Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Marek.zak1 Twój tekst wywołał prawdziwą burzę emocji. Ale pewnie nie o to chodziło, aby skręcić w mroczne ścieżki. Wyjaśniłeś przecież o jaką sytuację chodzi. Pozwól, że ja z romantycznej beczki. Nieśmiały w relacjach damsko-męskich uczeń, zakochany i zagubiony - prosi Mistrza o radę. To bardzo osobista sprawa, dziewczyna pewnie też darzy ucznia pewnym stopniem sympatii. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby uczeń - Tomek:), nie posłuchał rady Mistrza. Teatrzyk "Rezolutna Gęś" przedstawia sztukę "Randka - pocałować czy się bać?" Pod drzewem w parku Ania: No i co? Coś chciałeś mi powiedzieć? Tomek: Ja... to znaczy... (poprawia okulary) Tak, ale... Ania: (nachyla się bliżej, uśmiechnięta) Słucham? Tomek: Bo widzisz, czytałem, że... (spuszcza wzrok) ...że powinno się pytać o zgodę. I to jest ważne, żeby... Ania: Tomek! Tomek: ...żeby druga osoba czuła się komfortowo i... Ania: Tomek! Tomek: (podnosi wzrok) Tak? Ania: (śmieje się cicho) To jest mega słodkie, ale jeśli nie zapytasz mnie w ciągu następnych trzech sekund, sama cię pocałuję. Tomek: (zarumieniony) Czyli... mogę? Ania: Boże, TAK! (łapie go za rękę) Tak, możesz. Bardzo możesz. Proszę, w końcu to zrób! Tomek: (niepewnie pochyla się) To... teraz? Ania: Czas START! (staje na palcach i całuje go pierwsza) Tomek: (po chwili, z głupim uśmiechem) To... to było... Ania: Wiedziałam, że będziesz liczył sekundy w głowie. (śmieje się) ps. Ania nie pytała Tomka o zgodę. Oczywiście to dotyczy zakochanych par! A one sobie same najlepiej poradzą z tym "problemem" :)
  3. @Berenika97 Super! :) Szachowe małżeństwo - rewelacja. W Polsce to chyba przykładem są Wojtaszkowie.
  4. @hollow man Bardzo dziękuję! To nic ciekawego, mam układ z moim małżonkiem, że jak przegram rozgrywkę w szachy, to napiszę wiersz w którym będzie jakiś element lub zjawisko z fizyki. Ale będę jeszcze renegocjować :))
  5. @Berenika97 Napisałaś, że ten wiersz powstał przez szachy... Naświetlisz ten kontekst?
  6. @huzarc Połączyłeś erotykę z językiem transakcji. Chłód ostatniego wersu jak zamknięcie konta – doskonałe.
  7. @piąteprzezdziesiąte Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  8. @Marek.zak1 Jeszcze kultura na wyciągnięcie ręki! :))) @andrew Bardzo dziękuję! Twoje wierszowane komentarze są piękne! I mądre! Pozdrawiam. :) @huzarc Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Pozdrawiam. :)) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Trafnie to ująłeś! :) Pozdrawiam. :)) @violetta @Lenore Grey @infelia Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)))
  9. mówili że w drodze do nadiru matki zapomną imion swoich synów na stacjach kolejowych będą grzebać zmarłych wznosić im kurhany z liści wieże kościołów obrosną pnączem autobusy położą pancerze na chodnikach a miasto wypłucze je do morza staniemy się wodą jak ona cierpliwą staniemy się jałową gazą co pochłonie jad spływający ze skrzywdzonych drzew aż nauczymy się prawdziwie kłamać nazywać swiat w języku który znają już tylko psy zamknięte w schronisku mówili że w drodze do nadiru znajdziemy starego boga nowe stygmaty na dowód wiary wyklętych profetów szpik w naszych kościach zamieni się w rzekę i pojmiemy mowę roślin gdy zanucą pieśń jesteście oddechem gwiezdną matrycą jesteście ogniem popiołem drogą do nadiru
  10. @hollow man ja j szcze takie czasy pamiętam Może dlatego tak bardzo szanuję ziemię i ona mi się odwdzięcza spory mi planami Co prawda na mikroskopijną skalę Mam dzięki temu zapasy przetworów na trzy lata Co chcesz dżemy soki kiszonki Jeszcze tylko bimbru muszę nauczyć się pędzić 🙂
  11. Myślałam, że ład trzeba gonić, od linijki mierzyć świat, wszystko równo poukładać, każdej rzeczy nadać kształt. Ludzi także do szufladek: ten od faktów, ten od memów, bo konkrety, jak mówiono, są rozsądne, są dojrzałe. Aż w gniewie rzucam: Je*ać to! rzuciłam planem w kąt, opuściłam gardę dumną i przestałam liczyć błąd. Chaos przyszedł bez zaproszeń, wszedł wesoło niczym swój, zdmuchnął plany, ciszę, spokój - chyba jest po prostu mój. Bo w tym bajzlu nagle coś dziwnego mi się stało: pierwszy raz od bardzo dawna wszystko się poukładało.
  12. @Berenika97 Elektryczny puls miasta ma tę zaletę, że nie wymaga od nas ani współczucia, ani baterii. Szklana tarcza działa bez zarzutu :) Pozdrawiam
  13. Skoro poruszyliście już ten temat, to wszystko idzie w tym kierunku, bo "safety first" a poezja to zjawisko już opisała. Masturbator II. fragment: Sam ze sobą jesteś w stanie wśród panienek na ekranie, zaspokoić się skutecznie, tanio, szybko i bezpiecznie..... Chciałbym wyjaśnić, że autor opisuje zjawisko i nie utożsamia się z nim, podobnie jak autorzy pionierskiego filmu w temacie - "Don Jon", z 2013 r. ze Scarlet Johansson.
  14. @Gosława No, praca w klasycznym stylu. Ale zmęczenie organiczne i brak alienacji od owoców pracy.
  15. @hollow man @hollow man z burakami cukrowych to było więcej pracy niż pożytku Bo jak wzeszły go trzeba je było plewić później oglowić taką specjalną ogławiaczką okrągłe coś nabite na trzonek Bary ciężka to była praca Nastepnie liście przyczepą zwoziło się nz ogromną pryzmę trzeba je było zabezpieczyć snopkami i przykryć ziemią To była tzw kiszonka Bulwy wykopane należało zebrać i wywieźć na skup Toby było na tyle Bez ciężkich maszyn tylko siła rąk
  16. Dzisiaj
  17. Omagamoga

    nasza muzyka - org.fm

  18. @Gosława Tak, jeździłem C360 i Bizonem nawet. Oni go w zasadzie rozkładali przed sezonem na części. A ja się ustawiałem w pozycji chłopca na posyłki i po paru tygodniach rozróżniałem te wszystkie skomplikowane narzędzia, rodzaje kluczy itd., więc zyskiwałem szacunek. No i później - w żniwa - jeździłem na tym kombajnie z nimi jako liczmen i kolektor kasy. Ech... Fajne czasy... Ale z tymi burakami to nie...
  19. @hollow man No to u nas na wsi byś nie miał życia tam to sami wywrotowcy Miastowi mieli przerąbane 🙂 Ale ciagnikiem potrafisz jeździć? I ewentualnie ogławiać buraki? To ważna umiejętność 🙂
  20. @Gosława To Ci coś opowiem... Część wakacji zwykle spędzałem na wsi u stryjostwa. Kuzyni to megaogarnięte w technice chłopaki - jak to na wsi. A ja, taki miastowy wymoczek bez pojęcia, byłem dla nich łatwym celem. Zrobiła mi się dziura w trampkach, więc powiedzieli, że mi ją zwulkanizują. Tak też zrobili. Po operacji trzeba było poczekać aż guma wystygnie i jeden z nich przekonał mnie, że jak włożę trampka do wiadra śruty, to guma lepiej zwiąże. I ja - osioł - zapakowałem tego trampka w tę śrutę. Do dzisiaj się ze mnie śmieją.
  21. @Robert Witold Gorzkowski Piękny, subtelny erotyk.
  22. @brt abacadaba Popraw błędy, bo oczy krwawią. Nie ten dział.
  23. @Omagamoga Tak, mam trochę i mam egocentryzm. I nawet egocentrycznie odbierając nie jawi mi się być oprawcą, czy zmuszycielem. To dla mnie, dla mnie samego jest nieprzyjemne, egocentrycznie i egoistycznie i jakkolwiek inaczej nie daje radochy. Teraz to już jestem w tych sprawach raczej teoretyk bym powiedział, ale w moim przekonaniu tak wyglądają fakty. @piąteprzezdziesiąte Jest bardzo dużo kłopotów z tym związanych. Bo i jest taki, że mężczyźni i kobiety również uciekają w cyberświat przed tym ogromnym zamieszaniem. @piąteprzezdziesiąte Bo już nawet się boją chodzić do lokali lekkich obyczajów.
  24. Na pewno wszyscy znają wyrażenie "skradziony pocałunek". Dawniej był postrzegany jako uroczy, romantyczny gest, często bagatelizowany, ponieważ ówczesne normy społeczne nie definiowały tak precyzyjnie koncepcji przekraczania osobistych granic i zgody. Mężczyźni brali z półki, co chcieli, bo świat wydawał im się i wydaje, sklepem samoobsługowym. We Włoszech mężczyźni posunęli się tak daleko, że specjalnie dla nich stworzono prawo zwane "małżeństwem naprawczym". Dopiero w 1965 za sprawą "zhańbionej" dziewczyny, która odmówiła ślubu z oprawcą zniesiono to obrzydliwe prawo. W obecnych czasach jest duża poprawa, ale zdarza się, że mężczyźni reagują agresją na odtrącenie. W niektórych krajach jest zakaz używania przez kobiety środków obronnych np gazu i paralizatora i o czym to świadczy? Pozdrawiam.
  25. @Leszczym bo masz empatie
  26. @Omagamoga @Omagamoga Ja mam zresztą koronny argument w tego typu dyskusjach. Rzadko go używam, bo zaraz mi się oberwie, ale generalnie pocałunek z przymusu i inne rzeczy z przymusu, a nie z wzajemności, są bardzo, ale to bardzo nieprzyjemne. I nie o to chodzi, czy to sprawdziłem, czy nie, ale po prostu tak jest. Brak wzajemności jest mega, ale to mega nieprzyjemny. Miłość tymczasem powinna jednak, a zwłaszcza na początkowym etapie, być zwyczajnie radosna i przyjemna. I to dla obu stron. Dla obu.
  27. no i tu poruszamy kwestię równouprawnienia . a one to co ? święte krowy ? też to znam że nie skożystały z równouprawnienia i nie przejeły inicjatywy, ale łatwiej powiedzieć że on się nie starał i nie przynosił codziennie kwiatów
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...