kąsał gibkie ciało, choć miał kaftan bezpieczeństwa, taki grant za człowieczeństwo. J, A.
-
Mój paradygmat
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na szubazdolka utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Cześć, @szubazdolka, fajny nick. Wiersz - Dlaczego po przecinkach piszesz raz małą, raz wielką lit? Chyba, że "Ja" to właśnie to imię: A i co za zbieg okoliczności - moje inicjały to J.A. JA. Cuda jakoweś, że do wiersza zajrzałam Twojego. Tu "TY' wielka lit. Wiesz, w wierszach nie stosuje się już pisowni zaimków osobowych wielkimi literami. Może zmień? Ale to tylko sugestia. Ogólnie trochę niezrozumiały jest dla mnie Twój przekaz. Może muszę bardziej się wczytać? Dobranoc, JA. :) -
zamknięcie
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Iwono, nie lubię być zamknięta, to straszne uczucie, nie lubię wind, nie lubię ciasnych pomieszczeń, chociaż jako dziecko zamykałam się czasami w szafie, gdy rodzice gonili spać, brałam latarkę i czytałam, czytałam, czytałam. A co do wiersza Twego. To przytoczyłam, bo to przeraża mnie. Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam. J. -
Różany dom
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Eh, Marysiu, Kolezanko. :)) J. -
Erotema wzajemności
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Patryk Robacha utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Zacytowałam, bo inaczej sobie nie poradziłam, jam guła, jeśli chodzi o linki, itp. Wybacz. -
Zjawa
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Piort Lechita utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piotrze, to jest piękne: Delikatne jak jedwab, jak owoc - dojrzała gruszka, miękkie. Mam nadzieję, że będziesz dalej pisał, poczytam chętnie. :)) J. -
Erotema wzajemności
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Patryk Robacha utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Nie pytałam o Twój stosunek do człowieka, tak odczytałam treść Twego wiersza i na tym koniec. Tylko sztuka? Ja myślę, że "Aż sztuka". O tych psach jeszcze - psy są mądre i słuchają, mają swoją sztukę - sztukę przetrwania. Pozdrawiam Patryku, Justyna. -
Erotema wzajemności
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Patryk Robacha utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
Patryku, usunąłeś wszystko, oprócz słowa "nie" - wiersza Twojego, a tłumaczysz czytelnikom, np. Sprawdziłam, czym jest erotema i... to nie figura retoryczna, ale "chwyt" - czyli coś w rodzaju gardy w boksie. No też reklamy są chwytem, rozumiesz chyba, o czym myślę. Erotema (gr. ἐρώτημα erṓtēma) lub erotesis (gr. ἐρώτησις erṓtēsis) – chwyt retoryczny w formie pytania, które wymaga od słuchacza jednoznacznej odpowiedzi: tak lub nie. Może ono stawiać oponenta dyskusji w niekorzystnej sytuacji, może też wymuszać na nim deklaracje poglądów, których wcale nie wyznaje. Erotema jest jednym ze sposobów manipulowania odbiorcą. To też - jak mawiał I.Kant: Zawsze masz traktować człowieka jako cel sam w sobie, a nie tylko środek do celu. Twój wiersz temu zaprzecza, ale wiersz to wiersz, jeśli autor tak umyślił sobie. Szanuję Autorów. Justyna. -
Matrix jest nieprawdziwy ( drabble)
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Annie utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Ale wstyd. Dzięki za tę inf. poprawiłam. -
Zjawa
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Piort Lechita utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tytuł nieco mylący w stosunku do treści. Piszesz, tzn, p. liryczny pisze: a później: Trochę zagmatwane, tak myślę. Pozdrawiam J. -
trochę fizyki a może meta
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No, musiałam powrócić, musiałam , betko. Znasz film "Droga do Saliny"? Tam jest o to, to właśnie - i ostatnia wielka rola Rity Hayworth, już wtedy chorej na Alzheimera. Uściski śle Justyna. -
Matrix jest nieprawdziwy ( drabble)
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Annie utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Annie, zapoznaj się, zapoznaj, a "Nos" A. Gogola znasz? Tam to się dopiero dzieje, hi, hi. Nos jest interesującym i zadziwiającym opowiadaniem dotyczącym dziwnej przygody asesora kolegialnego Kowalewa, który pewnego dnia po przebudzeniu zobaczył, że nie ma nosa. Bardzo go to zaniepokoiło. Nie wiedział, co zrobić z tym problemem, a w dodatku spotyka w mieście ów swój nos, a ten w dodatku śmie twierdzić, że jest radcą stanu... Trochę jak "Cień" Andersena. :))) -
Różany dom
Justyna Adamczewska odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No rozumiem Mnie Marysiu chodzi o To z tytułu książki Lucy Maud Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza" Pięknie opisane jest: Całe Zielone Wzgórze otoczone było bujną zielenią. Rosło na nim mnóstwo świerków, sosen oraz brzóz, które tworzyły razem niesamowity las z mnóstwem paproci oraz mchów. Obok domu rosła ogromna wiśnia, która wyglądem przypominała pannę młodą, ponieważ miała biało-różowy kolor płatków. Tuż przy domu znajdował się ogród Maryli, w którym kwitły na fioletowo bzy. Blisko domku Cuthbertów płynął żwawo potok z krystalicznie czystą wodą. Po obu stronach rozciągał się sad, z lewej strony kwitły jabłonie, z prawej zaś wiśnie. Wszędzie można było dostrzec zieloną trawę usianą pięknymi żonkilami. Za ogrodem znajdowało się pole koniczyny, które opadało w dół kotliny. Dalej biegło wzgórze, lecz tym razem postrzępione i nierówne, a w oddali widać było kolejny dom. Po lewej stronie znajdowały się stajnie, a tuż za nimi rozchodził się przepiękny widok błękitnego morza. Całości dopełniała bogata i różnorodna roślinność na Zielonym Wzgórzu. Villanelia powiadasz, ot trudny gatunek. Poczytam o nim. Dziękuję J.