Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 756
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. bazyl_prost

    Limeryk (2)

    to nie poza bo nie jestem pozerem, to przemyślenia, rodzaj auto terapii, kuracja świadomośći
  2. śnieg cofa się ukazuje ziemi zieleń cierpliwości
  3. ten Bóg z Persji?
  4. takie to troche krzyżowe
  5. bazyl_prost

    Limeryk (2)

    że bolało i piekło się stało? cóż taka konkluzja...
  6. bazyl_prost

    Limeryk (2)

    nie wiem co masz na myśli, wytłumacz listem
  7. nie przywołam tamtych chwil chucznych nie pisane nam było, choć blisko możemy tylko wypić babcine kakao i pomodliwszy sie iść spać albo coś kwaśnego, nie będzie lepiej
  8. przestrach zmęczenie senność skonfundowanie nie mija śmierci woale uniki , chęci co nęci a co nie nęci żal pogrzebany z winowajcą niechęci dużo i tęsknota za późno na radość a może właśnie czas na śmiech który przegoni lęk i bezpieczeństwo uda się odnaleźć lęki nie małe i smutków wiele refleksja świata nie zawali może tylko uratować od nienawiści o jeden most za daleko? lepiej nie bo tu miłość kona w mdłościach
  9. na szacunek , nieprzemijalnosć trzeba byc dojżałym, ludzie cenią sobie prywatność poza tym, dla każdego jest miejsce, po Polsku, wodnik nie lubi tyranii i pośpiechu
  10. bazyl_prost

    Limeryk (2)

    zdrowie to towar reglamentowany od taty i od mamy haikowy ping pong udaremniony haiku to nie ten kierunek ogłady mieli się uczyć samurajowie a nie wojny emocjonalnej co z człowieka robi samotność w sieci
  11. jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze albo o maliny
  12. bazyl_prost

    limeryk

    pewien osobnik z otchłani czasu nie lubił nigdy hałasu i żyje tak do dzisiejszego dnia trzaska mu licznik Geigera tu z nudów sie nie umiera alchemia życia świat rozpościera co era, a co iskrzy do zera?
  13. tak nadserce , lepiej nie
  14. ćóż dziwne wrażenie, nie zrozumienie
  15. Otwarły się wrota piekieł żelazna czerwień spowiła wszystko co żywe i jakość ta omamiła niektórych i niektóre. pozorna łatwość i pozorne szczęście ogarnęło, rzeka Rubikon i wspólna obrona skosolidowały byt Elektryka świadomości przybrała iluzorycznie na sile, pułapka diabła mieszkanie życze aluminiowych wibracji trudno wyzwolić się z żelaznych murów
  16. świat żelaznej lojalności w oku lwa gości i świat boskiej równowagi każdy tutaj jest nagi
  17. złote słońce młoda zieleń kicają zające
  18. głód mięsa i głód serca to różne rzeczy
  19. poważnie jak dinozaury czy odlotowo jak króliki równowagę znajdźmy profesjonalnie
  20. hiper galopada złudne szczęście pobudzenie ekstatyczne na najwyższych obrotach wytchnienie instynktowne chwile ucieczka od życia które powoli idzie jak spokojny spacer tak zwana młodość jak huk przemija biegnij Lola biegnij do tajemniczego ogrodu
  21. zabrzmiało groźnie pod koniec lepiej Woland niestety nie przebiera w środkach jak pralka z dużymi obrotami relikt rycerstwa w dykcji najbardziej wkurzaja mnie kłujące wrażenia prosze zdala od takich emocji ...ech malinowych
  22. tak , nie lada dylemat, dla mnie prosty osąd, Agnieszka musi się zredagować bez ostrych czarów, i nie siepać do żywego, A Jadzia , cóż , Królowa...
  23. niedopowiedzenie pomiędzy rzeka rubikon to zdarza się raz głupota wieczności skaza obyczajów pseudo naukowych duch się mylił genialna katorga lepiej nie dotykać nadzieja wymaga wielkich chęci i jeszcze większej rzeki mlecznej aprobaty lepiej nie przesładzać
  24. -mamo to jajko jest nieświerze - nie gadaj tylko jedz - z dzióbkiem też?
  25. uśmiercona złudzeniami, troche za mocne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...