Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 205
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Piękny wiersz , nieco rozbudowany , można by nieco ścislej, a nawet ostatnia zwrotka starczyłaby moim zdaniem za cały wiersz , ale może się czepiam jest piękna i trafia w taką czułą strunę pozdrawiam Kredens
  2. Czy wszystko co dobre to iluzja? Zapewne nie , ale tutaj akurat tak. Może to te listopadowe dni pozdrawiam Kredens
  3. życie jest staroświeckie zmurszałe skrzypi życie jest nowoczesne bardzo bardzo współczesne wyrywa się biegnie przed siebie gna nawet chce dosięgnąć gwiazd stary rok nowy rok stara kobieta młoda dziewczyna co chcesz powiedzieć jaką myślą nową kopernikańską kolumbową olśnić z najczarnejszych mroków nocy chcesz myślą wyrwać sekret w brzasku rozświetlonego dnia los świata nią odmienić nic to to tylko kolejny dzień przechodzi przez próg kolejnej jesieni
  4. u mnie to byl raczej ukłon w stronę kundelków
  5. jakie to słodkie pozdrawiam Krdens
  6. od kundla trzeba było zacząć kredens pozdrawia
  7. rodem z Kafki - nieźle pozdrawiam Kredens
  8. na niebie coraz bardziej granatowym nad miastem kołują ptaki stado przed chwilą spłoszyło się i z krzykiem gardłowyn wzleciało w powietrze przez moment stało się tak jak kiedyś ta sama ulica te same domy moje kroki po trotuarze są takie chwile są deja vu to samo przedstawienie jak w teatrze przystanęłam i patrzę patrzę ale wiem wiem że już inaczej
  9. no taka słowna zabawa , ktorej nie za wiele w życiu więc fajnie , że jest, no i wymagała wyobraźni słownej pozdrawiam Kredens
  10. z uśmiechem? kurczę, to nie za wiele? pozdrawiam kredens
  11. ładnie klecisz pozdrawiam Kredens
  12. bardzo lirycznie i kwieciście pozdrawiam kredens
  13. zbiera się na deszcz zbiera się na płacz przedwojna przykry stan przed rozgrywką i finałem nie doznałam nie doznałem gdzieś spaliło na panewce lecz najgorsze w tym jest to że inaczej być już nie chce
  14. mój ojciec siedział w Stutthofie i nie wiem czym sie tak naraziłam , chyba za dużo w tym emocji, dla mnie oni byli i zawsze będą bohaterami i myślę , że wierzyli w zwycięstwo
  15. ładny rysuneczek u Jacka K
  16. faktycznie to od zaraz jakoś zbędne , ale tak to magia wiersza w pełnej krasie pozdrawiam Kredens
  17. tak bronili wolności i chceili Niemcom dać łupnia. Kocham Warszawę , choć tam nie mieszkam , ale lubię się od czasu do czasu przejechać do Łazienek , Wilanowa ,na Powązki itd. jedyne takie na świecie miasto. pozdrawiam Kredens
  18. niestety masz literówki - geomerię , orginał powinno być oryginał , poza tym łakomstwo życia może być odebrane pozytywnie , a Ty chciałes chyba powiedzieć o chciwości , ktoś jest łakomy życia czyli chce żyć poza tym dobre, no tak często z nami jest geometrycznie, ale Ty się temu sprzeciwiasz , no przynajmniej teoretycznie tzn. tu w wierszu bo w życiu , to nie wiem pozdrawiam Kredens
  19. bardzo ciekawe , aż widać to rojące sie robactwo , uprawiające miłosne igraszki na trupach kochanków , zaskakujące, ale skąd to upodobanie do brzydoty ? pozdrawiam kredens
  20. to piękny wiersz dla Nich dzisiaj pozdrawiam Kredens
  21. no to straszne , ale to fakt i to niejeden , oby nas ominął Trafne pozdrawiam Kredens
  22. mam idiomatyczne przyzwyczajenia w drugim życiu co biegnie równolegle w pełni to rozumiesz nie jest ci wcale głupio iść ze mną bez celu w błękitej lagunie myśli z małą nutką piany z której rodzi się nasza Afrodyta muszle grają piasek przesypuje się bursztynowo i choć to brzmi tak staroświecko skrzypi jak w starym kredensie idziesz ze mną bardzo współcześnie brzegiem morza trzymając za rękę
  23. trochę zmieniłam , dzięki za czytanie pozdrawiam
  24. Dziékuję bardzo słuszne uwagi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...