Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 937
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. Bóg jest wiarą. Czy sprawdzanie go nie stoi w opozycji?
  2. W biblijne tony poszło. innymi slowami ale nie mogę zrezygnować z tego skojarzenia. Brakuje tylko ozdobników: zaprawdę i powiadam wam. Czy bóg pyta czy ma wiernych, jak jest bogiem? bb
  3. Iwonko, w tym wypadku chodziło o pogodzenie się z czym trudnymi i odpuszczenie walki o miłość. Lubić można po ludzku listonosza czy sąsiada, a więzy krwi (teoretycznie) zobowiązują. Pogubienie przy opłatku to wyraz zawstydzenia, a może co innego. Light i Kot trafnie odczytali drugie dno. Pozdrawiam, bb
  4. @kot szarobury ściskam Cię Kocie i bez okazji. Liczę, że nie przegadany, z palca pisany, nawet nie wiem co zmienić.Samorodek. Pozdrawiam, bb
  5. przeskakuję nad znaczeniem pojedynczym znakiem czytam wersy i przerzutnie nawet drobnym makiem liter było setki nutek pamiętam na wieki nauczyłeś mnie melodię czytać z drgań powieki ale dzisiaj wzrok swój gubisz gdy dzielisz opłatek już nie proszę i nie pytam czemu mnie nie lubisz tato
  6. Piękne Kocie. Cudowności. bb
  7. Ładny, pozdrawiam Cię Waldku okołoświątecznie. bb
  8. Tetu, zgadzam się z Pawłem. Wers o rybach zamyka całość i zatrzymuje energię. Reszta ją rozprasza. Podziwiam Twój zasób emocji, słów i skojarzeń. Ja ostatnio jestem odcięta. Ściskam, bb
  9. a ja jestem zachwycona :D
  10. @Andrzej_Wojnowski a gdyby tak nagle wszyscy obudzili przetarli oczęta bez mocy alibi i na wprost spojrzeli jak Kargul u płota gdyby zrozumieli że to ich robota wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje wtedy i mysz mała w dziurę się nie wśliźnie dobrego żywota.
  11. @Przemyslaw Prus Dni kilka temu mi się zdarzyło zagrać epizod w życiu Osieckiej Piszę o ludziach, życiu, kochankach, trudnościach w związkach w mych rymowankach. To skojarzenie się czasem pojawia. Byłam ciekawa: co o niej mówią i skąd ta uroda (buty nosiła jak ja nieboga, czasami różne). Ta w fioletowym to owa Pani.
  12. Już w ostatniej zwrotce PL zatrzymuje pociąg. To stary tekst, sprzed lat. Wstydziłam się go zamieszczać. Ale w moim wieku już wypada :D:D:D
  13. I do znudzenia, mogę przez wieki, powtarzać słowa, co bez opieki kwitną w zachwycie nad Pana głową: Panie Janku, uwielbiam lotność! (a dla postronnych jest wyjaśnienie: nic nas nie łączy prócz: dziękczynienie, które czasami tak złożyć muszę za ów potencjał, wrażliwość, duszę)
  14. Na taką odpowiedź bym nie wpadła, choć jest prosta i intuicyjna. :D Ja też nie jestem pewna. Nie wiem jak powinno być. Prawie jak PL. Miłego dnia Panowie. bb
  15. @Krakelura Mogę ciąć z metra, jeśli esencję ma złapać. Nie upieram się. Nie mam póki co zdania, poczekam co powiedzą inni. Jeśli się nie wypowiedzą - spróbuję skrócić, tyle że to wiąże się z przebudowaniem wersów i dobraniem rymów. Dzięki za uwagę. bb
  16. @Pia wypada z rytmu w wersji proponowanej, jak czytam na głos. Nie wiem co ważniejsze: poprawność czy melodia. Dzięki za lekturę, jest to trawestacja oryginału i zabawa słowem, ale raczej chodziło mi o posmak na języku, po ostatnim wersie... bb
  17. To wszystko jest trochę niedoliczone bo zdradzam kochanka (co zdradza żonę) i on mnie uwielbia (a boi się żony) i godzi się na to, że bywa zdradzony, a żona się godzi, że jest zdradzana bo lepiej mieć męża, niż żyć całkiem sama. Jest i kawaler, lecz ciągle zajęty pomocny, szczery ale zamknięty bo pochłonięty codzienną pracą (jedni harują, inni się bogacą). Trzeci na liście jest oczywiście kochanek, z którym zdradzam pierwszego. Dobry i miły, bardzo oddany, ale jest szkopuł - nie kocham jego. A gdyby czasu na wszystko stało byłby i czwarty, piąty i szósty. Ciężko jest znaleźć wytłumaczenie bo nie mam misji pękać z rozpusty. "Serce mam wielkie przygarnę każdego, oddam z rozkoszą - zajrzyj do niego". Zostaw na boku religię, etykę, egoizm, ocenę i diagnostykę To nie zachłanność ani niecnota bo nie korzystam z cudzego złota. A gdyby pociąg zatrzymać w biegu pociąg do seksu miłości i brania odstawić na bok lokomotywę przepuścić innych, zamrozić chwilę to co zostanie?
  18. Andrzeju, napisałam kiedyś piosenkę, że "porzuciłeś mnie jak psa", więc to nie kwestia płci a pozycji w związku. Ciągle powtarzam, że różni nas tylko końcówka. Tekst fajny, lubię Twoje "życiowe" pisanie, trzeba by ułożyć muzykę i to jakoś wystawić... Ściskam, bb
  19. Już kiedyś wnioskowałam w temacie ;) Pozwolę sobie zamieścić poniżej i pozdrawiam, bb Napisz dziś wierszyk mój miły, taki co ruszy mi serce, być może się polubimy a wiersz połączy nas więcej. Piosence możesz zaufać, ona popłynie jak woda, rytm zbierze słowa w koszyku - nie będziesz ich sam znajdować. Byle melodia krok wiodła, stań przy mnie tylko i słuchaj. Serce już słowa podpowie, sens Ci zanuci do ucha. Tu nie ma przepisów na sukces, każdy jest równie dobry, sygnały wysłane do świata by inne dusze przywiodły. Piosenka jest dobra na wszystko – to dobrze znane słowa, napisz zdań kilka od siebie, wysłuchać jestem gotowa. (Myślę: wytrawni poeci prostych piosenek nie cenią a świat one ludziom zmieniają, jeśli przebija z nich szczerość.) Więc nie bój się skleić zdania w piosence, wierszu czy prozie, złap to, co Ci w sercu zagra i napisz tekst o tym - proszę.
  20. Fajne, równe, nie widzę nic do korekty. Och te zauroczenia. Jakie to miłe. :D Zaśmialam się z tej zabawy słów "działki na lodzie", podrawiam, bb
  21. Waldku, tym razem nie. Miałam się nie wtrącać, ale i sam tytuł razi. Podaż jest bo jest popyt, więc kto powinien się wstydzić? Szacunek przez strach? Szanuję bo szanuję, a nie bo łbie zdzieli. Sorki, tym razem ani treść, ani słowa - nic nie wezmę na wynos. bb
  22. to z palca pisane, nie mam ambicji ani pomysłu co zmienić. zrobione oj tam, pisz, to tylko ćwiczenie bb
  23. Tak się rymnęło, choć w innym klimacie :D ...tupet mi opadł, jak kosmyk z czoła. Taka do przodu nie jestem, wołam. Pomocy, ratuj, przejmij decyzje, koncept mam mglisty i mglistą wizję, jak tu połączyć dwa chętne ciała. W teorii sprawna. Praktyka mała. Motel w pobliżu, chęci wysokie, szampan na oknie, bądź pierwszym krokiem, który pociągnie w rozkoszy studnie (ale obiecaj - nie będzie nudnie). Bo ja naprawdę jestem nieśmiała, feministyczna ta gadka cała ale pod skórą drzemie obawa: czy to wypada, tamto wypada(?) I męskim okiem obejmij całą, potem ramieniem a może ciałem zasłoń i zalej, jak od zarania natura chciała. Dziś czasy takie, że się wymaga i od kobiety równej sztafety do sexspotkania. A płcie są całkiem sobie nierówne. Ty mnie adoruj, ty mnie poprowadź.
  24. Pośmiałam się z czytania Lecha i męskiej solidarności w rzeczonej pomocy. ;) Rozmarzyć się można za przydrożnym motelem i czasem lepszym niż pół życia. Tylko duszę znaleźć muszę. Miły wieczór przy lekturze, niech Ci częściej czkawka sprzyja bo i nam tu będzie miło ;) bb
  25. Tetu, na miłości się nie znam, ocenić nie umiem, wiersz płynie a dla siebie zabieram ostatnie wersy. Czasownik "wyrasta" jest twardy, ale buja, rozmnaża, sieje, plonuje - też źle. Zostawiam. bb
×
×
  • Dodaj nową pozycję...