Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    6 589
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. czyli grypa nh4 stagnacja krztuszenie żelnyj byt bieda piszczy tłamszona złotem żale i pot krew dawna poniewiera sączy bestia-wojna i las i kwiatki i słonko i poziomki urodzaj pomidorów skowronek wyznacza szyki niebo wreszcie zdobył krzywdy kolą ból wykrzywia mózg niedola piosenki z przedszkola suszą się garnki na płocie złoto rodzi się w błocie spazmy bólu i niedole krzywią jaźń krew przelana płacze dramat mąci chęć do życia czas odległy kontrast życia i niedole do kolekcji blaski wzmocnią bolą kiecki tylko nici mi brakuje co poszyje rany specyfiku też czystego co osłodzi ból maszynka do mięsa czy to kogoś bawi niewyżyci w sobie bóle jęki boli rzeza znój to nie moje to mój ból i gdzie tu szukać światła dotyku ciepłego wszyscy równi prostoduszne ciało gama rzeczy byt spokojny mało a gdy wszystko już będzie co nas cieszy wszędzie gdzie szczęście znaleźć i pamięć trwałą co skrzętnie wszystko zachowa znaleźć znaczenie co warte i złość zamorzyć suszą stan idealny każdemu inaczej brzmi
  2. ja bym napisał jakbym przeżył coś takiego coś o wyzwolonym duchu życia
  3. zawsze ta Pani kojarzyła mi się z powagą i elegancją poezji i tego się od niej uczyłem aż mi się wyrwał pisk-fan
  4. bocian krzykliwy niedługo przyleci kto mu pozwolił
  5. wiesz ile ważą te litery
  6. to taki piskfan
  7. Dlaczego żyjemy pytania zadawane sobie czasami to wołanie do Yeti czy on używa soli sto pociech ze mnie wiem na wszelki wypadek spytam jak się nazywasz wielka liczba ludzie na moście koniec i początek chwila i jeszcze: ba-sen ocean galaktyka kosmos mózg plusk
  8. prożałość sączy ze mnie soki żal tropików wzloty i upadki prometejskiego Ikara a chciało by się lecieć wiecznie i wzlecieć i zostać nie za wysoko bo wyżej bagno A w czystej wodzie... czystym powietrzu... plączą się zanieczyszczenia spadają na głowę
  9. wilgotno i grząsko zieleń taka soczysta krzaczek żurawin
  10. gorsze od chłopów
  11. haiku jak fiszka gatunkowa
  12. prycza beznadziei w dymie z papierosów sploty myśli beznadziejnych marzenia gasną trzeba się wziąć w garść jasny mały świetlik cicho i jakiejś myśli jasno żywej i jakiegoś wsparcia bagno bagno bagno promyki światła odmierzone dużo czasu
  13. ja się zastanawiam czy to miłość czy przetrwanie
  14. biały goździk rzecze skrycie już nie mam siły na męczeństwo spełnienie inne ma imie zadumam się na różowo zawstydzę kwiatem wanilii jak młoda msza oczyszczenia w świątyni milczących jak czułe oka mgnienie przemienie cierpienie
  15. albo się zakochałaś albo wystraszyłaś
  16. już rozumiem mnie się mąci w głowie od takich scen
  17. forma odległa myślom codzienny/m mgła w wielu odcieniach
  18. fajne takie o wszystkim i takie zwykłe
  19. good boys are good girls, emotionaly
  20. to chłopak mojej koleżanki Agaty "Ermitarskiej"
  21. Aglaia prowadzi program w telewizji ma makijaż
  22. opiewam opiewam jeszcze nie widziałem już opiewam światło gwiazd dalekosiężne czy Roni dyplom obroni kiedys mu się trzeba skłonić myśli z kraju do kraju płyną sentymenty nie przeminą
  23. nie bo zgnębiłbym Leporella
  24. No ciekawa ta miniaturka bazylu~! Tylko końca nie wiem co z tymi usłużnymi ptakami? Pozdrawiam! ptaki zdziobują pająki jadowite i są porównawczym kontrastem pająki nie są takie zle ale nie na poziomie skojarzeń estetycznych poza tym mają niszczące jady takie szczepionki jak się nazbiera chaosu one dużo widzą nie są takie głupio prymitywne jak niektórzy ludzie crooked five fingers they form a pattern yet to be matched raz widziałem w telewizji jak pająk zjada śliczną małą jaszczurkę teraz rozumiesz
  25. te ptaki sobie tak latają i latają wróble się zastanawiają, jeden do mnie przylatuje i co Rosja tu zgaduje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...