Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

vacker_flickan

Użytkownicy
  • Postów

    2 538
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez vacker_flickan

  1. czyli mówienie dla mówienia — tak właśnie myślałem związek jest prosty — działanie, które podałem, jest również manipulacją z czasem postaci i wydarzenia obrastają w legendy, z czasem wydarzenia stają się na tyle abstrakcyjne, że być może ktoś gdzieś decyduje, że trzeba je podkolorować — uchylam się od oceny takiego działania niechęć do Żydów była zawsze i wszędzie z wielu przyczyn — niezależnie od ich procentowego udziału w populacji, twoje wnioskowanie jest dla mnie zadziwiające — non sequitur! bardzo podziwiam to, że jesteś w stanie przewidzieć, co twierdzi osoba kompletnie ci nie znana, zwłaszcza że nie podejrzewam cię o studiowanie publikacji dra Habielskiego dobrze, wyjaśnie ci, co wynika z tego, że w Niemczech Żydów było 0,5% — skala problemu w istocie nie była na tyle wielka, aby Żydami tłumaczyć niepowodzenia narodu niemieckiego naprawdę, poczytaj trochę o problemie diaspory
  2. np vacker flickan
  3. i BLOG 27 hahahaha
  4. kiczowaty był również naćpany maleńczuk w poprzedniej edycji idola zdarza się
  5. kiczowaty jest sposób prezentowania w naszej tv zjawiska pt Adam Małysz kiczowaty jest pan wkurzajewski pierwszy piesek milasek RP przepraszam wcześniej był przemuś babiarz ale się zestarzał:(
  6. nie wiem Klaudiuszu, co kwestia propagandy ma do tematu dyskusji każda władza realizuje propagandę — nieważne, czy to Hitler, czy Bush, czy Hu Jintao demonizowanie Hitlera nie jest konieczne — fakty mówią same za siebie, a jeśli ktoś chce nim straszyć małe dzieci, to też czemu nie co do amerykańskich psychologów — pokaż mi przejawy ich działalności, które się odbijają na fałszywym obrazie historii prezentowanym w naszym kraju to jest pieprzenie w bambus — ilu ludzi wynajmuje kandydat na prezydenta, żeby przedstawić swoją osobę w jak najlepszym świetle? wypadałoby abyś zakrzyknął: Eureka! odkryłem, że ludzie manipulują!! pytanie powstaje jaki jest zasięg manipulacji i jej potencjalna szkodliwość, dla konkretnych grup (wiadomo, że manipulacja jednym robi dobrze innym niezbyt dobrze) natomiast istotne jest to dla tematu, od czego powoli dyskusja się oddala, że groźne jest budowanie relacji w społeczeństwie w rodzaju my—oni, prowadzi to zawsze do ludzkich tragedii, a potem wszyscy biją się w piersi człowiek lubi mieć wroga, lubi nienawiść — wystarczy tylko jeden charyzmatyczny szaleniec, by w ludziach to wyzwolić i wtedy krew i flaki
  7. cukiereczki?.. :D
  8. nie wiem, na jakich przesłankach opierasz wniosek, że zapragnę buntu buntowałem się jako nastolatek, potem szybko zacząłem wrastać w system, potem przyszedł tzw „kryzys” i dziura Bauca i znowu się buntowałem teraz jest mi wszystko jedno jeśli chodzi o bunt ogólnokrajowy — to on już się objawia, aczkolwiek osobliwie dziesiątki tysięcy młodych ludzi wyjeżdżających z kraju i deklarujących niechęć do powrotu to niby wyraz czego? ja boję się buntu, który może spowodować rozlew krwi rewolucja, która doprowadziłaby do odnowy, powstania czegoś w rodzaju IV RP (nie chodzi slogan Kaczyńskich, ale o symbol), moim zdaniem w najbliższym czasie nie jest możliwa mogliby ją przeprowadzić jedynie ludzie młodzi, np z naszego (mojego i twojego) pokolenia, lecz nie zrobią tego, bo są wkurwieni nieziemsko na swoich rodziców, którzy doprowadzili do stanu jaki mamy, nie czują odpowiedzialności za to, ani łączności pokoleniowej, a co gorsza pokolenia starsze w ogóle tego nie zauważają i nie próbują rozmawiać nie ma dialogu jakieś 4 lata temu na łamach „Gazety Wyborczej” odbyła się „debata” na temat tzw „pokolenia X”, która polegała na tym, że ludzie urodzeni przed 1980 mieszali z błotem tych urodzonych po i wzajemnie wg redakcji to była debata pokoleniowa nasi rówieśnicy są również wkurwieni na tych starszych, którzy się zdążyli załapać — wiem, bo sam byłem wkurwiony i tak są wkurwieni, że nie kiwną palcem, dopóki „elity” same nie powiedzą: odchodzimy „elity” tego nie zrobią, bo nie widzą tego, że są sowietikusami, bo mają głęboko zaszczepioną walkę klas w świadomości zbiorowej i Być Może Istniejący Stwórca jeden wie, jak bardzo my mamy zaszczepione to samo może nasze dzieci nam powiedzą, o ile będziemy z nimi rozmawiać o ile będziemy mieli dzieci
  9. Giertych mógł dostosować się do wyborców o różnych „gustach”. Wybrał ludzi o poglądach faszystowskich. Choć bardziej bym się skłaniał ku opinii, że ludzie, których wybrał Giertych jako swój „target”, nie posiadają poglądów w dużej części. Posiadają jedynie frustrację. Frustracja ma to do siebie, że potrzebuje ujścia, które objawia się w agresji. Pytanie, czy pojawi się jakiś pan na trybunie, który wskaże tym ludziom wroga.
  10. kolega nie uważał na lekcjach historii — tyle wynika z tej wypowiedzi, więc mówienie o przekłamaniach jest nadużyciem chyba w Polsce mieszkało ok. 3mln Żydów, sama nazwa „obóz koncentracyjny” coś sugeruje, mianowicie to, że więźniowie byli tam zwożeni ze wszystkich terenów okupowanych przez Niemcy. Dane podawane przeze mnie odnosiły się do Niemiec sprzed Anschlussu i Monachium. Po tych wydarzeniach odsetek być może wzrósł, ale z pewnością nieznacznie. Takie informacje można znaleźć w podręczniku do historii. Chyba że kolega uważa, że istnieje w Polsce spisek, który ma na celu stworzenie fałszywego obrazu przeszłości. Jeśli tak, to gorąco proszę o wskazanie, na czym ten spisek polega i, przede wszystkim, kto w nim uczestniczy.
  11. więc Kadarkę mi się dostało filantropijmy poeci nie dzieci lecz łowcy chmur skål!
  12. bunt w socjologii to zjawisko anomiczne i jeśli pojawia się w wymiarze masowym, to jest to katastrofa społeczna cieszyłbym się, gdybym mógł mieć pewność, że jest to w Polsce niemożliwe niestety tej pewności nie mam to jest źle postawione pytanie, powinno brzmieć: czy Polacy mają prawo nienawidzić polityków za to, że ich wybierają?
  13. czytanie ze zrozumieniem to nadal wielki problem w naszym kraju, nawet na portalach poetyckich i wśród sędziów piłkarskich:D przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem dla pewnych grup autorytetem jest Giertych, który kieruje bojówki na parady inna kwestia, to działania stowarzyszeń gejowskich itp, które moim zdaniem działają z inspiracji tzw „lewicy”, właśnie aby wytworzyć temat zastępczy i jedni i drudzy wykorzystują dokładnie ten sam chwyt — odwołują się tylko do różnych grup szczerze wątpię, czy ludzie na forach są w stanie dojść do konstruktywnych wniosków na temat naprawy stanu rzeczy — problem w naszym kraju jest taki, że wszyscy się wypowiadają, tyle że nie każdy ma kwalifikacje, w Polsce każdy jest mądry i każdy ma receptę — oczywiście w zarysie ogólnym, najczęściej sprowadza się to do ważkiego stwierdzenia: „trzeba coś zrobić” i na tym się kończy
  14. kolego nikt tu nie mówił o nienawiści — to jest rzecz historycznie nieweryfikowalna nie podejrzewam dra Habielskiego z UW o demitologizowanie postaci Hitlera, informację o odsetku ludności żydowskiej posiadłem od niego wyczuwam podejście, które sugeruje, że Polacy byli narodem pokrzywdzonym — z pewnością tak, ale nie to jest tematem dyskusji, czyją krzywdę się podnosi; widać swoją drogą, co kogo boli, różne kompleksy narodowe w takim podejściu się objawiają; mam nadzieję, że rychło takie myślenie się skończy
  15. może to jest dobre miejsce i dobry czas, by wreszcie powiedzieć, że nienawidzę poezji w związku z czym wybieranie fragmentów jest niemożliwe to smutne pozdr
  16. ?? a gdzie tu temat do dyskusji?
  17. hehe ostatnia sierota ściska mocno;)
  18. Całe tylne siedzenie wyłożone było kartonami wypełnionymi budyniami ryżowymi „BelgRyży” o smaku czekoladowym. Na wierzchołku stosu Franz ujrzał kartkę. Rozłożył ją i odczytał tekst, który, sądząc po charakterze pisma, mógł być napisany przez osobę co najwyżej siedmioletnią. Tekst brzmiał tak: „MIAŁ. Muj kohany. Dla Ciebie. Lowe.” Tekst ilustrowany był niezliczonymi sercami przebitymi strzałą. Franz zgłupiał. Spojrzał na kierowcę i już chciał zadawać pytania, gdy zgłupiał jeszcze bardziej. Patrzyła na niego dziewczynka z blond warkoczykami. Mogła mieć najwyżej siedem lat i miała na głowie ogromną czapkę szofera z oznaczeniami hotelu „Ritz”. Uśmiechnęła się do niego zalotnie i powiedziała: — To co, powiesz teraz, że ze mnie stara dupa? Franz zgłupiał ostatecznie. Nie wiedział, co powiedzieć. Sprzeczne instynkty szarpały jego egzystencją. Po krótkiej walce wewnętrznej, tak jak to zwykle bywa w podobnych sytuacjach, zwyciężył instynkt pośredni. Sięgnął na tylne siedzenie. Obie dłonie zanużył w jednym z kartonów i wydobył sześć plastikowych kubków z budyniem. Dziewczynka bez słowa otworzyła schowek i wyjęła z niego łyżkę do nakładania lodów. Franz bez słowa wziął łyżkę i zaczął jeść. Skończywszy posiłek, Franz przeciągnął się rozkosznie na przednim siedzeniu i wyszczebiotał w przestrzeń: — No, najadłem się. Teraz mnie możesz przelecieć. Pomyślał: „A co tam. Może mieć i siedem lat, byleby młodo wyglądała.” Po czym spoglądając z nadzieją przez boczną szybę, za którą migały sylwety wieżowców, stwierdził, że świat jest piękny. I życie też. I że nade wszystko piękny jest on — Franz.
  19. heh, a ja myślałem że on wykorzystał 20% bezrobocie, (nie po to żeby łapać za słowka (chociaż uważam pow. za lekką ignorancję), tylko dlatego że u nas takie samo, a i w/w "wróg" podobny... i znowu retoryczne pytanie, dlaczego u nas buntu nie widać? (chodzi mi o przyczyny, nie narzekam, że nie ma, bo mi samemu na front nie śpieszno : ) przede wszystkim zmieniła się metodologia liczenia bezrobocia, u nas jest ono w rzeczywistości o wiele niższe, jako że kwitnie szara strefa poza tym nie bezrobocie było kluczowe w Niemczech — przecież wtedy podobna sytuacja gospodarcza była w wielu krajach na całym świecie, tyle że w Niemczech istniało tak jak Mirek wspomniał silne poczucie wspólnoty narodowej, ale też dumy i krzywdy w związku z porządkiem wersalskim, skopana duma przez porażkę w pierwszej wojnie — wielki naród, któremu podyktowane upokarzające warunki ograniczające suwerenność oraz spychające z pozycji pierwszorzędowego mocarstwa europejskiego do tego rozczarowanie rządami socjaldemokratów, strach przed falą komunizmu — ideologii internacjonalistycznej na tych wszystkich hasłach grał Hitler, a w Żydach znalazł winnego — mimo że z tego, co mi wiadomo, poprawcie mnie jeśli się mylę, odsetek ludności żydowskiej w Niemczech przed II wojną wynosił ok 0,5 procent zresztą same hasła nie są istotne — liczy się autorytet, który Hitler zdobył — mając autorytet można wmówić ludziom wszystko (nie wszystkim oczywiście, mówię o masach), że też przypomnę słynny eksperyment Milgrama, w którym kazał on badanym razić innych ludzi prądem elektrycznym o coraz wyższym napięciu (do 450V, niemal wszyscy badani doszli do tej granicy), w tym eksperymencie wykorzystywano siłę autorytetu badacza — eksperta w socjotechnice wykorzystuje się autorytet, aby skierować frustrację całych grup na wygodny „temat zastępczy” — przykład to bójówki LPR-u na paradach gejów, przed wojną w Polsce działały bojówki endeckie, które np nie wpuszczały Żydów na tereny uniwersytetów — jesteśmy lepsi? a bunt będzie — jeśli tylko pojawi się człowiek, który zdobędzie autorytet — pytanie o oblicze tego buntu pytanie jak bardzo szalony będzie ten człowiek
  20. wróg czy ktoś kto nas nienawidzi liczy na to że będziemy się mścić, walczyć, ale może nie być przygotowany na nadstawienie drugiego pokiczka...czasem i to bywa zemstą (takie wzięcie kogoś z zaskoczenia) Są sytuacje, w których nie warto poprostu walczyć, bo nie ma sensu tracić sił(nie tylko fizycznie) Z drugiej strony czasem nadstawienie policzka to dobre przygotowanie do zemsty...usypiamy czujność wroga, a czy zemsta nie jest najsłodsza kiedy ktoś się jej nie spodziewa? zemsta jest najsłodsza właśnie wtedy, kiedy ktoś się jej spodziewa;) a najlepiej jak ją obserwuje:D
  21. oj trudno się pisze „na muzyce” całkiem ci wyszło, puenta faktycznie trochę jakby z innej bajki, ale nie zgrzyta i można zinterpretować na plus biorę ją jako zaakcentowanie tego, że blues jest jednak pomiędzy;) pozdr
  22. chwila oddechu? nawet jeśli tylko chwila, to ładna;) pozdr
  23. a gdyby zamienić miejscami „tam” i „miejsce”? przeczytaj na głos
  24. 24 — rocznik piękny 1981
×
×
  • Dodaj nową pozycję...