Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 303
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Witam poezja ze starego sztambucha, taka ckliwa i czasem rymy naciągane , bo czyż np. okruszek można łączyć z pieknem, końcowe strofy najlepsze pozdrawiam kredens
  2. długi nostalgiczny , rymy trafne, płynnie się czyta , do mnie przemawia i chociaż długi właśnie czytało sie lekko choć temat ciężki pozdrawiam kredens
  3. wiersze o Połoninach jakby pisała jedna ręka ta sama dusza te same oczy jedna wyśpiewa się piosenka gdy patrzysz czujesz przed siebie kroczysz sprawy z doliny muszą pozostać bo nie ma dla nich miejsca w plecaku ogrom przestrzeni z wolna wypełnia a twoje stopy przede mną brachu jodły i buki muszą zaszumieć zaszemrać muszą górskie strumienie więc nic nie dodam niczego nie ujmę i choć bym chciała nic tu nie zmienię
  4. Dziekuję za czytanie i komentarz pozdrawiam kredens
  5. dynamicznie nie ma czasu na refleksję a jeśli przyjdzie boję się że będzie gorzko słona dni biegną za szybko tak trudno uchwycić sens ale cóż nowego pod słońcem? więc gdy wieczorem ciężki położę łeb najchętniej co zrobię to sięgnę po dobrą książkę od najdawniejszych czasów tak wiek za wiekiem poznając myśli innych człowiekowi łatwiej być człowiekiem
  6. zmora dni niech upływa szybciej no co ja? szybciej ?, toż galopują jak ach! trudno o porównanie gdy chce się być oryginalnym to jedno a drugie trudno co do treści bo nazbyt szybko jak w tunelu czasu a jednak jest porównanie i nawet adekwatne choć czy oryginalne? lecz mniejsza z tym czemu więc upływać mają? bo zmora odmóżdżenie w trzydziestu czterech stopniach bez klimatyzacji w pracy bez urlopu
  7. dobrze oddany stan ducha , raczej niedobry , ale nieraz tak bywa i nawet też tak czasem mam pozdrawiam Kredens
  8. tak , masz racje , czas odejsc w milczenie, w cisze ... tylko czy swiat na to pozwoli? pozdrawiam kredens
  9. Tak doświadczenia nas tego uczą ,ale jak pisał Conrad w Smudze cienia mają w sobie coś przykrego w odróżnieniu od uroku i młodzieńczości złudzeń i to wiersz chyba o tym pozdrawiam Kredens
  10. rozpisuję czerwiec w rubrykach godziny przyjścia godziny wyjścia nawet nie zauważyłam jak pomykał stało się ktoś powiedział - ostatecznie potem mógł jeść spać oddychać a to przecież w głęboką wodę ciężką wpadło i umarło twoja moja ich... cóż to jest miłość? czy warto
  11. Dzięki pozdrawiam Kredens
  12. zrozumiałam to pozytywnie dzięki i pozdrawiam Kredens
  13. kiedy już wszystko będziesz wiedzieć o ludziach mniej będzie bolało ale będzie mniej ciekawie o sobie wszystkiego nigdy się nie dowiesz i za to dziękuj losowi codziennie ale nie licz za bardzo na względy im dłużej pożyjesz tym bardziej się zdziwisz i stwierdzisz że zupełnie ale to zupełnie nie byleś przygotowany na życie
  14. kiedy już wszystko będziesz wiedzieć o ludziach mniej będzie bolało ale będzie mniej ciekawie o sobie wszystkiego nigdy się nie dowiesz i za to dziękuj losowi codziennie ale nie licz za bardzo na względy im dłużej pożyjesz tym bardziej się zdziwisz i stwierdzisz że zupełnie ale to zupełnie nie byleś przygotowany na życie
  15. miłość chce miskę zupy gorącej zwłaszcza gdy zima nie lubi gdy jej kiszki marsza grają jakoś wytrzyma bez róż i komplementów bez umizgów pereł diamentów jest bardziej prozaiczna niż myślą poeci i bardzo konkretna zwłaszcza gdy chodzi o dzieci już się nie wykpisz tu czczym gadaniem chociaż to słowo ciałem się staje
  16. żuczki też sa ważne , czemu nie pozdrawiam Kredens
  17. dzięki pozdrawiam
  18. Lubię wczesną wiosnę oczekiwanie zanim się stanie wybuchnie przepełni i przekwitać zacznie kwiat za kwiatem bzowe szaleństwo jakże krótkie odurzające na próżno chcesz uchwycić na dłużej wieczorem żuczki uciekły wraz z zapachem niepotrzebnie zabrałaś im dom coś tak wiosną boli coś dławi wśród jaśminów śpiewu słowika może to ten cmentarz w oddali odwiedziny bez twarzy przy twarzy coś kołacze się tęsknie coś marzy coś lubię wczesną wiosnę zapowiedź orgii lata zapachu dzikich róż nad wydmami byliście ze mną czemu mnie dziś nie ma z wami coś kołacze się tęsknie coś
  19. wcale sie nie dziwie ze nie dales tytulu , trudno to zatytulowac i trudno skomentowac ten potok mysli i slow. Jesli masz cos do powiedzenia mow to prosto wyraznie i spojnieto tak na poczatek bo potem to mozna pofantazjowac jak juz sie umie, bo inaczej nikt tego nie strawi w takiej gmatwaninie po prostu machnie reka i tyle, tworzywo masz ale wykonaie?szwankuje oczywiscie moim skromnym zdaniem pozdrawiam Kredens
  20. Na koncu myslalam ze wpisales wzwod przez o z kreska oczywiscie na tym kompie nie mam znakow (sorry) tak mi jakos lepiej pasowalo , ale potem patrze a tu zawod no i moze zawod pozdrawiam kredens
  21. Dzieki Babo za czytanie i wpis kredens pozdrawia
  22. O kurczę szkoda , że nie ma już tych wyszywanych makat , które w kuchni się zawieszało , każda strofa jako żywo na taka makatę by pasowała pozdrawiam kredens
  23. Dzięki za czytanie i wpis pozdrawiam kredens
  24. "tyłku" , mi nie pasuje bo to taki rażący kolokwializm, dużo powtórzeń i zbędnych zaimków typu "mój" "moje", ogólnie trochę przegadany, trzeba by nad nim popracować pozdrawiam Kredens
  25. pozbyłam się naiwności mgiełki złudzeń a szkoda miło taplać się w ciepłej kałuży przekonań o wyjątkowości bytu związkach nierozerwalnych w odurzeniach młodości co trwa i trwa kolejna wiosna rozerwała mity ale już dobrze nie ma co szat rozdzierać na bólem przemijania dobra muzyka lampka wina sen do rana mają urok wieczoru granatu nieba słońce zaszło a ja wiem że wstanie do innego czasu mądrzejsza ale czy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...