Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Fraszkopisarz Marcin Dowcipny, miły człowiek Umie uczyć, nie karcić Wartości to ma wiele w sobie.
  2. Dziękuję za sugestię, ale haiku i tak jest trudne do zrozumienia. Pierwszy wers - pora roku, okoliczności, drugi wers - opis tychże, trzeci wers - rozwiazanie, wyjasnienie sytuacji. Inaczej tego nie widzę, ale sa różne "szkoły". Można bardziej "otwarcie", można "zagmatwać" - tylko, ze to gatunek ze wschodu, tam nieco inne myślenie - symbolami, jak pismo. Dla nas trudne do pojęcia, trzeba "przestawić" mózg na inne myślenie. Pozdrawiam. Miłe, że się podobało.
  3. No to ja tak: Kodeks Bushido i sake Kamikadze wiatrem Stoją składając dłonie Twarze szlachetne Nikt nie pomstuje Spokojne dusze Posłuszne umysły Ich marzenia przyszły.... c. d. n. Pozdrawiam
  4. drzewa nie rzucają cienia owinięte mrokiem rozdają tylko niespokojne myśli bierzemy je i powoli, cicho oddalamy się. Ktoś został? krzyki on już strachem po wieczność Będzie wysuwał zimne palce podepcze naszą jaźń i serca staną się jak miał ogromny piec Auschwitz luty 2011 r. Wiersz z domowych archiwów.
  5. Witaj, masz miła twarz, taką dobrą. Do jutra. Mam niespodziankę.:)))))
  6. To, co odczytałaś, Czytaczu. Rozumiesz poezję i haiku też. Jesteś inteligentna. Dziękuję za wizytę i czytanie. Ja miałam trochę problemów, ale będę nadal z Wami. Spokojnie tu jest. Jeszcze raz dziękuję. Interpretacja suuuuper. Ale, tu jak wiemy, moze być dużo dowolności (no w granicach normy). Pozdrawiam, Ej, jak fajnie. Eh, życie, wróciłam.
  7. Witam. Ja bym napisała"drży", ale to ja. Erotyk lekki, choć "ocieka" i subtelnościa i miłoscią cielesną b. odważna, dojrzałą. Podoba mi się. A w ogóle to Justyna jestem. Jeszcze niczego Twojego nie czytałam, no to teraz przeczytałam i będę wracać.
  8. No koniec o tym piesku to dla mnie okropne, choć Japończycy tak, jak Chińczycy, jadają psy a tu jest odwrotnie. Pozdrawiam, dobranoc.
  9. Justyna Adamczewska

    Haiku I II III

    Haiku I wiosenne deszcze ulga i strach przed burzą rozeta uczuć Haiku II pierwotna zima szkice na ścianach jaskiń wymarłe życie Haiku III stopy sezonu człowieka drapieżnika geniusz przetrwania 10. 06. 2016 r.
  10. No, Marcinie, ależ "zatankował" do pełna. Fajna fraszka. I ma pointę, a to sprawa we frszkach kluczowa.
  11. Super zdjęcie. Pozdrawiam.
  12. Jader, ale madry wiersz, mądry życiowo i dający wskazówki. Co za dużo, to niezdrowo. Tak jest dziś. Aż wylewa się dobrobyt a większośc narzeka. Dziękuję.
  13. Dziękuję Marcinie. No coś się we mnie zacięło i nie mogę niczego zapodać, pisanie idzie "jak z kamienia". Jaki talent, Marcinie? Ty piszesz fajne wiersze, takie ludzkie, lubię je i ich prostotę w dobrym tego słowa znaczeniu. Dobranoc.
  14. "Śmietniska" nie ruszę. Napiszę inne, już napisałam, ale nie wiem czy odważę się na podanie. Myślę.Dziękuję Wszystkim.
  15. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    Dziękuję, Maćku, Tyśka jestem.
  16. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    No, cóż, tak przyjąć, ludzie są różni. Tylko szkoda, że tak niezgodni bywają i "zaczepni". Mam nadzieję, że jednak większość jest "pokojowcami". Miłej niedzieli, Panie Macieju.
  17. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    Panowie, przepraszam, ale to portal literacki, tak tylko przypomniałam. Oczywiście lit. też może traktować o polityce, ale te agresywne słowa nie są lit. Dobranoc.
  18. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    Emilii Plater 17 m. 9 , 78 - 400 Szczecinek. Nawet nr tel. pamiętam 96 - 60. Może się widywaliśmy jako dzieci. Fajnie. Pozdrawiam rodzinkę. A i szkoła im. Zdobywców Wału Pomorskiego, nr 6. I Wieża Bismarcka, i piękne muzeum. I Plac Wolności, i sąd, i Półczarnej - kawiarenka.. Do miłego. Justyna.
  19. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    Wyprowadziłam się ze Szczecinka w 1974 r. Byłam dzieckiem, ale mam tam wielu przyjaciół.
  20. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    No, miasto, wybacz. Fajnie, że się tak rozrosło. Ja mieszkałam przy ul. Emilii Plater
  21. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    I Borne - Sulinowo pamiętam i radzieckich wojaków, i masę Cyganów.
  22. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    Hej, ja uwielbiam to miasteczko. Mieszkałam niedaleko ul. Żukowa - tego Rozsjanina generała, wszyscy mówili ul. Żukowa, ale mieszkam przy Żuukowej. Hi, hi. Pozdrawiam, jeszcze raz.
  23. Cześć, GreD. Dłuuugo mnie nie było, ale już jestem. Opowieść, no taka Twoja, fajnie. Justyna.
  24. Justyna Adamczewska

    Szczecinek

    A ja się urodziłam w Szczecinku. O! Miłe powitać w ogóle Wszystkich. Dawno mnie nie nie było.
  25. Dziękuję, Czytaczu. Miłe są Twe słowa i takie rozważne. Masz rację. Nie wiem, co to się stało, że tak źle się wyraziłam o Was i takie słabe wiersze napisałam. Przemyślałam sprawę. Przepraszam tych, których uraziłam, ale gdy przeczytałam, że tylko siąść i płakać nad tym, co stworzyłam. To chyba odpoczynek zrobię. Tych wierszy już poprawiać nie będę, niech zostaną "ku pamięci". Tak wtargnęłam do Was, dziękuję za miłe przyjęcie, bo takie było. Wyrozumiałość, to cenię. A, że mi takie a nie inne sływy wyszły spod pióra? Widocznie tak czułam i widziałam na tamten czas. Nie jestem pewna siebie, aco uważam za wodolejstwo? To ten krótki wiersz, takie "posłowie" do Cudów, chyba nie nuży? "spokojne fale oceanu koją ból słyszy się piękny głos syren zdrajczynie to jednak - uważaj możesz paść się na zielonych łąkach i zbierać koralowce jesteś topicielem Wiedziałeś o tym? Następny proszę....". Przemyślę. Na razie wszystkich pozdrawiam. Justyna A.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...