Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 205
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Urokliwy pozdrawiam kredens
  2. za zwałami chmur prześwit tam jest słońce na ziemi lód skuł wszystko dookoła nie zdarzy się żaden cud nikt nie zawoła jak w sonecie mistrza tą drogą przeszła śmierć zostały ruiny czarne zgliszcza pożogi zapłonęła i zgasła czy zatrzymała czas nie płynie dalej nie ma takiej miłości i takiej rozpaczy która oparłaby się tej fali
  3. Czasem dobrze wyemigrować w inne czasoprzestrzenie zwłaszcza z nadzieją na lepsze, choć czuć nostalgię za opuszczonym, wiersz podoba się Pozdrawiam kredens
  4. Jest to wiersz nienumeryczny i jako taki pozbawiony jest rygorów określających jego budowę - nienumeryczność nie znaczy jednak nieprzejrzystości przekazu zdominowanego emocją i skrótami myślowymi (ex. dwa pierwsze wersy). Po skrótowej wyliczance ilustrującej myśl przewodnią następuje puenta, swoją klarownością kontrastująca z całością. Pozdrawiam ) Dzięki za komentarz , tak w zamyśle miało być właśnie klarownie Pozdrawiam kredens
  5. Bardzo proszę o lepszą Pozdrawiam
  6. Łojezu! kto tu kogo dręczy? Kredens pozdrawia
  7. Myśli nawet całkiem całkiem , ale dość niechlujnie wypowiedziane niestety, trochę jak Pazura czyli Adaś z Nic śmiesznego , czyli groteska Pozdrawiam Kredens
  8. Ogólnie rzecz biorąc wiara w absolut nie daje odpowiedzi po co i dlaczego jest cierpienie Pozdrawiam Kredens
  9. ''Bez wiary -czary - mary" na szczęście jest jeszcze alternatywa w postaci racjonalnego obrazu świata w czym wiara nie musi przeszkadzać, ale czary raczej tak Pozdrawiam Kredens
  10. A TY je masz? Pozdrawiam Kredens
  11. chodzę z echem powtarza ja za nim razem ze mną inne byty znani mi nieznani miłości przyjaźnie kradzieże gwałty mord w kodzie zapisani żyjemy a śmierć zbiera żołd natura jej płaci z nas się śmieje więc stwarzamy Boga jedyną naszą nadzieję
  12. "nikt nie zna ścieżek gwiazd" - no właśnie nikt, jest tylko przeszłość i chwila obecna , a żadna się nie powtarza , nie w w tym życiu , nie w tym wymiarze, może w innych tak , ale kto to wie? Niektórzy w to wierzą i tyle. Wierzą w wiele innych ? rzecz? głupie słowo nie na miejscu zwłaszcza , że z rzeczą tak niewiele ma to wspólnego , ale czym je tu zastąpić - spraw? pojęć , tęsknot? wiar? Wierzyć w wiarę? , ano tak, tylko ta a nie inna , moja własna . Tylko kto tak wierzy? Są i tacy na pewno na osiem miliardów ludzi to jest możliwe, a biorąc pod uwagę tych co byli i będą, wielce możliwe jak zresztą wszystko inne co ludzi dotyczy, ich odczuwania a co za tym idzie działania. Nikt nie zna , jak nikt to i ja też , oczywiste , ale gdybym znała , przypuśćmy tylko , to na pewno przefiltrowałabym pewne wydarzenia prze oś czasu i je zatrzymała , tak po prostu. W to puste miejsce weszłyby inne , jakie nie wiem , nie ważne , ważne , że nie te. Ale dlaczego , po co ? Po to aby nie przeżywać tego co teraz, bo nie warto było, choć takie wydawało mi się ważne i wartościowe a stało się jak plewy, które wiatr roznosi. Rozwiał to wiatr zdarzeń i słów , które musiały zostać wypowiedziane z chwilą , gdy były wypowiedziane pierwsze. Ostatni akt dramatu musiał zaistnieć, skoro był pierwszy, tylko , że ja jeszcze nie wiedziałam , że to dramat albo raczej tragikomedia , bo biorąc pod uwagę moja głupotę , łatwowierność , to tylko tak to można nazwać.
  13. Fajnie skrojony jak kadr z filmu psychologoczno - obyczajowego , a może bardziej komedii romantycznej którą ogląda się lekko i z przyjemnością Pozdrawiam kredens
  14. Szczere , prawdziwe , nienadęte przypomina mi wiersze Boba Dylana Pozdrawiam kredens
  15. Kadr I Nadal czuć zapach herbaty spieczony słońcem plac walają się owoce zepsute ludźmi Kadr II W podróży słomkowe kapelusze chowają barwy i kłamstwa z rybami rozmawiamy o cenie handlarza trzymając się za cienie w tle psy rozmazane ucieczką potykają się o ogony jesteśmy szczęśliwi Kadr III Zawsze lubiłem trzymać w rękach Paryż z pocztówek uśmiechające się do oczu latarnie splątane miłością uliczki rozpuszczone we włosach nocy Kadr IV Stoimy na krawędzi niedorzeczności wspierając się o brzeg morza piasek zatrzymał się w kroplach deszczu stopy ugrzęzły w nogawkach fal piksele o które starość zapomniała się rozbić Pozwoliłam sobie na mały retusz Twoich jakże pięknych ujęć Pozdrawiam Kredens
  16. samotne literki ? fajne określenie na wiersz dobre, tak lepiej nie zakopywać ,ale to nie wiersz o tym Pozdrawiam kredens
  17. Jezu Chryste, nie wiem co powiedzieć, straszne po prostu i nie wiadomo kto tu winien właściwie Pozdrawiam kredens
  18. Zdzisiek , dzięki Pozdrawiam Kredens
  19. No tak , przyznaję zbyt mało nad tym popracowałam, skoro taki jest odbiór Pozdrawiam i dziękuje za uwagę Kredens
  20. zapomniałeś dodać u cioci Kloci, może kiedyś uda mi się poznać tę panią , która przyjmuje tak liczne i miłe towarzystwo, może ja kiedyś Twój wiersz tez opatrzę takim komentarzem , bo czemu nie i tym sposobem też zostaniesz zaproszony , ale będziesz miał fart pozdrawiam Kredens
  21. Jak to mimo , a czyżby w nich był ratunek? Jak banalny i mało ciekawy , to chyba nic nie pomoże? Kredens
  22. Fajne dalekie skojarzenia i metafory , co umykają potrącając wrażeniem , lubię takie wiersze , choć piszę inne Pozdrawiam krdens
  23. Ostatnia zwrotka moim zdaniem niepotrzebna , ale całość konsekwentnie poprowadzona Pozdrawiam Kredens
  24. .....................strofa mocno przegadana i nieudolna, bo można inaczej, ascetycznie W zasadzie racja Pozdrawiam Kredens .....................ot banał patetyczno-testamentowe i mało strawne brak oznaczeń nie musi iść w wyjątki zastosowanych pytajników, gdyż forma pytania spokojnie je zastąpuje, zatem znaki są zbyteczne...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...