Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. hehe, 2004 :) [quote] - bo wiersz troszkę mnie przerósł - jakby o niczym - a o przeszłości MN Serio? To chyba dobrze? (czy źle?) tegoż dnia się urodziłem - ale o wiele wcześniej, he, he - więc też nie mogę zapomnieć MN
  2. już lepiej MN
  3. "gdyby tak" - bym wyrzucił - pewnie by były możliwości większej interpretacji MN
  4. ogień - lecz w słowach - myślach - błądzi jak w zamkniętym sensie zycia - jeszcze ... a ktoś tłumi z rury, z zamysłów swej doli MN
  5. co do treści - to bardzo daleka od rzeczywistosci - bo i księżca nie sięgniesz w naszych czasach a piasek ma tyle wspólnego z przypływami i odpływami co bryza morska w górach - brak czegoś - - chyba na początku są zamki - a dalej o jakimś księżycu ... - nie wiem - mogę się mylić MN
  6. czy można wiedzieć 14 maja - ale, którego roku? - bo wiersz troszkę mnie przerósł - jakby o niczym - a o przeszłości MN
  7. wpadł raz Hipolit spod Raciborza na pomysł taki to, że węgorza złowi, lecz po co mu ryba? pamięć zawodzi więc gdyba zrobię supełek z niej i do morza
  8. no cóż z rz na żet jak nie człek - zauważy net dzięki Franku
  9. Miał raz Hipolit z Raciborza pewien przypadek gdy "zachorzał", roztargniony, miast grypex'u viagrę wziął i żądny seksu choróbsko w pupsko i "wydchorzał"
  10. w mnemonów chowaniu utrata ścisłości, człek zbiega z pamięci jak z równi pochyłej nieznanym katharsis – więc może na siłę choroby duszenie, mniemaniem barwione nadanie i odbiór i zejście w głąb strome, jak w studnię – na progu świątyni dumania zastały skojarzeń porządek mnie łapie, niepomny modlitwy i wiary, wyznania, rozkładam łopatki jak róża na mapie i wiatrów czyhając, zstępuję w głąb tezy i bliżej mi bliżej do wrót katamnezy, skąd przestrzeń w padole zalanym zielenią jak siecią neuronów, skąd przebłysk, decyzja by wyzbyć się przeszłej epoki, gdzie mnemon w chowaniu nerwowca, myślami użyźnia magazyn kojarzeń i kodów teorii chowany w wnętrznościach – nowotwór od morii.
  11. no tak - Witoldzie - musiałem zajrzeć - cóż to takiego Abulia" i przelekłem się - trafiłeś w dziesiątkę - nawet z tym mitem - napiszę jeszcze, ze Twoje słowa dają mi wiele do zrozumienia - przestrogi MN ps. mimo wszystko ciągnę swój wywód alfabetyczny od a.. do ...l i dalej
  12. uśmiecham się do wiersza Jacku MN ps. bo chłop do chłopa nie wypada, hihihihi
  13. troszkę dało by się oszlifować "tej" bym wykosił gdzieś jest"mu" zaczęte ale ogólnie temat jest MN
  14. słowotok? może być - dziś się na wszystko godzę MN
  15. na mapie te miejsca znaczone wygięciem, stąd odczyt zawodzi a forma powierzchni zarysem wędrówki, palucha napięciem wytarty krajobraz i niech się tam nie śni nikomu myślami jak taśmą oklejać lub mazać marzeniem, mieć wyobrażenia, bo nijak po linii obszarów bez miary nagością oddechu wyciskać i zliczać ubytki, co w skali krasnali, niezdary wygniotem znaczone, stąd lepiej zapytać niebieskie, co niesie odbity rzaz grudy, którędy w obłędy drożyną ułudy? a jeśli skłębione w rozmyśle pochmurnym przestworze otworem zabije wpół słowa drogowskaz nurzając nakazem odgórnym, ty złożysz powieki jak mapę i schowasz w pamięci, gdzie cienie rysują miast mówić o miejscach znaczonych, gdzie warto się zgubić.
  16. już poprawiłem literówkę dzięki, że Ci się spodobało MN
  17. nie o choinkę chodziło czytać było miło zawsze święta ejj - tam! ejj - tam! MN
  18. niejaki Wiaros okular na nos włożył a gitarę na jedną barę i pochlipał w długą ziemi być tam sługą więc go nie znajdziecie chyba że w Bezecie MN
  19. "trzy razy tak" nad jej chałupą zaświeciło - zabrzęczało - UFO! a mówili od wiek wieków w okolicy że znad bladolicy domu - znad iglicy będzie święto nowe - o rany! trza w przedsylwestrowe wejrzeć tany damy oj dany! MN
  20. pozdrówko z Ziemi my tu tacy ciemni że czasem kolokwializujem o czym informację przemniamniuję MN
  21. opiera czy opera bo jeszcze jest operetka? Pati MN
  22. cmokane malućko – buenopettito przyjemnie, mniam, hehe – pozdrawiam – to wszycho zaczepem – buziorem – wtopiona w twe słowa napiszę – dziękuję – za nie - niech się schowa erotyzm – markotyzm – brak opcji – posłuchaj wiersz do ulubionych – a Ty sobie gruchaj! głos choć podsłuchany, zaczepnie się czyta nie Ufo lecz skruchą myśl w wersach zaszyta.
  23. to służy twojej poezyi nawet jeśli nie ... to się stało, ironia, jak cholera, chyli myśl kursywą (zwaną italo) "byndź moją ..." itd z cytatu że liryczną - może coś więcej, przecinek - imho - tu kontrapunkt, PeZetDeeR'em - rozkładam ręce.
  24. może i nadinterpretacja - ale widzę kościół - kapłana - kielich i moment "podniesienia" (chyba tak się to nazywa) - "jako w niebie nie tak jak na ziemi ..." - jeszcze pomyślę czy tylko tak myślę czy jeszcze inaczej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...