Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciek.J

Użytkownicy
  • Postów

    2 291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciek.J

  1. Maciek.J

    wysokie sfery

    bardzo dobre haiku - zapisz je w pamiętniku
  2. ładny wiersz Waldku ale chyba za wcześnie go napisałeś na razie lato w pełni
  3. bardzo osobisty wiersz zamknięty w kopercie takie chwile pozostają na zawsze pozdrawiam Robercie
  4. cudowne te twoje gyszychty Aniutko zawsze do nich powracam nawet myślami
  5. Maciek.J

    Pupilki

    o Pieskach limeryk taki słodki ciekawe, czy w Polsce są też...Kotki ?
  6. bezmyślne kłamstwa przemyśli chociaż mózg wyprany aż do cna szukają w nim czy coś jeszcze ma na końcu powieszą go niezawiśli za to że jest nadal dwa razy dwa a on popatrzy okiem Polifema z litością na obłudę i pogardę i odejdzie na zawsze drogą ubitą z nieociosanych kamieni gdzie pokłoni się nowym sekretom i na zawsze odrzuci maski twarde wykreśli z kalendarza datę zawitą … pamiętaj że on był kiedyś poetą i mieszkał pośród niemych cieni
  7. Maciek.J

    Babka

    @wierszyki niezły,ale delikatnie wspomnę ,że klasyczny limeryk ma nazwę geograficzną na końcu pierwszego wersu jako miejsce akcji lub pochodzenie bohatera pozdrowienia
  8. @Annna2 upps ale mówiłem ,że byłem przejazdem i w dodatku tyle lat temu muszę nadrobić zaległości i kupić przynajmniej na początek dobry przewodnik po Warmii... a swoim sprostowaniem udowodniłaś,że jesteś 100 % Warmianką i do tego z dziada pradziada
  9. @Alicja_Wysocka dziękuję Alu za poetycki komentarz @Annna2 bardzo dziękuję Aniutko, ja też uważam,że to los jest kowalem ale my nie musimy być kowadłem... i biernie pozwalać losowi na kucie naszego życia
  10. dlaczego to co piękne jest tylko na obrazie z dobrego snu i jest tylko jedną krótką chwilką dlaczego nie ma ciebie tu gdzie czeka moje serce stęsknione patrząc na świat i gęstą mgłę z jesieni utkaną szarą zimną zasłonę jak to Matka Natura toczy grę niech jeszcze dotknę choć raz marzenia i przeżyję piękną marę w realu na moment wyjdę z mroku zapomnienia nie mając w sobie żadnego żalu tak kochać i być kochanym bardzo chcę przytulić jedno serce złamane ale nie wtedy gdy zmęczony dniem śpię i wszystko przemija nad ranem próbuję smaku jesieni życia po trosze ocalić dziś barwę opadłych liści o jedno Ciebie Boże tak bardzo proszę niech ten choć jeden sen się ziści
  11. @Waldemar_Talar_Talar @Waldemar_Talar_Talar dziękuję Waldku i pozdrawiam @Hiala ale w pamięci pozostaną świeże
  12. znam Warmię ale tylko przejazdem - jako nastolatek odwiedziłem sanktuarium w Świętej Lipce i kwaterę Hitlera przejeżdżałem przez Olsztyn... ach kiedy to było -pół wieku temu kiedy czytam twoje poetyckie obrazy warmińskie aż zaczynam tęsknić za twoją małą Ojczyzną to jest piękne. POEZJA
  13. bardzo dobry limeryk - proszę o jeszcze
  14. Maciek.J

    Dylemat Nazara

    dla Ani - z dedykacją Zamożny Nazar spod Ałma-Aty codziennie Aniel kupuje kwiaty. Ciotka Gulnur ją swata lecz Aniel mówi: atam... Chyba więc kupi dwa małe Fiaty.
  15. @Annna2 zakochałem się w twoim wierszu piękny romantyczny i taki delikatny jak ty Aniu
  16. witaj drogi Robercie miło znów ciebie czytać
  17. bardzo lubię twoje wiersze warmińskie czytałem je już gdzie indziej mam nadzieję na miłą dla oka i serca kontynuację
  18. witaj Aniu na tym portalu przeczytam każdy twój okruszek lub cały wiersz bo jak z balu w pięknej sukni Kopciuszek twoja poezja mnie zachwyca i o świcie i w blasku księżyca
  19. Ukochanej Mamie Dwa kwiaty wraz z czterema chore na doczesną tęsknotę uschły wodą życia nienapojone czy jeszcze Ciebie myślą usłyszę by zapamiętać twoje serce złote otwieram pamiętnika ostatnią stronę parapet sklejony wspomnieniami ościeżnice malowane wierszami zamiast szyb wyblakłe zdjęć klisze niewdzięczny los nam skradł i głupio się teraz uśmiecha była nadzieja spokój pociecha i ogromne okno na świat dzisiaj nic z tego już nie ma
  20. Niech mi który powie teraz inaczej bo wiersz jak zawsze jest doskonały a ja nie jestem jakimś wierszokletą tacy gdzieś na portalach piszą raczej Nazwisko noszę też nawet Wspaniały i jestem nieocenionym skarbem poetą dobrych poetów dziś ani słychu i widu chociaż piszą tak liczni panowie i panie Ale nic nie jest tak dobre ani oryginalne jestem najlepszy i mówię to bez wstydu bowiem inni piszą straszną grafomanię a poza tym często treści są takie banalne Jestem jedyny najprawdziwszy Poeta to dla was żem napisał udanego soneta
  21. Trzynastu się ściga a tylko dwaj liderzy kto w kłamstwo a kto w prawdę uwierzy wyborca kampanią jest już zmęczony komu zaufać w ten czas szalony wieści i plotki podaje cały świat czy będzie tylko czy aż na pięć lat dylemat jak bumerang wraca wart Pac pałaca a pałac Paca jednemu Trump rękę ściska drugiemu Unia bardziej bliska jeden to i owo cały czas obieca dla drugiego kampania to heca z deklaracji już papierowa wieża prędzej wybiorą nowego papieża kiedy wiatr rozwieje biały dym będziemy żyć dalej tylko z kim ? gdy usłyszymy Habemus Papam słowa u nas dalej będzie tak samo czy znów zaczniemy od nowa?
  22. nie czuję głodu kiedy jestem karmiony twoim świętym ciałem Chryste *** ukrzyżuj go słyszę z każdej strony kiedy podnoszą swoje ręce nieczyste po raz kolejny uderzył szatański młot w opokę wiecznie twardą co powiedzieć dziś mam na bluźnierczy spot na wyplute słowa z obłudą i pogardą szkoda że to nie był młot Thora bo zmiażdżył by nowe plemię żmijowe za Słowem dobrej nowiny trwa mowa zła serca pokalane komu brudnym palcem grozisz do kogo kierujesz swoją mowę grzeszny z pokorą pod krzyżem dzisiaj stoję więcej wiary i nadziei Panie mi daj mówisz człowieku WOLNY KRAJ ja pytam dla kogo o przyszłość nie dla mnie się boję
  23. pogrążony w rozpaczy zabijam głód serca i karmię się nadzieją że powróci trzeciego dnia zmartwychwstanie przecież obiecał a Jego Słowo najwięcej znaczy błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli też nie bądź Tomaszem już lepiej marnotrawnym synem w godowej szacie Ufam Tobie mój Panie powtarzam w myślach zmęczony mimo że życie nie jest kolorowanką a ty bezimienna siostro i bracie dlaczego na targu gdzie handlują Judasze kupić chcesz wszystko za marne trzydzieści srebrników nie pamiętasz że zostałeś wybrańcem lub wybranką jednym wskazaniem z wysoka ze świata pełnego bluźnierczych okrzyków i wraz z tymi co powrócą z każdego szlaku i każdej strony z drogi która prowadziła donikąd powrócą choć nic na zawsze nie jest tu nasze prócz koszuli pokutnej bez guzików
  24. Trzynastu kandydatów ruszyło na wybory i liczne między nimi były waśnie i spory Każdy pilnował poglądu jak ptaszek gniazdka jeden się bardzo zmęczył i została dwunastka Dwunastu kandydatów kupiło sobie ciastka jednemu zaszkodziły została więc jedenastka Jedenastu zatem poharatało w gałę na Okęciu jeden nabawił się kontuzji –zostało dziesięciu Dziesięciu mówiło w debacie o …poczęciu jeden bzdury gadał -zostało wtedy dziewięciu Dziewięciu kandydatów czytało pisemka jeden aż się zaczytał –została tylko ósemka Ósemka kandydatów znała polityczne kawały jeden pękł ze śmiechu-zostało... wspaniałych ? Siedmiu kandydatów zaczęło dyrdymały pleść Jeden nie dał rady – zostało kandydatur sześć Z sześciu jeden powtarzał: mów mi zięciu więc go wyrzucili i zostało tylko ich pięciu Pięciu na basenie bawiło się potem w nurka jeden nie wypłynął –została więc czwórka Czterech kandydatów śledziło muchę plujkę jednego mocno pogryzła – zostali w trójkę Trzech kandydatów typowało który to zuch jeden się przestraszył –zostało więc dwóch Dwóch kandydatów walczyło więc na macie pytając wyborców: kogo teraz obstawiacie ? Jeden przegrał i został jeden kandydat: sam -kandyduję nadal choć pewien problem mam -Jestem wszechstronnie bardzo wykształcony -chwalą mnie wszyscy: od teściowej do żony -dziś losy moje i ojczyzny kładę na jednej szali -ale czy to wyborcy na pewno mnie ...wybrali..??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...