woda pochodzi z gwiazd
tam w niebie jest pięknie
droga mleczna jak raj
Ziemia jak pralnia
woda na niebie
dużo jej na zimę
wielki masyw wody
pokroiłbym to jak kopytka
gdybym był bogiem pogody
tak jakoś czeszesz włosy
zaplatam twój warkocz
(mój dziadek był fryzjerem)
różne wpływy nas nurtują
całe zatrzęsienie
tutaj pluskwa
tu motylek
ptaki zjedzą pewnie
lecz czy śnili oni kiedyś
czym jest życie dobre
takie które niesie innym
fantastyczne
fale modre...