Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 dziękuję
  3. @Maciek.JNic dodać - nic ująć. Zgadzam się z Twoim wierszowanym komentarzem. Mam, jak każdy swoje dylematy: Czytam Twoje słowa jak starożytny zwój dekret przeciw krytykom i ich słowom czy poeta zawsze ma być "nowy" czy może czasem przyjąć cudzy styl jako swój? A cel? Może w poszukiwaniu jest ukryty? Wzorem nie musi być każdy napisany tekst W labiryncie słów każdy błądzi czasami, absynt... może lepiej herbata z cytryną?
  4. Waldemar_Talar_Talar

    Haiku

    księżycowa noc na skraju lasu cienie coś kombinują
  5. bardzo ładnie a ja dodam przecież nie jesteś puchem marnym chwilową muzą dawnych wieszczy lecz tkanką świata też nie jesteś spojrzeniem co na wskroś prześwietli także nie mieszkasz w pulsie świata lecz w pulsach tych co ciebie wielbią i noc swym rytmem też rozkładasz i uczysz kiedy przynieść ciemność ... aleś narozrabiała komentarz doczeka się oddzielnego postu :))))
  6. @Annna2 Niezwykle ciepły i wielowymiarowy wiersz. Bardzo poruszyło mnie to płynne przejście od dumy z „naszej mowy” i warmińskiego krajobrazu, uświęconego obecnością „Mateńki Gietrzwałdzkiej”, do tak intymnego, pełnego czułości portretu Mamy. A puenta – to mądrość, by „nie odkładać piękna na od święta” – jest uniwersalna. Pięknie piszesz!
  7. @Annna2 To odwieczne pytanie, czy klasyka czy okno na dzisiejsze problemy. Ze zrozumiałych względów J. Englert zakończył kadencje i jest nowy dyrektor. Po owocach ich poznacie, niemniej jednak największym wrogiem jest pusta widownia i konkurencja innych ofert. Jasne, ze można grać Szekspira, a w repertuarze na wrzesień tak jest, ale czy nie warto poszukać czegoś, co odpowie na współczesne problemy.
  8. @Toyer Piękny wiersz o wrażliwości artysty! Szczególnie podoba mi się kontrast między kruchością a siłą - "kruszy mury twierdz niezdobytych", ale jednocześnie jest "nieśmiałe i kruche".
  9. Berenika97

    koniec lata

    @Nata_Kruk Twoje haiku bardzo mi się podobają, więc je "podpatruję". :) @iwonaromaBardzo dziękuję!
  10. Serce poety jest jak kamień kryształowy w otoczce z puszystych chmur bije jak dzwon szczerozłoty uderzany gałązką wierzbową delikatnie topi sopel obojętności kruszy mury twierdz niezdobytych rytm jego bicia przypomina letni deszczyk uderzający o szybę błękitnooką czasem jak werble zapowiada taniec dusz zamyślonych krwistoczerwone od błędów ran diamentowo niewinne nieśmiałe i kruche serce poety jak metafora
  11. @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Ja nie muszę robić paznokci, one mi rosną w sposób całkiem naturalny. :))) @Nata_KrukBardzo dziękuję! :)
  12. Mówisz i masz. Poprawiony. Co Ty na to, Nato? :)
  13. Myślisz, że jestem słowem w księdze, zakurzonym problemem filozofów? Nie. Jestem tkanką świata, spojrzeniem, które sięga głębiej. Zrzuć zasłony ze źrenic — nie mieszkam za oknem, lecz w pulsie światła, w rytmie nocy, w ciszy między słowami. Niebo pęka jak skóra i płynie z niego blask, drzewa to tylko odbicie myśli, ich korzenie - nici którymi są zszyte światy. Jesień nie jest czasem — to przejście bez progu, gdzie liść staje się pyłem, pył gwiazdą, która dawno zgasła, a wciąż płonie w twoim oku. Błękit to twoja krew, cisza wokół ciebie nie jest pustką — to wezwanie. Twoje imię wpisano w rdzeń wszechświata. Gdy spojrzysz w lustro i spytasz: "kim jestem?" — zapytasz wtedy o mnie.
  14. chłopcze sorry czy masz ognisko domowe to prehistoryczne odkrycie naszych przodków skąd przybyłeś sorry jak długo wypożyczasz zapalniczki dla naszej i innej rozmowy czy o wschodzie słońca nie tracisz za to wątroby tak przytulnie zaczepić ów żywioł pretekst który nosisz w kieszeniach pozwala ogrzać jaskinię mojego myślenia i przyszłą drogie przy tobie
  15. ... będzie istniła czuję to... ;)
  16. Nie troszczę się o ortografię Nie dotykam ostrzem pióra Streszczam się jak potrafię Smażę jajecznicę na mózgu Skwierczące słowa pryskają Po twarzy Kaliope Oszukuję w ten sposób Psy Cerberusa By nie zostać pożarty. Nie mówię językami! Nie potrafię mówić! Język traktuje jak młotek Używam go do przybijania słów Na ludzkich tablicach Wklepuję akanty mowy Wybijam majzlem słowa Na miedzianych kartach Z nad morza martwego. Nie mówię językami Nie potrafię ich nawet używać Nie śpię i nie czytam Nie potrafię też krzyczeć Czasem tylko westchnę Gdy chcę odpocząć I pomyślę strapiony Jak Chrystus.
  17. @Migrena... :) i co ja mam z Tobą zrobić.? @Wiesław J.K.... bardzo lubię piosenkę "iśż w stronę słońca", co zresztą uskuteczniam, z różnym skutkiem, w sowim życiu... :)) @Annna2... wyobraźni mi nie brak, pomysłów na skrobnięcie czegoś, chyba też, gorzej z czaaasem. Albo z weną. WSZYSTKIM, którzy zostawili punkcik w okienku wiersza, BARDZO dziękuję. Pozdrawiam.. wszystkim Gości.
  18. @Wiesiek JK... i malinki i jeżynki dla człopyczka i dziewczynki też dla babci oraz dziadka mamty taty i sąsiadki żeby buzię wysmarować trzeba w lesie pobuszować witaminki krążą w ciele płuca już dopompowane ptaszki chmurki zgodnym tańcem w lesie nas dziś zatrzymały .... :) Pozdrawiam.
  19. ... o nie.. znowu dłuuugie.. jutro po śniadaniu, "zjem" wiersz.
  20. ... bardzo nastrojowo, ale puenta, podnosi.. "rangę".. utowru.
  21. Łzy z wiatrem ulatują niosąc nadzieję - i już nie muszą zasłaniać się parasolem
  22. Trochę zbyt długie ;) Proszę koniecznie zostaw ten tekst. Nie kasuj. Podoba mi się najbardziej zwrócenie uwagi na zmianę w zależności od czasu, w jakim autor się osadza, przyzwyczaja czy oswaja, czy wręcz zaczyna się czuć już jak ryba w wodzie. Te ryby to też te co bardziej blisko światła i nawet te głębinowe ;) Nieraz miałam wrażenie, że ci najbardziej osaczeni to właśnie ci, którzy po prostu są czytelnikami z jakąś uwagą czy zapytaniem. Rany boskie czytelnik! Wybiórczy! Ja lubię czytać Twoje uwagi pod różnymi tekstami. Moim zdaniem są pomocne dla autora. Pozdrawiam :) PS Nawet chętnie wysłalabym Ci swoją książeczkę. Bo to jeszcze jedna odsłona kolejnej warstwy, że tu prawie nikogo nie interesują zbiory wierszy. Nieraz obserwuję tę upiorną ciszę. Ksiażka - po co? Ktoś chce się może wybić za bardzo ;) No to gratulacje, gratulacje. A ksiażka to jest zawsze skądś dokądś i w jakimś czasie, lepiej lub gorzej ale ktoś i tutaj i nagle osobowy. To straszne faktycznie doświadczyć ;) Pzdr 🌼
  23. Dobre anioły... tak mi się układa w całości. Pozdrawiam Jacek... dziś bez rymów.
  24. @Nata_Kruk bo jest niepewność co będzie dalej z Teatrem Narodowym dzięki
  25. Dzisiaj
  26. ... otóż to, Anno... ciekawa treść.
  27. Czy wiesz, że w naszym ogrodzie cierniowe gałązki ranią owoce, a ptaki wydziobują oczodoły w czereśniach? Są też krople rosy, rozbite na twardej ziemi, a gdy pragniemy dotknąć kwiatów… … zamieniają się w popiół. Ale przecież jeden nigdy nie więdnie. Jak myślisz. Dlaczego? Znasz odpowiedź. Czasami niełatwa, wkurzająca, ale nasza. Wzmacnia kwiat, a on nas. Dobrze że nie tylko nim się cieszymy... … ale jeszcze zwyczajnie podlewamy. Pobujamy trochę w obłokach? Tak. To w końcu nic złego. I zawsze trafimy do ogrodu, bez względu na to, z jakiej wysokości spadniemy? Raczej tak... nie musisz się martwić. Może nawet kiedyś… Co kiedyś? Wpadniemy do wnętrza kwiatu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...