Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
🎄 Wesołych świąt życzy poezja.org 🎄

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To miłej zabawy i wspaniałego czasu ze słodkim bączkiem życzę.
  3. @Rafael Marius tak, jest, jutro wyjeżdża do domu:) jest żywa bardzo:)
  4. Interpretacja na zajęciach przerabialiśmy Słowackiego później był Beckett profesor wspominał konteksty kto z kim zazdrość kochanka niechciany syn profesor miał okulary i uważał że dobrze widzi a my na widowni siedzieliśmy mało widzieliśmy mniej zrozumieliśmy to była uczta mieliśmy czasem doktoraty ale ucztę znaliśmy głównie z kuchni jedno zostało ludzie umierają słowa żyją dopóki w pamięci
  5. bywa słodki i ten jest wówczas gorszy niż gorzki
  6. Lata mijają czemu niby mam to tlić Choć smutek dopada mnie, to chyba tak musi być Mija kolejny rok, ja dalej nie mam nic Jestem coraz bardziej pusty, jestem coraz bardziej zły Nasze sprawy? Chyba co najwyżej wasze Telefonu nie odbieram, kłamię, że tracę zasięg Na starcie dławię się, łzy są moją metą Miałem głębię oceanu dzisiaj jestem płytką rzeką W oczach moich obojętność, życie ma cel jaki? Aż się dziwię, że ten smutek nie dał mnie rady już zabić Ambrozja za pięć patoli, serio bliski paranoi jestem To, co wdycham w płuca, to już nie powietrze Jakbym iskrę w sobie miał, to nie wchodziłbym na dach Patrzę w górę, co na dole jest to już dobrze znam Życie z dnia na dzień ucieka, niczego nie jestem pewien Czeka na mnie ogień piekła, a może czeka już Eden? Tego nic już nie zasłoni, mam w sobie tylko gorycz Miałem w sobie kiedyś iskrę, teraz o niej nie ma mowy Nie mam głowy, żałosny jak wydmuszka jestem To, co wdycham w płuca, to już nie powietrze Schylasz wolno głowę, to chyba się skończy źle Dwie świeczki w salonie w końcu dogaszają się Łzy po twym policzku schludnie poruszają się, już wiem Myślałaś, że ukryjesz to w swoich okularach Chanel.
  7. @truesirex to miłe dziękuję 🙂 Może masz podobną wrażliwość to by wiele wyjaśniało 🙂 Zdrowych Spokojnych Świąt
  8. Pijanych aniołów zgubione pióra kołyszą powietrzem Pijanych zimą, jak wina białego chłodnym szeptem Iskier zamarzłych trupi pląs, pióra i śnieg i lęk motyli o rychłą śmierć, i brzeg W zimowym akcie napuchłe mrozem pękły mi oczy Sny skrzepły nagle, jak sople lodu wiszą u okien Czekam na lek, na Ciebie, na oddech i śmiech W wełnianą torbiel czekam owinięty czekam pęknięty przezroczysta broczy krew
  9. Dzisiaj
  10. @violetta Fajny maluszek. Masz zajęcie. Jest jeszcze u Ciebie?
  11. @truesirex zatem o depersonalizacji i dysocjacji:) kiedy ciało rozszczepia się od umysłu…to trochę tak jakbyś był obserwatorem samego siebie z zewnątrz ( ktoś kiedyś opisał to w słowach „ unoszę się nad swoim ciałem ” , by …przeżyć , ponieważ w ten sposób ….jest łatwiej. Cieszę się truesirex, że trafnie odczytałam :)
  12. Nie wiem czemu ale twoje wiersze zawsze ze mną rezonują w dość tajemniczy sposób. uwielbiam twoją twórczość!! Wesołych świąt @Gosława
  13. @huzarc bardzo Ci dziękuję 🙂
  14. hollow man

    Soundtracks

  15. @Maksymilian Bron Człowiek - to historia buntu przeciwko temu co wydawało się być mu ponad nim.
  16. @truesirex dziękuję:)
  17. Zaraz przekroczę próg Piekła, gdzie niewiedza jest jedyną stałą. Za złotymi klamkami kryją się zwolnienia, nienawiść do tych, co przychodzą bez ratunkowej kamizelki, oni najczęściej czują sztylet między spojrzeniem. Zaprowadzenie Raju pośród kołyszących się ptaków na tęczy buków i brzóz jest bardzo proste, ale problemem jest człowiek, który nie szuka Stwórcy, aby oddać mu pokłon, lecz żeby go zabić i zadeptać ślady na skrzyżowaniach, z których każda ścieżka prowadzi Nas do nieśmiertelnych wakacji w Edenie. Dla większości, niestety, ta droga jest odbiciem Piekła w lusterku wstecznym. Tajemnica tego Świata, bowiem, jest ukryta, i dzięki Bogu, inaczej człowiek zrobiłby to, co zrobił z jego Pięknem – kazał płacić bliźniemu za jego zwiedzanie.
  18. @Robert Witold Gorzkowski Piękne, niczym z modlitewnika.
  19. @huzarc Coś z szarości demokracji ludowej... Dziękuję za komentarz, pozdrawiam.
  20. Superanckie :) 🎄🎄🎄
  21. O nocy! W cichej i bezgranicznej wibracji przywodzisz nas na pokuszenie w mistycznej drodze orzeźwiasz a grudniowym porankiem przepajasz. Idąc gwiazdy gubisz a czerń blednącej na horyzoncie materii rozświetla porannym blaskiem drogę idącym na modlitwę. Błądząc po świecie naszych cierpień, ujmij pod rękę ludzkie słabości, odczaruj świt i wróć do życia wraz ze wstałym brzaskiem. Rozpal zmysły i w kruchości poranka rozepnij nić pajęczą w bladoróżowych tkankach wykwitłych pod powiekami. Ułóż utrudzonych by spać się kładąc snem wieczornym w śmierci nie struchleli rano spraw by przy przebudzeniu grzechy swoje utracili. Usiądź przy wigilijnym stole mocą swoją chroń obecnych a przywołaj zmarłych połącz nas duszami racz przyjąć błagania nasze. Zgaś żądze i rozpal wiarę ogrzej całkiem nie umarłe kości oczyść ciało by dusza szła przez wieczność z Twoim błogosławieństwem. Amen
  22. @Berenika97 Nie mam pojęcia, ale ja szereg odczuć często mam przewrotnych po prostu. Jak ktoś ze mną w światło to mi się włącza mrok, jak ktoś mi z mrokiem to mi świetlnie zaczyna być :) Również pozdrawiam.
  23. @MIROSŁAW C. Mikołaja życzę z worem prezentów.
  24. @KOBIETA Ogólnie z pewnością tak tylko, że i tutaj bywają roszady nickami i trudno się czasem połapać :)
  25. @KOBIETA Bardzo dziękuję za tak dogłębną analizę! 😄 Przeogromnie się cieszę z tego powodu – praktycznie wszystko w Twojej interpretacji się zgadza! :)) A wiersz opowiada także o uczuciu dysocjacji, oderwania od własnego ciała. "Bolą kości od ciągłego stania za spraną, spoconą bawełną koszulki." – Podmiot nie stoi w koszulce, lecz za nią. Jakby za plecami swojego własnego ciała, obserwując je z zewnątrz. "Porwała mnie moja własna skóra" – To zdanie oddaje takie jakby "rozszczepienie". Ciało (skóra) staje się osobnym bytem podmiot nie uznaje swojego ciala jako całości poczucie, że "ja" to nie to samo, co to fizyczne, widoczne odbicie w lustrze. :) Podmiot tęskni za ponownym połączeniem z ciałem i emocjami. traumy mu je odebrały "Płakałemmiędzy kruchym, zziębłym tynkiema własną biologiczną ścianą," - Podmiot uznaje swoje cialo jako ściane coś nie do przekroczenia coś co mu przeszkadza Lubie pisać o derealizacji/dysocjacji bo od jakiegoś czasu sam sie z nią zmagam :// Ofc caly wiersz nie opiera sie tylko o derealizacji świetnie wylapalas pozostałe wątki !! Pozdrawiam serdecznie i również życzę wesołych świąt!!!🎄
  26. @MIROSŁAW C. To dobry, surowy wiersz - mocne plastycznie spiętrzenia obrazów, napięcia w ich, zebranych w wizji przechodzącej od krótkich spostrzeżeń „nasobnego” mikrokosmosu, aż po skale pytań ostatecznych, ogromnych jak galaktyka.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...