Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 205
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. tak to chyba mają zakochani i rzeczywiście daleko ich to raczej nie prowadzi pozdrawiam Kredens
  2. wiersz refleksyjny i nieco gorzki w swoi wyrazie w odniesieniu do tego jak jest aktualnie, możne mały albo i duży kryzys ale chyba nie aż tak bardzo skoro jednak przyszłość wspólna, nasza. Podoba mi się oszczędność słowa i to pytanie w poincie , no bo w końcu kto tak naprawdę wie jak żyć? pozdrawiam Kredens
  3. wiersz bardzo metaforyczny i chwilami ta metafora się wymyka choć wydaje się być zwarta, no bo z jednej strony coś się kruszy i przysypuje trumnę czyli śmierć marzeń ,życia etc. a z drugiej strony zapuszcza korzenie to po śmierci? ale zapuszczać korzenie to symbol życia jak dla mnie , no chyba że trzeba umrzeć aby żyć na nowo się narodzić , a słownictwo rzeczywiście ładne pozdrawiam Kredens
  4. są dobre rzeczy na tym świecie na przykład - most tunel, wąwóz, rzeka czy nad torami idziesz sobie człowieku po nim bezpiecznie skracasz drogę suchą nogę stawiasz na pewny ląd nie mam wątpliwości most to dobra rzecz w zasadzie zawsze a jednak są tacy co palą za sobą mosty głupcy niedoścignieni w swojej głupocie bo przecież najpierw je budują a przedtem projektują nawet rozrysowują plany dobierają materiały i trzymają pieczę na postępem robót a potem ciach trach bach i nie ma drzazgi została droga tylko w jedną stronę wszystko zależy od tego na jakim zostało się brzegu w zasadzie na tej myśli można by poprzestać ale czy wszystko skończone? zastygłeś w biegu? no nie wiem nie wiem lecz tak myślę sobie, że zanim się mosty spali to przedtem wiele innych dobrych rzeczy się rozwali
  5. dla mnie zapis myśli bez specjalnej pracy nad tekstem pozdrawiam kredens
  6. zadumałam się nad czasem a on bynajmniej wciąż biegł zadumałam się nad życiem a ono i tak pożerało mnie zastanowiłam się nad twarzą gdzie się podziała gdzie siła i skąd się brała niektórym udało się zbudować mosty nawet nad przepaściami niektórzy mieli skrzydła wzlatywali nad górami zadumałam się nad czasem a on nie zatrzymał się nawet na chwilę taki z niego gnojek co zawsze zostawi cię w tyle
  7. Pamiętam jak w moim W ciebie zapatrzeniu Czekałam czekaniem takim Że gdyby to od niego zależało To byłbyś tu na pewno Czekałam , czekałam A potem wstałam I nie ta noga , nie ta podłoga Nie to miejsce Nie ten świat Może każdy kiedyś czekał tak Czekał tak. A jednak czekam , czekam dalej Choć czasem mam ochotę Wziąć spadochron i wyskoczyć Poza horyzont zdarzeń Co jeszcze są przede mną W to miejsce pomiędzy Nienawiścią i kochaniem W puste miejsce co już nigdy Nie będzie czekaniem
  8. Prosta sprawa , niech nie jedzą pozdrawia kredens
  9. Bardzo enigmatyczne a jednocześnie moim zdaniem trochę nieporadne językowo bo np.w pierwszym wersje wtedy - zbędne , pytanie czy ja mogę być to mogę , tu chyba nie chodzi o możliwość, ale o sens istnienia bez onego moim zdaniem myśl zawarta w tym wierszu jest dobra bardzo romantyczna, ale zapisana trochę nieporadne pozdrawiam kredens
  10. nic z tego a może dużo , moje pytanie jest inne , ale właściwie sama sobie odpowiadam pozdrawiam Kredens
  11. W sumie nie o to mi chodziło , ale mozna i tak interpretować , to indywidualne , chodziło mi o przeznaczenie , czy istnieje , czy cos sie po prostu ot tak dzieje , mistyka czy chaos , no tak mniej więcej pozdrawiam Kredens
  12. Tak , właśnie tak bywa, dziękuję za wpis i pozdrawiam kredens
  13. Wiersz na pewno wymaga dopracowania pozdrawia kredens
  14. Tak niestety bliskość czasem bardzo trudno osiągnąć prawdziwa jest skarbem ale często ma się iluzje bliskości i coś kiedyś ja obnaża albo my sami się przed nią bronimy dobry wiersz pozdrawiam kredens
  15. Moze serce zamiast było napisała bym biło poza tym jest urok w tym wierszu ale i jakiś zawód a można by inaczej bardziej optymistycznie ale widocznie nie można pozdrawiam kredens
  16. Pytania są bardzo ciekawe i spostrzeżenie co do kondycji człowieka też natomiast moim zdaniem należałoby skrócić w bardziej zwarta forma ale tak aby myśl zatrzymać te główna dla mnie wersy _ ale oddaliśmy to bez wahania za szalencze zatracenia się są najlepsze tylko pamiętaj natura dala nam instynkt samozachowawczy i w tym kontekście takie rozważania są po prostu nihilistyczne pozdrawiam kredens
  17. Jakby tak logicznie wyprowadzić to druciana siatka jest z drutu i na końcu też drut czyli to samo porownanie z jednego bym zrezygnowała tak mi się wydaje poza tym fajna myśl pozdrawiam kredens
  18. nie miał przed sobą przyszłości ale nie wiedział o tym marzył i cieszył się jak inni bo inni też nie wiedzieli więc się właściwie nie wyróżniał niektórzy jednak się wyróżniają wiedzą? pewnie tak są pewni i czasem im się udaje właściwie zawsze im się udaje ale to wiemy po fakcie wiemy że im się udało i wiemy że jemu nie to głupie tak biec z innymi tak biec bez żadnej przyszłości bo coś lub ktoś a priori przyjął? nie to śmieszne tego się nie zakłada to się po prostu dzieje a potem można już tylko o tym opowiedzieć
  19. wiersz mówi ja i -- oni . Ja to ten wrażliwy z pyłem księżycowym pod paznokciami itd - oni to ogólnie rzecz biorąc wielki zawód i rozczarowanie i teraz precz won ode mnie. Nie wiem nie przekonują mnie takie wiersze gdzie się siebie i innych stygmatyzuje , ale każdy ma prawo do własnych odczuć i doświadczeń jesli tylko to mówisz to ok . No, to takie moje zdanie pozdrawiam Kredens
  20. piękne kredens pozdrawia
  21. O jakie to dekadenckie kredens pozdrawia
  22. No rymy są częstochowskie niestety a może i stety, bo wiadomo są boskie, ale tak na serio chyba trzeba ich unikać i to jedyny moim zdaniem minus tego wiersza . Ach te Moniki i Beaty jakoś innych imion mniej , a może tak mi się tylko wydaje ale nawet mi sie rymuje jak juz cos w serduszku tyka no to musi byc Monika pozdrawiam kredens
  23. No tak , czasami trzeba coś przeżyć , żeby to zrozumieć albo mieć podobna wrażliwość kredens
  24. moim zdaniem za dużo tego kołysania a poza tym kołyszesz się martwy i blady jeszcze na drzewie życia?, bo tak to rozumiem, to troche nielogiczne zwłaszcza że z wdziękiem i lekko pozdrawiam Kredens
  25. I tylko tyle z tego wiersza ? To nie było w tym znaczeniu , ale może winien ten zakuty łeb pozdrawiam kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...