Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Też ostatnio rzadziej, szczgólnie jeśli chodzi o te poważniejsze treści. Pozdrawiam Dzięki za rymowaną odpowiedź :). Ja cyzeluję w nieskończoność. Czasami wracam do wierszy sprzed dziesięciu lat i je poprawiam :)))) Również pozdrwiam No to możemy założyć Klub Ułomnych Poetów :))). Bez urazy ;) Pozdrawiam Ja to chyba jestem dyslektykiem. W czsach naszej młodości nikt nie przywiązywał wagi do takich detali (może na szczęście), ale problem jest. Nawet automatyczna korekcja nie jest w stanie naprawić wszystkich moich błędów :))) Również pozdrawiam
  2. W noc świętojańską nad Pilicą chłopak umówił się dziewicą. Dobrze się rymuję? Lecz Cię rozczaruję, bo z tego nie wyszło im nic. O! Ale jak chcesz, nie ma sprawy, przerbić go też można na obleśny, świński i plugawy ;)
  3. Raz w Ciepłym dole miała Zenobia pewien niedosyt, więc zjadła obiad. Po czym na deser wpadł do niej Grzesiek. Innego głodu, to był wszak objaw.
  4. Ciekawy zbiór haikopodobnych miniaturek. Pozdrawiam.
  5. - Kocha, nie kocha - myślała Zocha, kiedy mężowi strzeliła focha. Gdy ten powiedział: - Już się nie gniewaj. Odpowiedziała: - Spadaj! Wynocha!
  6. ona mu daje na oko licząc tysiąc powodów by odejść lecz on pokochał ją ponad wszystko i stara się z nią żyć w zgodzie
  7. Sylwester_Lasota

    haiku

    Dokładnie. Podobnie interpretuje się intencje Muncha. Również pozdrawiam.
  8. ona mu daje trzy razy na dzień na oko licząc po pysku ale on na to wciąż lachę kładzie wciąż wielkim jest optymistą
  9. Świetne! I z pokorą przyznaję, że nie znałem. Pozdrawiam Dzięki! Myślę, że chyba każdy, kto chociaż trochę serio podchodził do pisania. Chociaż niektórzy mają jakby lekkie pióra, a inni topory, to końcowy efekt jakby nie zawsze od efektywności tych narzędzi zależy. Serdeczności. :)
  10. Sylwester_Lasota

    haiku

    w obraz na ścianie wpatrzony zwiedzający z otwartą gębą Źródło: Wikipedia.
  11. Dziś w Szuflandii znów porządek. Krasnoludów zacne grono do zaszczytów przywrócono. Kto nie z nami, tego prądem! 29.01.2024
  12. Sylwester_Lasota

    Rzeka

    @Klip Raz speleolog, który poszedł z dziewczyną w góry, w jaskini czeluści na linie się spuścił, ten speleolog z Jury.
  13. Był masażysta w klubie piłkarskim, co u piłkarzy popadł w niełaski, gdyż wyszło na jaw, że robił jaja, gdy, jako masarz, robił kiełbaski.
  14. Marzą mi się wiersze, wiersze niepisane, bo gdy je zapiszę, to są rozmazane. I nie mogę zmazać przaśnej siermiężności, choć się z formą zmagam, brak doskonałości. A marzenia lecą w kosmos doskonały. Szukać ich ze świecą, gdy już odleciały.
  15. ona mu daje dzisiaj w plenerze wskazówki jak dojść do celu pobłądził nieco na tym spacerze ona dawała już wielu
  16. ona mu daje w cieniu jabłoni chwilę poleżeć u boku a on jej owoc podaje w dłoni choć inny ma już na oku
  17. Piłkarka ręczna z Rembertowa pod bluzką zwykle piłki chowa. A Warszawiaki, cwane chłopaki, opowiadają, że "rasowa".
  18. ona mu daje do zrozumienia że może jeszcze powrócić przynieść mu nowe lepsze szczepienia bo wszystko przecież dla ludzi
  19. ona mu daje dmuchnąć na świeczkę a on dmuchaniem się zmęczył mruczy pod nosem: czekaj chwileczkę Ile od naszych zaręczyn?
  20. ona mu daje w kuchni na stole drobno posiekać cebulę a on podaje jej świeży olej razem z nią dzisiaj gotuje ona mu daje na imieniny prezent zupełnie niezwykły wnosząc z postawy i z jego miny pierwszy raz w życiu ma widły
  21. Pewnego razu chodziarz z Chodzieży doszedł do wniosku, że nie należy sprzeczać się z żoną w czasie gdy ona akurat w ręku patelnię dzierży.
  22. Tyz dobre 🙂 Raz zawodniczka biegów przez płotki leżała pod płotem, choć miała wrotki. Przyleciał wróbelek, lecz zdziałał niewiele. Chyba doznała jakiejś wywrotki.
  23. @Klip 🙃 Dalekomorski żeglarz z Fromborka Zwykł żagle stawiać w odległych portach. Gdy złamał maszt popłynął wpław, zapominając nawet o portkach.
  24. 🤣 @Klip, no to jeszcze raz ta sama dyscyplina. Mieszkał przed laty w Wieliczce brodaty skoczek o tyczce. Gdy się potknął na brodzie, co nie zdarza się co dzień, połamał tyczkę w potyczce.
  25. Skoczek o tyczce ze Stalowej Woli skakał, to w lewo, to w prawo dowoli, lecz zdarzyła mu się wpadka gdy lądował na pośladkach. Teraz go tyczka nieustannie boli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...