-
Postów
4 608 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
61
Treść opublikowana przez beta_b
-
Samm mój słodki, wzniosłeś słowa na wyżyny... A mnie rumieniec oblewa, jaka prawda na dnie płynie. Niech się kryje, bo zostanę i na miesiąc czerwona, taka żem jest zawstydzona :D:D:D zrobione Wiktorze :) Cieszę się, że Ci coś wpadło w ucho. Tekst komponuje się do cyklu "Spowiedź dziewczęcia w wieku", jako wątek erotyczny. ;) Zastanawiam się tetu, czy prostować czytelnicze ścieżki. I pisać prawdę co chciałam napisać. A może zostawić wolność w interpretacji i czytać, czytać, czytać w lustrze dusze innych? Donie by keba - pewnie masz rację. Nie ściągnęłam nic specjalnie; ale to nie jest odkrycie roku, żeby się kajać albo atakować. Ot uda się myśl przemycić, albo się nie uda. Ukłony niskie, ciepło wszystkich pozdrawiam, bb
-
To szersze interpretacje, niż je w treść wszywałam. Ale wnioski słuszne - bo to czytelników prawda. Pozdrawiam. Zmienione, ale nie przyzwyczaiłam się specjalnie do słów w tym wierszu, jeszcze będę orać. ;) Duszko, tym razem przyziemnie jechałam z intencją. Ty mnie z odbiorem unosisz w niebiosa :D Lżejsza jesteś, stąd pewnie i nick. :) Kłaniam się nisko i dobrego dnia życzę., bb
-
ZAKOCHANA MIŁOŚĆ
beta_b odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Zastanawiam się, dlaczego autorka nie komentuje wierszy innych użytkowników forum. Wymiana jest jednokierunkowa. Z czego to wynika? Pozdrawiam, bb -
uda się otworzą, pchnij raz jeszcze Tak to brzmi w czytaniu. Uda zbyt dosłowne? bb
-
Moi kochani, w zasadzie miał to być erotyk. Natchnienie jak podniecenie, które wymaga ujścia. Z powodu problemów z siecią więcej odpowiem później i naniosę poprawki, ale już teraz dziękuję za czytanie.
-
wracam do chwil gdy płodna wersów budziłam się o świcie z ołówkiem w ręku by paroma ruchami czym prędzej ich dokonać zanim się pojawiłeś wiedziałam że pisanie rozluźnia drżenie przenosi myśli znika świat a ja och jeśli zostaniesz nie napiszę nic więcej mi trzeba doznań niż słów twoich rąk tchnij raz jeszcze
-
Nieznane. Fizjologiczne objawy strachu przed zmianą, utrata kontroli. Tytuł nadaje moment w procesie. Już ciało zaskoczyło strach i nieuchronność, ale skok/zmiana to następny etap. Deo - fajny tekst, klasycznie Twój, nie jestem zdziwiona, ściskam, bb
- 26 odpowiedzi
-
1
-
- zawieszenie
- życie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niedawno zaszło Słońce
beta_b odpowiedział(a) na Roklin utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajne, proste. nie mam uwag (rytm leciał w kilku miejscach, ale to poprawione albo wyłapiesz). bb -
Dryfuję w stronę funki; jeszcze trochę i założę DonClub, z kebbabem w ołtarzyku. Dla mnie: super. I ta autoironia w ostatniej zwrotce. bb
-
Nie jestem ładna :(
beta_b odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
kosmetyka: 3 wers wyrównałam liczbę sylab. bb -
ZASTĄPIĆ ŚMIERĆ
beta_b odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Gratulacje :D bardzo się cieszę. bb -
-
Hehe. Paradopsa? Uwielbiam Pana, Panie Janku :D
-
zaskoczyłam. późno ale właśnie. zmienione. dobre. ukłony.
-
Podzielam opinię Ali, pozdrawiam, bb
-
Przesłodkie :D Alu.
-
No cóż, rozbiłeś bank. :D :D :D Oczywiste. Zmieniam. Dziękuję.
-
I już nie wiem co z tym tytułem zrobić. Wstawiłam intuicyjnie, bo mi życie w czekaniu na śmierć wydało się paradoskalne, bo energię na życie zabiera. Ale nadal to życie. Kontekst powszechnie znanej sentencji to zabieg kosmetyczny, miał na celu dodatkowo zatrzymać, zwrócić uwagę na krętość uwagi, kierunku patrzenia. Jeśli powoduje nierozumienie - to muszę zmienić: ale tytuł czy wstęp? bb
-
ZESZŁOROCZNE ŁZY
beta_b odpowiedział(a) na Koziorowska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tym razem ten fragment wzbudził moje szczególne zainteresowanie. Ale w całości wiersz jak dla mnie jest nierówny. Czytałam Twoje lepsze. Zaglądam do nowych tekstów dla "perełek". Pozdrawiam, bb -
Lu, moc jest. Ale faktycznie, za Jackiem, coś bym jeszcze pogmerała w słówkach, żeby je lepiej dopasować do siebie. ;) Choć ta zwrotka leży jak ulał. :D bb
-
Coś mi nie pasuje, różne czasy, skróty myślowe. W pierwszej zwrotce też nieco na siłę spasowałeś wersy. A to świetne, równe, zgrabne, rym przepyszny. Całość ma sens, ale do szlifowania. bb
-
Bardzo fajny, błyskotliwy komentarz, odwrócone lustro. Chylę czapkę Marlett. 8fun, to zabieg celowy. W zdaniu powszechnie dekodowanym zmieniłam znaczenie. Żyj czekaniem na śmierć - to przekaz. To nadal życie, ale nie takie - jak je sobie wyobrażamy. Czy to już jasne? Biorę pod uwagę, że przekombinowałam... Pozdrawiam, bb
-
Sylwestrze, faktycznie, może to bardziej łamigłówka niż wiersz, tak z odbioru innych wnioskuję. I oby tak Maryś dalej. :) I tak jest. W każdą stronę. Założenia są potrzebne, ale bywa że i zbędne. Co jest lepsze? ;D Nie praktykowałam. I wiem, że mało wiem. A szczególnie w szczegółach ;), jakim jest życie. Pozdrawiam wszystkich ciepło, bb
-
Oderwane od części drugiej tak. Ale dlaczego początek nie może mówić o czekaniu na śmierć tylko na życiu? (bo to utrwalony schemat). Znaczy tu - czekanie na śmierć spala tak, że znowu poranek rozczarowuje. I znowu czekanie. Zbyt jesteśmy przyzwyczajeni do rozumienia frazy wg afirmacji życia. Ale może zabieg przekombinowany. Nie wiem już sama. Paradoksem jest życie w oczekiwaniu na śmierć, która nie przychodzi, a jednocześnie brakuje na owo życie już sił i energii z powodu ciągłego czekania na śmierć. Brak decyzji, w potrzasku. Ani tu ani tam. Ściskam Wiktorze, bb
-
Poprawione. Dzięki Chciałam się zabawić konwencją, bo samo hasło bez kontekstu afirmuje życie, ale w całości tego wierszyka - łamie ogólnie przyjęte znaczenie. bb