Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 981
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. ładne, kontrastowe kolory, nieuchwytność jej, a jego niewinność, chłonność, tęsknota.
  2. Każdy dostaje "szansę" na miłość, ale czasami serce/kupon oddaje niewłaściwej osobie, albo nie docenia cudzego uczucia/kuponu. Ściskam ciepło, dobrego dnia. @Waldemar_Talar_Talar Dzięki Waldku za lekturę. Hehe, niesamowicie smutna sąsiadka śmieje się radośnie. Wychodzi na to, że mam szeroki wachlarz przeżywanych emocji. Zależy w co palce włożę :D Ale ten po smutnej stronie tęczy faktycznie jest nadmiernie rozbudowanym chmurnym cebekiem (cumulonimbusem) @corival Zebrałeś co najlepsze chciałam przekazać. Cieszę się, że zostałam zrozumiana. I to jest pomysł na romantyczną komedię :D Ściskam Dag. @[email protected] Przy Twoim perfekcjonizmie językowym - coś musiało się zdarzyć. Pozdrawiam ciepło.
  3. Dla mnie dzieci nie są kosztem ani przyszłością. Są darem i są wolne. Inaczej odczuwam, tego nie rozumiem. Piersi, żylaki, czas, energia, cellulit itp. - to zwykłe koszty życia. Dzięki bogu mogłam doświadczyć macierzyństwa. Dzieci mają swoją drogę. Reszta bez znaczenia.
  4. Zmarnowałam kupon na miłość. Już nic więcej się raczej nie zdarzy. Zamiast schować w portfelu na przyszłość, wachlowałam nim sobie przy twarzy. Drobny kupon, papierek aniołów, w ręku trzymam taki zszargany. Nie znam miejsca, gdzie mogę wymienić na przejrzysty, ładny, zadbany. Czy ktoś zechce go uznać przy kasie? Mija termin nadziei na zmianę. Gniotłam w ręku papierek nie wiedząc, jak kosztowne to marnowanie. Mówią: miłość się w życiu przydarza, ta realna to nawet trzy razy. Rozmieniłam papierek na drobne, na łakocie wydałam z urazy. Z czasem widzę, gdzie problem się rodził i skąd w życiu mam spustoszenie, nie wiedziałam, co to jest miłość i dlaczego jest w takiej cenie. Dziecko nie zna wartości pieniądza, więc nie dajesz go do zabawy a utknęłam głęboko w rozwoju bez miłości, nadziei i wiary. Dziś dojrzewam, później niż zwykle, gładzę papier, rozumiem z pokorą, że szanować trzeba, gdy wleci w ręce wspólnie nam uczuć gołąb. Zmarnowany kupon na miłość - gdy znajdziecie go gdzieś na świecie - wyprostujcie, do książki włóżcie, mnie w historii tej odnajdziecie.
  5. ładny kawałek wiersza, bb
  6. Bez tej naiwności brakło by pewnie chętnych, a co do formy, to drobne wyrównania mogą się przydać (ale nie na pewno). bb
  7. @tetu zmieniam, masz rację. @Sylwester_Lasota najważniejsze to jest wiedzieć, czego chcemy,co nas wiedzie. @Jaka jest prawda warto być sobą, a reszta to: moja prawda, twoja prawda, guzik prawda. Pozdrawiam wszystkich ciepło. bb
  8. Nie znam się na "gdyby", ale ładnie opisane poźnoletnie odchodzenie. bb
  9. Czy warto istnieć dla jednej chwili, olśniewającej, niezapomnianej! Czy pleść codzienność w skromniejszy wianek, pytam się Panie. Wyśpiewać przebój na wieki amen, kwiat jednej nocy wydać za życia, czy codzień słońcem witać poranek, jaki mam zwyczaj. Rozsiewać sukces czy spokój ducha? W pamięci zostać czy w dobrym zdrowiu? Ziarenko piasku rozwieje burza, nie możesz pomóc. Być w szarym tłumie czy barwnym ptakiem? Każdy pragnienia własne określi. To są pytania bez odpowiedzi - jeśli je zadasz - podniosłej treści.
  10. @Marek.zak1 tam się kąpały przy mnie dzieciaki. ;) Wiem, gdzie głęboko, co pod nogami, nie wiem jak się latem pogodzą interesy kąpiących i czworonogów, ale pamiętam z dzieciństwa placki krowie w Narwi, gdzie uczyliśmy się nurkować (tyle, że standardy higieniczne były mniej wyostrzone ;) pozdrawiam sąsiada. bb
  11. ojej... Moja Luska wygląda jak kot, ale może być psem. Zawsze wraca do domu (po żarcie) ;) Pokłada się w łóżku, byle być blisko, mniej ważne z glaskaniem czy bez. Ja wyglądam jak kobieta a mogę być mężczyzną. Nic może nie być takie, jak nam się wydaje. bb
  12. Takie to delikatne i tańczące promykami, szepne, wietrzne, a u mnie ptasior dże ryja. Idę go popodglądać, o co się awanturuje. Dobrego dnia, bb
  13. żywy zaczyn na wiersz :) bb
  14. Nakręcanie spiralki, ile wytrzyma. Ciekawe, coś o egozachłanności, na szczęście porażki uczą pokory. bb Spełnienie to zgoda na to co jest, daje spokój, ale czy blokuje ciekawość i nowe szczyty? Spełniona matka nie przestaje być matką, lekarz nie przestsje leczyć i zdobywać wiedzę. Wg mnie "bardziej chcesz chcieć" to marchewka, deficyt. bb
  15. Podoba mi się przekaz, szczery, czytelny, jasny. Kilka słów bym wyrzuciła, skondensowała wersy, ale to pierwsze wrażenie Marcinie.
  16. Fajny :D
  17. Wymienione przez Wojciecha wersy wabią prostotą i naturalnością. Mają urok w świecie dbania o formę i nadinterpretacji. bb
  18. Kwintesencja, z przyjemnością, bb
  19. Zgadzam się z tezą, z pierwszych wersów, potem spodziewałam się argumentów i w zasadzie są, ale jednostronne. Uwaga z niego poszła na nią i straciłam wątek. Rozprawka to nie jest, ale coś się rozjechało w przekazie. Co tak naprawdę chciałaś przekazać? Po raz. pozdrawiam, bb
  20. Zgrabnie płynie. bb
  21. to wchłaniam, w moim świecie jestem specjalistką od niewiary, zatem nic się nie stanie? ściskam, bb
  22. Plastyczne, dżungla homo sapiens. We mnie szczyty budynków budzą poczucie zagrożenie, może przez obecność ludzi. W lesie tego nie mam, choć niebo równie odległe i wąskie przesmyki. Dobry opis, bb
  23. Tekst fajny, zrozumiały, zwięzły, rytmiczny. Czytam jednak na swoje potrzeby bez tytułu. Armageddom nawiązuje do puenty, słowotwórcza zabawa (koniec marzeń o domu), ale jest z innego zestawu słów/klocków. Gdyby neologizmy znalazły sie w treści, to co innego. To moje odczucie, inni mogą tytuł chwalić. bb
  24. Zgadzam się, że pożądanie jest niezależne od myślenia, ale czy gapienie się w każdy biust czy minispódnicę to już pożądanie? bb
  25. Mniam mniam. Rozumiem, że przeciw porządkowi jest to pożądanie, stąd perwersja. Chociaż kochanie dużo tłumaczy... bb
×
×
  • Dodaj nową pozycję...