Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@JWF Piękny obraz kontrastów! Zestawienie "granitu i szkła" z "rajskim błękitem" tworzy napięcie między surowością a delikatnością. Te "totemy" w połączeniu z "atolem" budują bardzo filmową wizję. Ciekawie balansujesz między konkretem a abstrakcją.
-
Tkanka świata w pulsie światła mieszka - drzewa widziały więcej niż żyjący ludzie - myśl głęboka sięga - że nie skończonym jest kłębkiem - jesień to co roku wspomnienie - które czasem ma łzę w oku - wezwanie do ciszy - tak trudne jak dzisiaj czasy - w zwykłym lustrze odbija się ciało - w zwierciadle duszy - wszystko co oko nie widziało
-
@Wochen Świetnie uchwyciłeś kontrast między hałaśliwym, niemal narzucanym z zewnątrz mówieniem o wolności, a jej cichym, osobistym poszukiwaniem. Obraz „licytowania się” o nią i postrzegania jej jako trofeum do zdobycia jest niezwykle trafny w dzisiejszych czasach. Najmocniej przemawia puenta – decyzja o odrzuceniu tej hałaśliwej „hybrydy” i pójściu za głosem serca. ps. kilka dni temu też napisałam wiersz pt. "Wolność". :)
-
Nie mówię językami
Annna2 odpowiedział(a) na Benjamin Artur utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Benjamin Artur Gdybym mówił językami ludzi i aniołów (Hymn o miłości} Trochę po bandzie idziesz- ale ciekawie. -
Kobieca magia
Robert Witold Gorzkowski odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk dziękuję -
@Annna2Bardzo dziękuję, masz rację - człowiek, jego uczucia i sens jego istnienia - niepojęte!
-
Na balu; na brutala turban. Ula - ban. A broi z dna bandzior - ba. Kin tur - kot - okrutnik. Naryty tyran. Tor - wzywy - zwyrodnialec i cela, indory wy - zwrot. Kin to ma samotnik. Skup ma ta - woła łajza raz jałowa; tam puk - stop! A narada; broi - paka, zakapior bada - rana. Kaina maniak. (Na) - degenerat; stare neg/gedan.
-
@Berenika97 - jesteś człowiekiem. Po drugiej stronie szyby, za matrycą komputera siedzi człowiek- emocje uczucia- to Ty. Piękny
-
@Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję!
-
A ja cały czas czytam Cię i liczę na to, że staniesz się taką całkiem pogodną starszą panią. Ale nic na siłę udawanego - i to właśnie cenię sobie u Ciebie. I to może być tylko taki na chwilę jedną błysk. I już :) Zdane :) Przecież dopóki żyjemy ciągle trwa ten egzamin, jedno zaliczymy a już następne i tak bez przerwy. Pozdrawiam :)
-
@Marek.zak1 no, ciekawą sprawę poruszasz. Dziękuję
-
@Berenika97 dziękuję
-
Moje votum separatum
Berenika97 odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maciek.JNic dodać - nic ująć. Zgadzam się z Twoim wierszowanym komentarzem. Mam, jak każdy swoje dylematy: Czytam Twoje słowa jak starożytny zwój dekret przeciw krytykom i ich słowom czy poeta zawsze ma być "nowy" czy może czasem przyjąć cudzy styl jako swój? A cel? Może w poszukiwaniu jest ukryty? Wzorem nie musi być każdy napisany tekst W labiryncie słów każdy błądzi czasami, absynt... może lepiej herbata z cytryną? -
księżycowa noc na skraju lasu cienie coś kombinują
-
1
-
Metafizyka
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bardzo ładnie a ja dodam przecież nie jesteś puchem marnym chwilową muzą dawnych wieszczy lecz tkanką świata też nie jesteś spojrzeniem co na wskroś prześwietli także nie mieszkasz w pulsie świata lecz w pulsach tych co ciebie wielbią i noc swym rytmem też rozkładasz i uczysz kiedy przynieść ciemność ... aleś narozrabiała komentarz doczeka się oddzielnego postu :)))) -
Matulka z Gyczwołdu
Berenika97 odpowiedział(a) na Annna2 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 Niezwykle ciepły i wielowymiarowy wiersz. Bardzo poruszyło mnie to płynne przejście od dumy z „naszej mowy” i warmińskiego krajobrazu, uświęconego obecnością „Mateńki Gietrzwałdzkiej”, do tak intymnego, pełnego czułości portretu Mamy. A puenta – to mądrość, by „nie odkładać piękna na od święta” – jest uniwersalna. Pięknie piszesz! -
@Annna2 To odwieczne pytanie, czy klasyka czy okno na dzisiejsze problemy. Ze zrozumiałych względów J. Englert zakończył kadencje i jest nowy dyrektor. Po owocach ich poznacie, niemniej jednak największym wrogiem jest pusta widownia i konkurencja innych ofert. Jasne, ze można grać Szekspira, a w repertuarze na wrzesień tak jest, ale czy nie warto poszukać czegoś, co odpowie na współczesne problemy.
-
@Toyer Piękny wiersz o wrażliwości artysty! Szczególnie podoba mi się kontrast między kruchością a siłą - "kruszy mury twierdz niezdobytych", ale jednocześnie jest "nieśmiałe i kruche".
-
@Nata_Kruk Twoje haiku bardzo mi się podobają, więc je "podpatruję". :) @iwonaromaBardzo dziękuję!
-
Serce poety jest jak kamień kryształowy w otoczce z puszystych chmur bije jak dzwon szczerozłoty uderzany gałązką wierzbową delikatnie topi sopel obojętności kruszy mury twierdz niezdobytych rytm jego bicia przypomina letni deszczyk uderzający o szybę błękitnooką czasem jak werble zapowiada taniec dusz zamyślonych krwistoczerwone od błędów ran diamentowo niewinne nieśmiałe i kruche serce poety jak metafora
-
@Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Ja nie muszę robić paznokci, one mi rosną w sposób całkiem naturalny. :))) @Nata_KrukBardzo dziękuję! :)
- Dzisiaj
-
Mówisz i masz. Poprawiony. Co Ty na to, Nato? :)
-
Myślisz, że jestem słowem w księdze, zakurzonym problemem filozofów? Nie. Jestem tkanką świata, spojrzeniem, które sięga głębiej. Zrzuć zasłony ze źrenic — nie mieszkam za oknem, lecz w pulsie światła, w rytmie nocy, w ciszy między słowami. Niebo pęka jak skóra i płynie z niego blask, drzewa to tylko odbicie myśli, ich korzenie - nici którymi są zszyte światy. Jesień nie jest czasem — to przejście bez progu, gdzie liść staje się pyłem, pył gwiazdą, która dawno zgasła, a wciąż płonie w twoim oku. Błękit to twoja krew, cisza wokół ciebie nie jest pustką — to wezwanie. Twoje imię wpisano w rdzeń wszechświata. Gdy spojrzysz w lustro i spytasz: "kim jestem?" — zapytasz wtedy o mnie.
-
chłopcze sorry czy masz ognisko domowe to prehistoryczne odkrycie naszych przodków skąd przybyłeś sorry jak długo wypożyczasz zapalniczki dla naszej i innej rozmowy czy o wschodzie słońca nie tracisz za to wątroby tak przytulnie zaczepić ów żywioł pretekst który nosisz w kieszeniach pozwala ogrzać jaskinię mojego myślenia i przyszłą drogie przy tobie
-
... będzie istniła czuję to... ;)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne