Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Od świtów rozbieganych wstęgą mroźnego powietrza. Czasem przeszytych struną drżącej mgły. Po noce spalone mięsistą zorzą czerwieni, Czasem zaspanych siwym skrzypem deszczu. Trwam, mocując się ze zużyciem peryferii. Jeszcze mi zależy. Jeszcze próbuję. Być funkcją władzy. I rozczesać ciśnienie w sumiennych drobiazgach, tresowaniem gestów, nim wojna domowa unieważni wysiłek.
  3. Ezra lubi bobo - bibularze
  4. Ile ich? Co chcieli?
  5. To Kai su. I siusia kot
  6. @Stary_Kredens Dziękuję. Tak, jestem pod wrażeniem wierszy i interpretacji Bereniki.
  7. hehehehe

    Góra jaj

    A tu i fama. Róg duce. Cud! Góra ma ...
  8. Mieszkam w Beskidach. Takie górskie hale z ow cami to już może raczej w skansenie, ale i u nas jak najbardziej takie bywały Dziękuję, pozdrawiam 🌼
  9. I ile fot Ofelii? Laertesa baset, real
  10. hehehehe

    Ano, turkuciu,

    Te Ew siki. Sweet :D
  11. @KOBIETA Bardzo ładnie, zgrabnie. Przy "piersi" postawiłbym przecinek, w innych miejscach też. Jednak mimo, że interpunkcja leży pod stołem, całości można (o chwilę za długo) spojrzeć w oczy i doszukać się głębszego przesłania 😉. Pozdrawiam Poetko 😉
  12. Witaj - zgadzam się - to emocjonalny wiersz - dziękuje za szczery komentarz - i owe gratulacje - to wszystko jest miłe - Pzdr.serdecznie. Witam - prawdę napisałaś - dziękuje - Pzdr.uśmiechem. @KOBIETA - @huzarc - dzięki -
  13. @Konrad Koper - dziękuje -
  14. Dzisiaj
  15. @Stary_Kredens Cały czas się uczę. Dziękuję
  16. @violetta w bałwanki? Czas wybrać marchewkę.
  17. Witaj - fajnie że smakuje - dzięki - Pzdr. Witam - miło że fajne - dzięki - Pzdr.
  18. @Stary_Kredens Dziękuję za Twój komentarz. Tak. Widzę, że bliżej Ci do Kochanowskiego niż Wojaczka. I mówię to bez ironii: Może kiedyś tam dotrę.
  19. zamknęli nas w próżni w zorzy polarnej mieliśmy książki reprodukcje obrazów na granicy sennych fantasmagorii na granicy naszych zimnych ciał musieliśmy truć drzewa bo rosły gasić słońca bo świeciły i dobrze nam było gdy czuliśmy słony dotyk znanych ust co stały się obce od kiedy przyszedł wiatr i zaszumiał kurzem że na tych pustkowiach każdy jest sam dbaliśmy więc by cierpliwie drążyć bliskość kobiety szybko odstawiały dzieci od piersi zwierzęta zdziczały a rzeka przyniosła zatrute wody wraz z napuchniętymi ciałami tamtych którzy potrafili kochać i płakać tęsknić każdej nocy po martwych ogrodach wyprawiliśmy im godne grzebanie a ziemia skuta czystym lodem obrodziła poziomkami później otworzyło się niebo strugami by nas obmyć poznaliśmy na nowo zapomniane słowa i myśli przestały mówić w każdym ze znanych języków jesteśmy jedyni na polach bez kresu jesteśmy samotnością zamkniętą w ciepłej dłoni
  20. hehehehe

    Ma trup otyły

    O, wisi baba? Bis, Iwo! Da Ed i ...dead A death ta Eda
  21. hehehehe

    Wywijasa ho

    Aj i wywala pop Boba! Bob popala, wywija
  22. hehehehe

    Ej!

    A makaronom Eda De Mono raka ma?
  23. hehehehe

    Albo nad organ.

    Kic! Organy na grocik!
  24. @Stary_Kredens sielanka usypia nie widać kolorów życia ognia zdarzeń Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  25. @Charismafilos 🌻 @Stary_Kredens 🌻
  26. M_arianne

    Góra jaj

    Góra ma jaja? Jaja ma róg.
  27. M_arianne

    Wywijasa ho

    O wy... żmija, jaj im żywo.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...