Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    6 563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. nie wiem co i jak chce pani wyniszczać, dlaczego po facetach? to pochopność rodzaj logicznego grzechu, nie zaznała pani normalnego bezkrwawego związku prawdopodobnie więc, po prostu z czym do ludzi? tzw Ambicja nie jest receptą można sie oczyścić z niechcianych wibracji turlaniem jajka- przepis ludowy
  2. uranu fluktuacja oranżowy blask trzeszczy licznnik pomarańcza bezlitosna odmiana
  3. ja o zielonej herbacie
  4. uranu oranżowy blask i w liczniku trzask
  5. cóż czysty Uran, jak bąbelki szampana
  6. cudotwórczosć czy przyzwyczajenie do holokaustu? b. proszę o odpowiedź
  7. tak mi się marzy po prostu żeby żołnieże byli jak mnisi
  8. to piękny opis ja to się można zamienić w gumową lalę, z nadmiaru...
  9. śnieg w marcu chłodna rezerwa rytuał herbaty
  10. wszechobecne zaseksienie gdy za dużo gniewu pienie jak rozwikłac te precelki jajko kocha żywioł wszelki karmazynowe rewie raczej nie przystojne zjedliśmy konserwę całą firmy "wojna" wielki galimatias czasy suchej władzy i słonecznik przypomina dalej zwały sadzy przed Bogiem nadzy nic nigdy nie znika tylko zło czynione kręci wszystkim bzika w szafce miłości jesteśmy zamknięci wieczne jest cierpienie lub szczęście co nęci zaseksiony świat zabiera nam lat chęci i aprobata szarada dla świata
  11. to tylko niemiecki punkt widzenia przetłumaczony na polski W sumie sam nie wiem , dziwny słowotwór, trochę jak political fiction
  12. zbyt wojenne, walka to nie jest stan równowagi trzeba czekać aż zgaśnie i serce wróci na swoje miejsce, nie wystepne w symetrii życia
  13. prawdy objawione krwią nie skażone w blasku światła tonę
  14. troche twarda konstatacja brzmi jak waleczna nacja starych wieków restauracja?
  15. wszystkie niedogodnosći znikną gdy jasne oko lubości zwietrzą nie wilczy zew bardziej lot mew czerwone pająki się nie ziszczą półserdecznie, niedokładnie cisza zna bezkrwawe ścieżki nie umiem rymu do Agnieszki
  16. żelazny kamień twarde zdanie jak przęsło opór daje lecz prawda kwiatem jest ulotnym co nigdy w bólu nie zostaje
  17. słowo nie musi być czarne pojawia sie kontrast
  18. czym jest prawda? niemym skrzepem? czy wiecznym kwiatem?
  19. bardzo fajnie, wyjełaś mi szkło z oka , masz nowego wyznawce
  20. śnieg i oślepiające słońce w okularach niebieskie niebo jazda na nartach
  21. wielka gwiazda supernowa w kraba mgławicy wielkie pranie i ulga a już powietrza brakowało róży krzew zakwitł zło znikło w woni chmury odeszły czy zostały adoptowane? nie wiadomo może to tylko sen odłóżmy na bok tego precelka albo kilka, ilość do uzgodnienia
  22. to co opisałem to nie najlepszy stan, mieli się ciągle to samo , ból z paniką, niezdrowy układ, wszystko trzeba naświetlić
  23. hardcorowcy nie wiedzą co to życie
  24. w panice spoglądam na zegarek on daje mi oddech panika i miejsce na wolę rzeczywistosc skrzeczy nie dajmy się sterroryzować złym fluidom panice i woli...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...