Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Kto osiągnął wiele, często sięga wyżej, po króla, jak Mme de Pompadour, albo do pozaziemskiej nadprzestrzeni, jal peelka. Ten rybak, który złowił złotą rybkę też tak miał. Pozdrawiam
-
@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję.
-
Stoję w sercu tłumu Czuję jak nierównomiernie Pulsuje ciemną, ludzką krwią Przepływa po mojej skórze Jakby mroźna fala obojętności Boleśnie obmywając z dobroci Ostre promienie czarnego słońca Żarliwie świecą na mnie ukradkiem Jak na obcą - nie ich
-
1
-
O świcie chwycę Cię za rękę Pójdziemy w stronę światła Przez łąki, lasy, pola i góry W stronę wschodzącego słońca Zostawimy za sobą wszystko Co materialne i niematerialne Nadzy wejdziemy do jeziora Przytulimy się ostatni raz... I staniemy przed obliczem Boga, Który rozliczy nas za grzechy Podsumuje nasz byt na ziemi W czyśccu zostaniemy rozgrzeszeni Odmówimy swoją pokutę By móc znów spotkać się w raju Gdzie nasze dusze będą nie rozłączne A ciała spalone w diabelskim ogniu....
-
@Ajar41 Przesyłam próbę okiełznania rytmu :-) Panowie w kurorcie Davos dostali do kawy awo- kado na śniadanie. Banany dostały panie. Nie było więc końca brawom. Pozdrawiam
- Dzisiaj
-
@Lemert Samotności poety, który widzi inaczej i nie potrafi tego odwołać. :)
-
Nie znając jutra
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Wzruszyłeś mnie. I masz rację - po co czekać z takimi słowami. Pozdrawiam. -
@hollow man Ten tekst ma ciekawą strukturę - trzy krótkie fragmenty odpowiadające trzem gwiazdom Pasa Oriona. Jest tu dynamika relacji - od dystansu, przez uważną bliskość aż do rezygnacji czy kapitulacji. To jakby droga od obserwowania przez próbę zrozumienia do ostatecznego przyjęcia nieuchwytności. Jest tu też piękna gra między konkretnym a abstrakcyjnym - gwiazdy są jednocześnie astronomicznymi obiektami i czymś głęboko osobistym, może adresatem uczucia, może wymiarami własnej psychiki. Ciekawe jest to "już" na końcu - brzmi jak moment poddania się, ale też jak akceptacja.
-
@Waldemar_Talar_Talar Zbyt życiowy 4 ale prawdziwy...
-
Ze zrozumieniem
Berenika97 odpowiedział(a) na Radosław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Radosław Piękne słowa pocieszenia. Czasem trzeba przepłakać, żeby znów zakwitnąć . Ta kolorowa sukienka na końcu... nadzieja, która nie krzyczy, tylko czeka. -
Zwyczajne drzewa przemawiają „milcząco” - nie nasze fale
-
1
-
Oddech za oddechem
tie-break odpowiedział(a) na tie-break utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew jeżeli jest przestrzeń do działania, trzeba czynów. :) @Waldemar_Talar_Talar Ogromnie się cieszę, dziękuję. -
Wpuścili diabła gorszego; chwalić, że nie lepszego.
-
1
-
@Wiechu J. K. Brzmi jak filozofia fast foodu – nieoczekiwane, ale działa. :) Pozdrawiam.
-
Gdzie jest prawda
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Pięknie oddane poczucie zagubienia świata. Pozdrawiam. :) -
Społeczeństwo – przetrwanie grup najidiotyczniejszych
-
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! :) A taka zarozumiała, bo natura jej dużo dała. :))
-
@Berenika97 Chłop dał jej całe życie, a ona zrobiła z niego taksówkarza między niebem a piekłem :)))
-
@Natuskaa Ta otchłań przekazywana z pokolenia na pokolenie - mroczne, ale trafne. Metafora schronu działa doskonale. Życie jako ciągłe ukrywanie się. Przejmujący!
-
Gdzie rdzewieją miecze: 24. Popiół Teb
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Ta część ostatecznie zamyka "kwestię greckich polis" (przynajmniej w samym poemacie) i zaczyna "kwestię perską". Pozdrawiam -
@Lemert Bardzo dziękuję! :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 24. Popiół Teb
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk To niezwykły fragment o politycznych i metafizycznych konsekwencjach zburzenia Teb przez Aleksandra Macedońskiego w 335 p.n.e. Początek pokazuje cyniczny pragmatyzm polityki - z tragedii jednych rodzi się "pokój" (czy raczej pokorna uległość) innych. Greckie polis uczą się, że opór wobec Macedonii kończy się unicestwieniem. Potem jest obraz imperium perskiego jako sytego, biernego kolosa - "Tłuste zwierzę" - to trafna metafora imperium, które przestało się obawiać. Ironia jest ostra- Wielki Król "wierzy w czas", jakby miał go po swojej stronie - ale historia udowodni, że to Aleksander jest panem czasu. "Dary z Suzy" to próby dyplomatycznego przekupstwa, które nic nie dadzą wobec kogoś, kto już podjął historyczną decyzję. Na koniec - piękna poezja - wyrocznie "bledną" i "Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal" - nieuchronność przybiera formę materialną, metaliczną, zimną. I konstatacja - Aleksander buduje imperium na ruinach. Jak zwykle - Świetne! -
Czasem leżąc przygnieciony czasem stojąc jak szalony wydobywa rzeczy przyszłe które dzisiaj na nic zdadzą warto walczyć o przegraną? zbyt samotny by iść w tłumie nazbyt dumny by odpuścić w ciszy stąpa w ciszy znika tonie w świecie w bagnie brocząc by odnaleźć zagubionych których myśli inni łowią.
-
Była pięknością - dał jej miłość swą, Noce, dnie, życie i duszę całą. Westchnęła: "Wszystko, co ziemskie, już mam, Więc zawieź mnie szybko do raju bram! Albo do piekła wywieź mój miły, By Lucyfera me wdzięki skusiły.
-
@Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! :)))
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne