Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    10 603
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @infelia Dokonałam pewnego odkrycia, że chwila jest dłuższa od życia - by doczekać tego dziwu musi wejść do obiektywu. (przepraszam za gramatyczne rymy, w maleńkiej fraszce, może ujdą) Nie ma już już naszych bliskich, a zdjęcia są, żyją o wiele dłużej, podobnie jak domy czy inne drobiazgi, które po nich zostają.
  2. @Annna2 Dziękuję, Aniu :)
  3. @Dekaos Dondi Cały cukierniczy świat w krzywym zwierciadle - aż się kręci od tych smaków i metafor ;)
  4. @Nata_Kruk Pachną za darmo :)
  5. @Nata_Kruk Serduszko :)
  6. @Nata_Kruk I jeszcze tutaj, ukłon :) @viola arvensisNie wiem co powiedzieć, Violu, chyba kapeluszem się skłonię :)
  7. @Nata_Kruk, Nata, czy ja mogę za wszystko w jednym miejscu Ci podziękować? No to chwytam lewą ręką za lewy brzeg sukienki i lewe kolano zginam :)
  8. Alicja_Wysocka

    *** (zimny poranek)

    I jeszcze bardzo ładne ujęcie, Twoje? Zwierzęta trudno uchwycić, są płochliwe, chyba, że masz teleobiektyw Albo to AI :)
  9. @Rafael MariusNo prawie, wiesz, jesteś niemożliwy :) @Leszczym, @TylkoJestemOna, dziękuję :)
  10. @MigrenaDzięki, że zajrzałeś, patrzysz na mnie przez szkło powiększające :) @FaLcorN, dziękuję
  11. @Migrena Twój wiersz jest jak klaustrofobiczny pejzaż - obrazy mocne, aż gęste od duszności biurowych korytarzy. „Restart zamiast poranka, serce archiwizowane jak dokument” - to uderza w samo sedno tej codzienności, która z człowieka robi mechanizm. Czytając, przypomniał mi się werk starego zegarka. Kółeczka, ząbki, trybiki, wszystko w nieustannym ruchu. Tylko że w zegarku to martwy mechanizm, a tutaj - ludzie, żywa tkanka. I może właśnie dlatego jeszcze bardziej boli, bo to, co powinno bić i oddychać, zostaje wtłoczone w format A4.
  12. @Berenika97 Dziękuję Bereniko, już Ci pisałam, że ładnie komentujesz i zdania nie zmienię, Duszko :) @Marek.zak1 No popatrz Marku, a ja się stracham jak galaretka, dziękuję :) @infelia, dziękuję
  13. @Berenika97 Przypadkiem, Bereniko :)
  14. @Jacek_Suchowicz Już ja widzę jak kręcisz głową, tak samo jak Twój awatarek :)
  15. @Jacek_Suchowicz Jacku, a nie wiesz może, kto mi radził podziabać prozę? I co teraz? Dziękuję :)
  16. spotykamy się na granicy światła i półcienia ty milczysz - ale ja słyszę dawne rymy jak szelest skrzydeł, które ktoś złożył na dnie szuflady gramy w zielone, a liście już dawno opadły goniąc króliczka odkrywam, że to nie on biegnie ale czas, który nas sprawdza a jednak - w każdym zdjęciu, które przysyłasz, czuję echo dawnych sonetów, ukrytych w cieniu Twojej dłoni więc jeśli jesteś maską - to wiem, że pod nią wciąż oddycha ten sam człowiek który kiedyś przynosił mi wiersze jak gołąbeczek na parapet
  17. @UtratabezStraty Nie załamuj się, nie rezygnuj. To, co ma wartość, nie przychodzi łatwo. Agnieszkę masz mocno osadzoną w głowie, myśl jak ona Ale bardziej ciekawa będzie książka czy opowieść. Podnieś rękawicę! Dobre chęci, to połowa pracy :)
  18. @Czarne Słońce Trochę nostalgiczny, trochę młodzieńczy. Ładne obrazy: chmurka, słońce, gwiazda. Jest rytm, jest miękkość, łatwo się czyta. Raz chmurki, raz słońce, a jednostajność byłaby nudna. To jest dokładnie sedno. Delikatny, jak wspomnienie pierwszej miłości.
  19. @Berenika97 Bereniko, piszesz o męskim micie wojownika i kobiecym „odczarowaniu” tej maski. Temat dziecka i niewinności chłopca wyszedł Ci trochę podświadomie. Bardzo mocny obraz - chłopca pod zbroją czuć aż do serca. Masz rację: miłość nie jest grą, ale siłą, która zmienia wszystko. Twój wiersz daje do myślenia zwłaszcza w tych trudnych czasach, gdy każdy z nas martwi się o przyszłość dzieci.
  20. @Berenika97 Trafione, Bereniko, no i te pozy przy ściankach - patrzcie, tak obcięłam włosy, mam nowy ciuszek, bez grama makijażu itd... i itp...
  21. @JWF Krótko, obrazowo, z poczuciem ulotności, pachnie straganem jak na Jarmarku Dominikańskim :)
  22. @viola arvensis Bardzo ładnie prowadzony nastrój, smutek miękki, nie przesadzony. Obrazy: łzawy deszcz jesieni, sierpniowe zachwyty kłaniają się nisko - piękne metafory. Końcówka o pustych miejscach - mocna, osobista. Serdeczności, Violu :)
  23. @infelia Groch z kapustą, ale jest w tym jakiś smak, taka literacka zupa, w której wszystko bulgocze :)
  24. @yfgfd123 Najładniejsza część „pisać wiersze białe jak nieobrobiony marmur” - piękne porównanie, świeże i klarowne. Piękny cytat cytat Słonimskiego - jak klucz interpretacyjny: wyznanie miłości do prostoty, do rymu i sensu, wbrew „modnym bełkotom”. Nie wiem czy mój zachwyt do klasyki jest słuszny, ale siebie oszukiwać nie mam zamiaru. Dla mnie jest jak śpiew - nie każdy umie, ale każdy potrzebuje posłuchać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...