Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Dziękuję pozdrawiam 🌼
-
(K) powietrze konsumujesz mój ból jak wytrawny smakosz zdejmując warstwy lęku aż stoję przed tobą naga bądź oceanem falą która powraca za każym razem zabierając brzeg nie zapomnij odejść dokładnie wtedy gdy powietrze jest tobą na dnie płuc zostawię ciebie łyk
-
w bambusowym raju wszystko musi być bajką nie ma haju jest lewitacja
-
Dziękuję @Andrzej P. Zajączkowski @Nata_Kruk@akowalczyk A to niespodzianka dla mnie pozdrawiam 🌼
-
@Radosław dziękuję bardzo!
-
niepewność
Leo Krzyszczyk-Podlaś odpowiedział(a) na Leo Krzyszczyk-Podlaś utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Radosław tak, pozdrawiam tównież -
Ciekawe do rozważenia, choć bycie testem mnie nie pociąga😉 .
-
niepewność
Radosław odpowiedział(a) na Leo Krzyszczyk-Podlaś utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W takim czasie, gdy w dodatku serce nie jest w szczytowej dormie to może być wyzwanie. Pozdrawiam -
@KOBIETA Dziękuję. Celne skojarzenie.
-
Dobre!
-
Wyznanie heretyka.
Adam Zębala odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain bardzo dobry podoba się myślę że mógłbym powiedzieć podobnym językiem -
A gdy muzyka ucichnie tanecznym krokiem do tańca prosząc ciszę nieśmiała pani melodii słyszeć nie może serce na dźwięki głuche jednak do pary wybiera osamotnionych bez taktu tańczy z gracją w rytmie powolnym z cichą orkiestrą zadumy słuchacze patrzą trwają na bal zaprasza jak burza niespodziewanie grzmią niesłyszalne nuty dźwięki z dźwiękami koncertowo samotne grane na skrzypcach ciszy tylko z nią tańczyć potrafię nie gubiąc kroku ona rozumie muzykę duszy nucącej tańczącej we własnym wnętrzu kocham ciszy perkusję
-
Wyznanie heretyka.
Whisper of loves rain opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Świece krwawią na kamieniu, Moje kolana słabną — ale stoję sam. Mówię do ścian, które nigdy nie wybaczają, Wciąż wyznaję. Wciąż żyję. Popiół w ustach, kurz w płucach, Modlitwy gniją na wężowym języku. Byłem synem. Byłem kłamstwem. Za późno poznałem śmierć świętych. Kadzidło dławi ostatni oddech, Święte dłonie pachną śmiercią. Złoto na ołtarzach. Krew na skórze. Powiedz mi, Ojcze — od czego zacząć? Kazali mi klęczeć, połykać kłamstwa, Sprzedawali strach jako zbawienie. Wstałem. Odszedłem. A teraz nazywasz mnie nieświętym. Ucałowałem krzyż. Przekląłem imię. Kochałem za bardzo — poznałem płomień. Niebo zamknęło żelazną bramę, Więc mówię teraz. Zanim będzie późno. Mówisz „módl się” – ja mówię „udowodnij”, Nie będę się modlić… Kiedy ciemność mnie wezwie, Nie potrzebuję twojej świętej prawdy. To moje wyznanie — ostateczny oddech, Zapisz moje grzechy w Księdze Śmierci. Jeśli jestem zgubiony na wieki, Niech mój głos będzie kluczem. To moje wyznanie — ostateczny wyrok, Nieodkupienie — pamięć. Jeśli upadnę, jeśli będę krwawić, Pamiętaj, że mnie słyszałeś. p.s. Rockowa, symfoniczna msza zbudowana z wątpliwości, buntu i prawdy wypowiedzianej zbyt późno. Głos samotnego sprzeciwu wobec strachu, kontroli i fałszywego zbawienia. - Dzisiaj
-
@sisy89 ... które jest często zbyt wielkie dla mnie gubię się w jego w jego przestrzeni gdyby gdyby było takie tylko dla nas odpuściliśmy tło radując się sobą ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
@Berenika97 🌻
-
z ambony myśliwego
hollow man odpowiedział(a) na hania kluseczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka No tak, tak... Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Tobie nie, ale mi... Wiesz... Tak jakoś szkoda. Bo oprócz tego, że masz sprawność operowania słowem, to jeszcze dostałaś ten swój gorzki romantyzm (wiem, wiem - zaprzeczysz, albo powiesz, że to nie tak...), rzadko też bywasz letnia. Gdy kochasz, to ta miłość wysysa powietrze od Warszawy po Bolesławiec, gdy nienawidzisz - od razu wyjeżdżasz z armatą i ogólnie cenię Twoją tendencję do jechania po bandzie w tekstach. Tam niezbyt wiele jest autocenzury i jeńców nie bierzesz. - Wczoraj
-
O, na żądanie i nadąża, no!
-
Paskuda
Leo Krzyszczyk-Podlaś odpowiedział(a) na kasia652 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@kasia652 wiem! 😉 -
Aby co, Meli jaki... Fikaj ile mocy, ba.
-
- Jaki koń? - Ok, i Kaj.
-
Bobasa ma - Sabo - Bob.
-
W tym świecie marnym, powszekroc brudnym W tych poprawnościach do bólu nudnych Dla intelektu w tych czasach trudnych Nie jesteś wcale taki paskudny
-
Ewo, no... kili sik: lalki silikonowe. Równo marsz...
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne