Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 683
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. koszmary życia znikły w mgle permetryn
  2. wierzba płacze może na klonie
  3. też masz psa i kota?
  4. bardzo skomplikowane
  5. tylko czy można solić krew...?
  6. bardzo ważne kwestie, jakby rozbolał mnie ząb, dobrze że nie wątroba, ja rozumiem Annę , po prostu miewa dosyć a się trzyma i chyba nie lubi miodu i "miodzenia w stylu Elika"
  7. wapienie rażą blaskiem biała przestrzeń
  8. mnie się podobały te krótkie impresje takie bardziej południowe niż japońskie ,obrazy jak mgławice spostrzeżeń, a japończycy piszą znakami jakby zielony daszek ptaki wokół altany chwila wytchnienia
  9. to to akurat nie zna alfabetu
  10. nie ,tylko kot przyniósł wróbla i wleciał najpierw za szafkę potem za segment i już nie wyszedł teraz latają po domu eteryczne ptaszniki ,ale to minęło cuda przyrody
  11. forma w przestrzeni niezmierzonej ze mną to jakiś potencjał mamy dużo czasu prawo zjednania prawo rozproszenia prawo równowagi
  12. fascynujące przeciążenie ,nadmiar tylko czym jest efekt niepowołany , umieraniem?
  13. wolę napisać coś takiego niż, wytwarzać rzeczy dziwne
  14. widziałem zielone pioruny poniosły w nieznane struny czy on bez granta ona nie ma fanta a wino czerwone się wlewa w żyły ile więcej mięsa opadnięta rzęsa zielona i ostra zielona i ostra
  15. cherry jak lekarstwo ja się nie wpraszam zazdroszcze
  16. Eliko nie rób mi z z mózgu wiersza własnej produkcji,nie wiesz jakie to nieprofesjonalne, zupełnie nie tak, to świat ekonomicznej perspektywy, wszędzie jest miejsce na miłość, to nie o drapieżnym kapitaliźmie tylko hiperprzestrzeni relacji miar i metri co jest ,bez hektolitrów przelanej krwi , wielce fascynujące. pozdrawiam 36.6
  17. na złomowisku przy budzie od lat wielu powoli tracił wzrok broni swym ciężkim respektem stary pies przyjaciel
  18. ubranie czerwone barwa szaleństwa jasna napełnia się kieliszek ubranie czerwone zrzucasz które z siebie nim hibiskusy
  19. zżyłość sama mi się napisała, to nawet mnie cieszy bo wszystko takie wtórne i kartonowe , zmieniłem na końcu, dodałem moment zastanowienia
  20. miary wielości i miar oznaczenia zgubieni w metrach jak w stogu siana nieoznaczeni pod kołdrą liczb snujemy sny o bogactwie
  21. zakotwiczony w myśli splocie otwiera przestrzeń wplata wagę dzieła jak życie dzieła wieczne czy duch jest wieczny czy wszeteczne... czy nowy świat oglądać będą czy znają wartość drogocenną
  22. noc świerszczy otchłań nieba nic nie oświeca w samotności
  23. bardziej zmęczenie czymś
  24. bóle i katusze czy to powód do wzruszeń... słusznie odcumowuje łódź brzeg mnie zjadał bezczynność myśli zbyt ciężkie złudzenia ...gdzie znaleźć ogniskową dla zmysłów świat jak akwarium takie ze zmiennym kolorem płynu jak perła nie zawsze piękna i płynie łódź i płynie w mrok ogwieżdżonego morza i znajdę lub nie znajdę oko czułe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...