Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Naram-sin całą dekadę starano się mi udowodnić, że rymu są nie modne. Nawet moja znajoma (dużo publikuje - nazwisko znane, ale celowo nie podam) często bierze udział w różnorakich konkursach poetyckich organizowanych w różnych miastach - zasiada w jury, poczęstowała mnie takim tekstem: "Wiesz, jak widzę wiersz rymowany, to go od razu odwalam - nawet nie czytam"
  3. @Jacek_Suchowicz Zatrzymałeś chwilę, jakby czas pozwolił się oszukać na jeden oddech. Śliwkowy zmierzch oddał ci smak jesieni, a ja wciąż pytam, czy to pamięć maluje barwy, czy same barwy stają się pamięcią.
  4. Konrad Koper

    Haiku

    @Waldemar_Talar_Talar Wróciłem miło !
  5. @andrew mamy sezon na śliwki a świat w tej barwie niebrzydki :)) @Nata_Kruk najsmaczniejsze są śliwki dojrzałe więc tę słodycz delektuj językiem wręcz z lubością odszukaj dwie małe i gałązkę połechtaj dotykiem :))
  6. Przeczytałem z przyjemnością. Chciałbym zawrócić lato i lata. Pozdrawiam.
  7. różne gry (duchu) ale nie „pętle” na łańcuchu.
  8. @Leszczym Prosty i doskonały !!
  9. Wiesław J.K.

    Gra w skojarzenia. :)

    jak na patelni
  10. Trzymam za słowo, bo z braku logicznych argumentów zaczyna się Pan bawić w odwracanie kota ogonem, a na to rzeczywiście szkoda czasu.
  11. Słusznie, inaczej byłby to bełkot, w wierszach wolnych/białych również musi być sens.
  12. Leć duszo, leć wysoko, ale nigdy poza obręb mojego człowieczeństwa. 31.08.2025r.
  13. @Maciek.J Odniosłem się dokładnie i precyzyjnie do zarzutu, jakobym uważał poezję rymowaną za niemodną. Przedstawiłem moje zdanie na jej temat.
  14. @andrew tak
  15. A może powój zrywasz, gdzieś przy torfiakach, rozgrzanym słońcem wczesnego lata. Dróg nieprzespanych nie z tego świata. Zbożem śpiewasz w purpurowych makach. Śpi ikebana schowana w Łyny brzeźniakach, a z nich utulana wciąż moja słów dzielnica. A wartownicy cienie, ta nasza dziś ulica, chabrowe sny schowane w łez absmakach. A może znajdę Cię gdzieś w tafli jeziora, a klangor żurawi wciąż śmiech pamięta Mamo- trudna i zbędna ta moja perora Niwa bezkresna to lnu znów metafora Piękna i droga Mateńko zawsze święta., a polna panna wiatrem jeszcze rozpięta.
  16. @Annna2 Piękno nie tyłko święta lubi , tym się w codzienności chlchl. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  17. @TylkoJestemOna Dziękuję - tych much bywa czasem za wiele
  18. @Naram-sin Dziesięć przykazań i dziesiąty punkt, wnioski wyciągnę jak przestroję mózg. Miłego dnia.
  19. Dzisiaj
  20. Dziewczyny... napisały praktycznie o wszystkim... dołączam. Fajny wiersz, Robert.
  21. @JWF Zgadza się, że komfort życia niekiedy jest paskudny (to niedołęstwo). Jednakowoż to nadal życie, a nie śmierć. Bywa, że jeszcze coś z siebie można dać (ludzie na wózkach bywają bardzo kreatywni). Gdy niedołęstwo jest totalne - np.paraliż - niektórych stać na choćby ciepłe spojrzenie wysyłane do innych. Ale w rzeczy samej - gdy dochodzi do tego permanentny ból trudno nawet i o to. Życie ziemskie to sinusoida, którą trzeba przetrwać. Podobają mi się te myśli Marka Aureliusza :) Rzeczywiście, jeśli przyjmie się atomy (analityczny punkt widzenia) to tylko rozpad na pył (na te atomy :)). To czeka ciało fizyczne, bo ono pochodzi z ziemi. Kwestia tego, czy utożsamiamy się z ciałem fizycznym na zasadzie - to ciało to ja i nic więcej, czy też mamy świadomość, że posiadamy ciało (jako narzędzie) a my to coś jednak więcej niż to ciało. I wówczas synteza - jedność z całym wszechświatem. Chcesz zostać jeżem? :) Uważaj, bo Ci się spełni:) Patrzysz na jeża z zewnątrz, a skąd wiesz, jak on wewnętrznie żyje. Może to tylko okowy przymusu... Zostać zwierzęciem to dla człowieka degradacja jednak jakkolwiek to zwierzę jest milusie..... Dzięki za wpis.
  22. to bardzo udany wiersz, jak dla mnie⭐ "emocjonalne muchy"👍
  23. @Nata_Kruk Natka dzięki.
  24. tej barwie pozazdrościłam i zaraz rozkładam stół, wybieram śliwkowy zamsz - w końcu się przyda! na długość docinam, maszynę nawlekam w myślach już widzę wdzięczny uśmiech kiedy pod dłonią poczuje miękkość i najzwyczajniej powie : jak miło, kochana, dziękuję za dane ciepło na uszy zaciągnie nieco koślawy beret (a wiedząc, że się starałam) na widok niepocieszonej miny wyrwie na spacer czym prędzej i tak przejdziemy razem ale bez skrępowania i tak pójdziemy a choćby i w życia jesień
  25. .... nacieszyłam oczy i.. uszy... mogę zostawić.. :) i nadal podziwiam, tę podwójną "tożsamość" językową. Dobrego popołudnia i nocy.
  26. Metafizycznie jest. Bereniko.. to po prostu moje klimaty. Dobre zakończenie.
  27. Maciek.J

    Gorzko o pewnym kwiatku

    dzięki Aniu za super komentarz z cytatami
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...