Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @lena2_ Ten wiersz to jak intymne wyznanie o relacji z pisaniem - relacji pełnej wdzięczności, winy i pokory. Wiersz zbudowany jest jak modlitwa - dziękczynienie, wyznanie grzechów, prośba o przebaczenie. A to , "że słowa trzeba mądrze kochać." - przepiekne i mądre! Wzruszający i piękny! Pozdrawiam.
  3. @Tectosmith Myślę, że narrator zewnętrzny (chór/wyrocznia) miał trochę krótszą perspektywę, niż tysiąclecia. Zakładam też, że elity achemenidzkie nie myślały w kategoriach milleniów, leczy tylko w horyzoncie przetrwania rodu/dynastii. Ostrożny byłbym także z utożsamianiem kultury perskiej z IV w. p.n.e. z obecnie panującą w Iranie. Strofa trzecia tak jak już wspomniałem odnosi się do konkretnego nadchodzącego starcia nad Granikiem i postawy dowództwa perskiego, które podjęło tę brzemienną w skutkach decyzję. To samo dotyczy strofy czwartej i intencji Persów. Odnośnie strofy piątej to jak wskazałem, racje które kierowały Persami (naturalna chęć obrony prowincji, dbanie o morale wojska) doprowadzą do klęski wobec przeszacowania swoich sił. Odnośnie strofy szóstej jeżeli rozsądnie odrzucimy kwestię przeznaczenia, to złe decyzje Persów wydatnie przyczyniły się do losu, który ich spotka. I nie będzie to miało nic wspólnego z przypadkiem i chaosem. Odnośnie strofy siódmej to ostrożny byłbym ze stwierdzeniem, że normą było, że plany na wojnie szybko tracą na aktualności. Chodzącym przykładem jest sam Aleksander Wielki. I prowadzone przez niego starcia. Odnośnie strofy ósmej, to jak wspomniałem kwestia rzezi ma swoje uzasadnienie (i nie jest to ogólnikowe stwierdzenie, które można przykleić każdej wojnie). Za dwie części będzie wiadomo, o co mi chodziło. Pozdrawiam
  4. @Czarek Płatak bardzo nastrojowo - klimatycznie ta północ w mroku drzwi otworzyła czyżby do światów równoległych gdzie linia czasu bardzo zawiła paradoks dziadka jest tam pewny :)
  5. W poszukiwaniu zatraconego „ja” Siadłem przed lustrem, przetarłem Ze smug i brudu, a tam krzywa gęba Zbira się śmieje, zęby żółte szczerzy. „Kopsnij szluga, młody, piwo zapodaj!” Nie znam cię, łotrze! precz, a kysz, maro! „Jam twoje odbicie; chcesz wiedzieć, Coś nawywijał w poprzednim życiu? Mogłeś zostać przyzwoitym człowiekiem, Chodzić dumnie z podniesionym czołem, Podawać pomocną dłoń upadłym aniołom. Nawet nigdy cierpiącemu łez nie otarłeś, Bo pojawiałeś się spóźniony, obojętny widz. Dano ci szansę zabawiania dzieci i wnuków, Lecz ty uciekłeś na antypody, a tam zdziczałeś, Wybrałeś ślepą pogoń z dzidą za kangurami. Pamiętasz ostatnią, płaczliwą laurkę od córki A w niej jedyne, krzykliwe słowo: Tato? Posłuchaj mojej rady, malowany księciuniu, Ty w ząbek czesany, gdy następnym razem Znowu żal cię chwyci mocno za gardło, Pluń śmiało w zwierciadło przed sobą, Wierzgaj nogami i rwij siwe włosy ze łba. Pluj, pluj w swoją własną żałosną twarz!”
  6. Konrad Koper

    1

    @nostalgia I metafora !!
  7. Konrad Koper

    haiku

    @bazyl_prost Życzenie !
  8. @Pisarzowiczka Niepełna szklanka z pełną mądrością – piękne to! .Pół szczęścia to nie porażka, tylko po prostu życie. Pozdrawiam. :)
  9. Niechlujstwo zamierzone. Na styku dwóch światów; ofiary i kata bierności... Resztę trzeba sobie dopowiedzieć... :) Dziękuję bardzo za komentarze i inne... Pozdrawiam.
  10. @infelia Koniecznie ! 😂 no ja chyba taki mam 🙃 o uwodzeniu kelnera oczywiście 🤭
  11. @Berenika97 cudnie:)
  12. @violetta A ja na punkcie róż. :)
  13. @Czarek Płatak Na krawędzi dnia o północy rozkładam skrzydła. W czerwieni piór i każdej, wilgotnej kropli jesteś.! Gęsty i wilgotny wiersz z obietnicą światła:) Do zobaczenia o północy Czaruś ;) …
  14. Dziękuję za wejście ze słowem... Radku.. :) Bereniko, Jacku.. dygam w podzięce....:) dzisiaj muszę kończyć, nie chcę na szybkiego odpowiadać, cierpliwości.
  15. @bazyl_prost "Nie da się wszystkim dogodzić" - chyba przede wszystkim sobie samemu. Czuję tę walkę- chcieć ciała, ale nie za bardzo, chcieć koloru, ale nie krzykliwego. Jakby samo życie było tym tańcem na linie. Dobrze, że jest trawa zielona - symbol nadziei, chociaż chłodny. Ale zawsze to jednak nadzieja. :)
  16. @KOBIETA Chyba napiszę wiersz "Perypetie młodego kelnera"...
  17. @Waldemar_Talar_Talar Pięknie! Wzruszyłam się ! Pozdrawiam. :)
  18. @Berenika97 mam bzika na punkcie motyli:)
  19. @violetta Co za delikatność i sensualność w tym wierszu! Bardzo mi się podoba. :)
  20. @Jacek_Suchowicz owszem:)
  21. @huzarc To wiersz o pewnej tęsknocie. Lepiej mieć krzyż i z nim polemizować, niż żyć w pustce bez wartości na tyle mocnych, by warto było je odrzucać. Świetny!
  22. @Ewelina Bardzo miło znów przeczytać Twój wiersz. Lubię sposób, w jaki rymujesz i łączysz obrazy w jedną, spokojną scenę. I cieszy mnie, że peelka, jak ptaki wciąż jest. Pozdrawiam serdecznie.
  23. @violetta czyżbyś motylem była w tańcu chcącym podzielić się nektarem to zaproszenie jest do walca w nim się zatracisz niebywale :)
  24. @MIROSŁAW C. To wiersz trudny, gęsty, pełen niepokoju - zarówno egzystencjalnego, jak i religijnego. Wiersz pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi - celowo fragmentaryczny, urywany, jakby mówiony między snem a jawą.
  25. @violetta nie wiem czy to dobrze…;) tylko żebyśmy się nie pokłóciły znowu;)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...