Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Idę do Twego wiersza.
  2. Gaźniku, tak to bywa. nieraz Wena napada, wymaga, wymusza... pewnie u większości tak jest. Pozdowczyk. Przeczytam "Twój Czekan", bo nie czytałam, az wstyd. J.
  3. "Trzeba wczuć się w psychikę i dopiero wtedy jest szansa, ze się z nimi wygra" 8fun, ten film robił na mnie ogromne wrażenie. Ale brutalny jest. Brutalna też jest choroba - trzeba zniszczyć do cna, tak, jak szczury - choć mi ich żal, bo też chcą żyć, jednak komórki "podłoty" - tak je nazywam, też chcą żyć, tylko zżerają komórki "dobra" - tak je nazywam. A teraz Ś.P. Kora: Jakoś mi tak... dziwnie.
  4. No i fajnie jest, Willliamie W. Justuś? , ale, hi, hi. Milusio.
  5. Tak "Pan Kleks" - to super książka, a film ma tyle ciepła w sobie, ze hej. Eh, Sylwio, dziękuję za wszystko. ? Justyna.
  6. Klaudio, to zapadnie mi w pamięć ma zawsze. B.poruszający wiersz. J.
  7. A ja Małgosię zapodam, Od razu uśmiech na twarzy. Już niedługo będzie wiosna, widziałam przebiśniegi. :))
  8. Słońce to natura, Iwono, lustro to dzieło człowieka, ale pięknie mi napisałaś. Dziękuję Justyna.
  9. Wiersz ponadczosowy, Silver. J. Tytuł niesamowity, treść również. Dobranoc.
  10. No, Słońce to ogień. Smoki to sa dopiero: Dobranoc.
  11. Ale drzewa też umierają, to nie niszczenie, Roklin, gdy: To humanitarne. Wszystko ma swój kres, jak wiesz. Ja miałam kotka - Iryska 18 lat - zachorował na raka, lekarz nie widział szans na ocalenie zwierzaka, kotek, mój Irysek, został uśpiony.;((
  12. To do poczytania, Bratnia Duszo. J. i wróć, W.W. :))
  13. Roklin, tyś mnie rozbawił, dziękuję ;)) J.
  14. To tak na rozbawienie, bo rzeczywiście, Roklin, pytanie zadałeś kluczowe: A na całe Kargulowe plemię i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie. Tylko się nie pomyl i nas, Pawlaków, sąsiadów Kargulowych, nie doświadczaj, .. Cytat z filmu "Sami swoi"
  15. No ja mam takie inicjały, Don. Zamierzone? Tak wyszło, po prostu, a że pisałam o sobie, to się zabieg sam stworzył. Też na to popatrzyłam, gdy wiersz już poszedł i zostanie tak. Dziękuję Don.
  16. Duszko, Wiesławiw, dziękuję za serduszko, ale tylko jedno jest, nie chodzi o moją zachłonność, ale chodzi o to, ze ta maszyna jedno z Waszych serduszek "zagubiła" Fakt, to tylko maszyna, a wy - Ludzie i to się liczy, J.
  17. Tak powinno być i teraz jest.
  18. Do Ciebie, Iwono, choć popatrz, jak dyskusja żyje, to superowe. Poza tym, rzeczywiście zamieniłam imiona, wybacz, proszę, wstydzę się teraz
  19. Bogumile, ludzie zawsze się mordowali.To, co robił Czingis- Chan? Dosłownie zdziesiątkowała Europę. Z 400 mln. ludzi, zabił 40 mln. A żył wtedy, gdy populacja ludności nie była tak liczna , jak dziś. Żył w XIII w. Praojcem co najmniej kilkunastu milionów mężczyzn w Azji jest Czyngis-chan, krwawy wódz Mongołów, Miał plan - płodził n. dzieci, chciał, aby jego potomkowie żyli dłuuugo po jego śmierci, choć nie miał pojęcia o genach i ich przekazywaniu, ale "krew z krwi, kość z kości". Gwałcił, palił, rabował, to była normalka. Ludzie zawsze będą dążyć do wielkości, gnani żądzą władzy, poszerzania swoich terenów, chcą , aby ich lud był najlicznejszy - to daje siłę, prawda? A tak w ogóle, Bogumile, cóz to za słowa?
  20. w okamgnieniu - tak się to pisze. Bardzo ostre słowa, do tego nie wiem, kto tak bardzo wg Peela chce zmieniać Polskę. Inne kraje maja swoje problemy, gorsze i zajmują się swoimi sprawami, tak sądzę. Wiersz nie bardzo do mnie przemawia - bez urazy. J.
  21. Janofor, niesamowite jest to Twoje opowiadanie. No fragment: Jak uwięzione zwierzę, odgryzie sobie łapę, aby uciec. Tu jeszcze kanibalizm. No głowę masz nie od parady. Czytam dalej i patrzę: Idę w następny dzień. oj! Tu, mam zgryz - uratował narrator po to, aby mieć towarzysza, czy po dlatego, ze jest Narrator dobrym człowiekiem? A w ogóle jest człowiekiem? janofor - to jest naprawdę ciekawe. Justyna.
  22. To ważne, zmiany na lepsze, Iwonko, ale ostatnia zwrotka, jest powrotem do przeszłości. Tak, to jest, eh, trudności się czasami piętrzą, jednak Ty sobie radzisz, oczywiście z pomocą lekarzy i bliskich Ci ludzi. To najwazniejsze. Wiersz ma w sobie wiele niepewnosci, wychyla się z niego lęk. Ale nie dziwię się. Zdrowia Iwonko. J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...