Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wędrowiec.1984

Mecenasi
  • Postów

    4 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Wędrowiec.1984

  1. Istnienie Tak bardzo chciałbym mieć czas, By nocą w niebo spoglądać. Tak bardzo chciałbym choć raz... Nieprawda, mógłbym bez końca... Ożywiać martwe już sny, Ratować przeszłość zjełczałą. Stęsknione płyną z niej łzy; Chce ciągle czuć się kochaną. Zaczepia, prosi mnie wciąż, Bym wspomnień resztki przygarnął. By w cieple serca i rąk, Kiełkować mogło ich ziarno. Bo teraz są tak jak cień, Co ślepo błądzi w zaświatach. Przed cieniem kroczy zaś lęk; Za siebie głowę odwraca. Przytulę. Często tak mam, Że żyje chwilą przeżytą. Co było - dobrze już znam, Co będzie - w czasie ukryto. Gdzie źródło leży tych snów? Gdzie przyszłość dla nich i przestrzeń? Popatrzcie! Niebo bez chmur, I widać gwiazdy, nareszcie. ---
  2. @Alicja_WysockaTrafnie, aczkolwiek z zakończeniem niekoniecznie się zgadzam. :)
  3. @beta_bSuper, aczkolwiek najbardziej podoba mi się rymowanie: sobie -> nowiesz (celowo napisałem łącznie). Czytając, zawsze zwracam uwagę na takie szczegóły.
  4. @Berenika97Ależ lubię takie rzeczy!
  5. Jednak z wyraźnie obecną losowością, którą tasowanie jest naznaczone, w zasadzie już na samym początku utworu. Podoba mi się ten czynnik w wierszu.
  6. @Marek.zak1Nie rozumiem fascynacji takimi facetami. To wręcz zakrawa o totalny brak logiki.
  7. @Berenika97 Wiem, że to utwór o depresji, rozumiem to, niemniej jednak jest naprawdę pięknie napisany.
  8. @Marek.zak1 Co prawda, nigdy nie miałem wilczego, takiego wręcz nieposkromionego, apetytu i nie znam się na sposobach przeciwdziałania, ale brzmi całkiem racjonalnie.
  9. @Marek.zak1 Powiadają również, że milczenie jest złotem.
  10. @Robert Witold GorzkowskiDziękuję. Tak, rzeczywiście coś w tym niespełnieniu jest.
  11. @Marek.zak1 Życie jest na tyle skomplikowane, że i pewnie samemu Mistrzowi by go nie starczyło, by wymienić wszystkie przypadki.
  12. @KOBIETA Bardzo bezpośrednie uderzenie.
  13. @huzarc Ależ gęste. Aż nie ma się gdzie przecisnąć. Dobrze, że krótkie, ponieważ tym sposobem osiągnąłeś, zapewne zamierzony, efekt. Aż muszę wziąć oddech. Leci serduszko. :)
  14. @Christine @KOBIETA @Wochen @FaLcorN @Natuskaa @Cyjan Dziękuję. Rzeczywistość zdaje się być nieposkromiona w swojej wściekłości.
  15. @Amber Dziękuję. :)
  16. @Berenika97 @violetta @Amber Dziękuję. Tak, trochę się domyślałem, że to, iż nie będzie poetycko, czy nie ma o czym pisać, a przecież coś jednak powstało, zostanie przez czytelników zauważone, tak jak zwróciła na to uwagę Berenika. Jest mi naprawdę bardzo miło. :)
  17. Dziękuję. :)
  18. @Robert Witold Gorzkowski Dobre, aczkolwiek po innych damkach zacząłem domyślać się, o co chodzi. :)
  19. @Alicja_Wysocka Stopy w wierszach od razu kojarzę z metrum, aczkolwiek wiem, że nie o to tutaj chodzi. Bardzo fajnie skrojony wiersz, taki... Sympatyczny.
  20. @huzarc @Marek.zak1 Dziękuję. No i tak, wyobraźnia jest dla mnie bardzo istotnym elementem codzienności, ponieważ jest azylem dla przebodźcowanego systemu nerwowego. Można się w tymże azylu zasiedzieć, fakt.
  21. @Berenika97 Nie przepadam za bardzo za poezją nierymowaną, ale to jest naprawdę piękne. Zwłaszcza pierwsza zwrotka.
  22. Azyl Poczułem, kłębek nerwów nagle mnie zabolał; Coś miga niedaleko, ktoś gdzieś krzyczy, pędzi, Jak gdyby miało jutro wzejść przed dniem dzisiejszym, A ranek coraz szybciej zdążać do wieczora. A niech to! Może tylko taplam się w pozorach, Trzymanych przez rozsądek ciągle na uwięzi? Przedziwne… Czy naprawdę świat się tym nie męczy, Gdy widzi rzeczywistość wściekłą dookoła? Nie będzie poetycko. Minął czas, jak co dzień, I nie ma o czym pisać. Ciemno, prawdę mówiąc. Nad puentą, w środku nocy, siedzę i się głowię, I pewnie, wyczerpany, pójdę spać niedługo, Lecz najpierw z wyobraźnią znów wyruszę w drogę, Bo wiem, że moje zmysły z nią się nie pogubią. ---
  23. @Katarzyna Anna Koziorowska Z wielką przyjemnością dałem ósme serduszko.
  24. @viola arvensis Wiersz generalnie dotyczy obu płci. Ludzie się kochają, ale i też niestety ranią. To zbyt skomplikowane, uważam.
  25. @viola arvensis A mnie to trochę przypomina, co podług katolickiej doktryny dzieje się z duszą po śmierci. W tym sensie, że Pan Bóg nikogo nie karze. To człowiek, widząc własną, obnażoną duszę, sam decyduje, gdzie chce pójść. Epilog jest jednakowoż optymistyczny. I dobrze. PS: Doprawdy nie wiem, dlaczego treść Twojego utworu właśnie z tym mi się skojarzyła, ale to jak najbardziej było skojarzenie pozytywne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...