Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. i wzrośnie łubin z kolorowej kuli światła Wawelu tęczą niebiesko-fioletową i jego liście rozplotą czerwień co tak boleśnie się wije
  2. ferrytyczna miłość sieje chaos
  3. to o termice, cykada się tym zajmuje?
  4. wie ale nie chcę psuć poezji
  5. to by sprowadzało na drogę niebezpiecznych uniesień
  6. stacjonujemy na ziemii w różnych stanach skupienia nikt nie chce odrętwienia pękają w nas przewinienia suchą szynką co już nie płacze co może nasz robaczek na pewno się rozpłacze w krainie dobrych znaczeń
  7. ona go kłuła on ją pacnął pogromcy losu hen co sił i zmiżdżą i przelecą wymiocin chwalą kiecą
  8. mało nie wie bryza oceanu czerń gwiaździstej nocy
  9. sen głęboko w Tobie walcząc z burzą na oddechy
  10. polecam 'zatrzyma się ziemia' odstresowuje wręcz czyści nerwy
  11. bazyl_prost

    O ściąganiu

    a wszystko przez jedno dziecko co chciało kieszonkowe pijawka ślepa przecie sam widziałem wstręciucha w internecie
  12. wiesz co chcesz być komputerem
  13. tak gdybym mówił językami ludzi i aniołów i znał wszystkie tajemnice a miłości bym nie miał...
  14. miłość uskrzydla do wiersza , czemu miałbyś jej nie kochać
  15. mam jedną prozę hako date dream inspirowane kreskówką
  16. nie chce posta o sorry proszę zmienić
  17. już wszystko jadłem wszystko piłem i leżę w luksusie słodko
  18. królowa matka pszczół miała niesmak i zastanawia się co tu przestać może się z dzieci rozmyśliła a może wnet szczęśliwa była łąka i słońce świeci i elektrownia szpeci dziegciu dozę ktoś poleci
  19. skąpany pod wielką taflą oglądam świat pełnia odmienności
  20. bazyl_prost

    nowa płyta dody

    limeryk uroczy z morałem tylko zapowiadałem
  21. bazyl_prost

    z miłości

    jeden pan znany troszkę z miłości przeklął pewną syrenkę by było wreszcie miło i życie ją opuściło
  22. bazyl_prost

    nowa płyta dody

    nowa płyta dody zwie się śmierć tandecie nie wiecie tego przecie ukoi nas swym rozumem składnym a misiu i tak obrażony i chory anioł zdechnie od kogo się uczysz ty bacz bo tata mi już plechnie
  23. nie szukam pomocy ni mocnych wrażeń bez bólu szczęścia i prostoty symfonii bez głupoty i dobrym mięskiem nie pogardzę choć wolę ryby Szukan Ardzew
  24. ośći, ości rybie
  25. to smutne są tacy w których nic się nie zawiera bo wtedy umiera płacze Wiera dobry sknera go cholera piją drinki może to chwilowe są też takie prawda oczywista droga jest powoli czysta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...