Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 269
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. powtórzę za Oxyvią: wdzięczny, miły i uroczy. pozdrawiam i do poczytania :)
  2. a z drugiej strony, lepiej z podmiotem niż z przedmiotem ;)
  3. białe :) no to w końcu jak? podmiot pisze, żeby go nie utożsamiać. oj, chyba zapętliłaś się Krysiu :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)))
  4. fajne takie zakochanie :). szkoda, że tak szybko przemija... jak dzieciństwo. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  5. mówiąc szczerze, dla mnie, jak na razie, zagadka nie do zgryzienia. zajrzę później, może mnie oświeci. pozdrawiam i do poczytania :)
  6. mądra Ela, a miłość... wiadomo :) pozdrawiam i do poczytania :)
  7. no, ostatnio coraz mniej papierowy. częściej plastikowy lub po prostu cyfrowy. pozdrawiam i do oczytania :)
  8. aż tyle! dziękuję i pozdrawiam :) do poczytania :)
  9. dziękuję :) pozdrawiam :)
  10. dziękuję :) również pozdrawiam i do poczytania Roklin :)
  11. tylko na www.poezja.org, ale dzieci teraz są zdolne, kiedyś może same znajdą :) dziękuję i pozdrawiam :)
  12. aluna, wybacz, że nie będę cytował :). jednak dziękuję Ci za wiersz Brzechwy. jest to, jeśli się nie mylę, tłumaczenie rosyjskiej bajki. nie pamiętam też autora oryginału, ale wydaje mi się, że mogła to być bajka Puszkina. lubię ją, więc serdeczne dzięki i pozdrawiam :)
  13. ach, w kurnikach! w żadnym razie. na dni zimne dżemy warzy i ogórków beczkę kisi więc nie w głowie mu kurniki. ma w spiżarni wór fasoli i warzywa w czystej soli, i na półkach ze sto weków, w kopcu tonę kartofelków. wciąż kiszoną je kapustę kur nie jada, bo za tłuste. a gdy zima świat pobieli, jeszcze się z innymi dzieli. dziękuję Alicjo, bardzo mi miło :) pozdrawiam serdecznie :)
  14. dziękuję Renato :). uśmiech zawsze mile widziany :). również pozdrawiam :)
  15. ciekawy ten fenek :). musiałem poczytać, bo nie wiedziałem co to. co do liska, to nie wiem, ale wydaje mi się, że dobrze mu ze sobą takimi jakim jest :). dzięki za czytanie i ciekawy komentarz. pozdrawiam :)
  16. dobrze Pani dzieciom prawi, może i to je zabawi, że komentarz tak się czyta jakby częścią był wierszyka. dzieci rosną jak na drożdżach więc spodziewać się wnet można, że z pieluszek nam wyrosną, w świat wyruszą, którąś wiosną i odkryją ze zdziwieniem, że nie pachnie on Disneyem. więc wierszyki dzieciom piszę przyprawione szczerym życiem. może gdy już zaczną czytać to też pojmą treść wierszyka i go przyjmą, tak jak Pani, z życzliwością i uznaniem. dziękuję Kaliope :)
  17. do popisania i do poczytania :))) udanego urlopu. pozdrawiam :)
  18. Tam gdzie dwie różowe góry, białym śniegiem prują chmury, jest kraina wyjątkowa, co tajemnic wiele chowa. Tam to, w wielkim, starym drzewie mieszka lisek, który nie wie, że na świecie są myśliwi, no i bardzo jest szczęśliwy. Lisek dziwne ma nawyki. Nie obchodzą go kurniki, za to gdy dzień tylko wstanie, on już biega po polanie. I uważa, daję słowo, że jest biegać bardzo zdrowo. A gdy słonko wyżej świeci szybko podlać grządki leci. Pielęgnuje swój ogródek przez dzień cały, z dużym trudem. Bo ogródek całkiem spory, a w nim kwiatki, muchomory. W innej części zaś warzywa, nie ma wstępu tu pokrzywa, za to rosną pomidory, groch, cebula, kalafiory. Niech nie dziwi Cię to, proszę, lisek znanym jest jaroszem. Mięs od dawna już nie jada, czemu zwierząt część jest rada. Cieszy się tym ruda myszka, żabka oraz płocha pliszka. Pozostała też gromada drobiu cieszy się z sąsiada. Bo choć boją go się skrycie, nie drżą już o swoje życie, więc spokojniej im się żyje czego żadne też nie kryje. Wnioski z bajki będą takie: chociaż lisek jest dziwakiem, to o morał aż się prosi, że się z niczym nie obnosi. Więc ja za to też go chwalę, że się on nie chwali wcale.
  19. opisałaś doskonale znane mi uczucie. świat, który znałem w naturalny sposób umarł, lub raczej ewoluował w zupełnie nowy, z którego jedynie jakieś strzępy wystają tego starego, do którego czasami... wzbiera tęsknica... ale on już nigdy nie wróci. ani ludzie, ani pejzaże, ani klimaty... i trzeba jakoś z tym żyć ;) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  20. takie trochę grzyby z kapustą wyszły :). najbardziej przypadł mi przypisek, chociaż resztę też się dobrze czytało. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  21. dziękuję Lilko za czytanie i komentarz :) serdecznie pozdrawiam :)
  22. bardzo mało namotałaś :), bo to coś koło tego :) serdeczne dzięki i serdeczne pozdrowienia :)
  23. Anno, nawet nie zauważyłem :) jeszcze raz dzięki :)
  24. Anno! :))) wielkie dzięki! nie tylko za pogodę, bo Twój komentarz świadczy o tym, że tekst można odczytać w taki sposób, w jaki chciałbym żeby był odczytany :). a to oznacza dla mnie, że nie będę musiał sam pisać co chciałem wyrazić, jak to było np. w moim 'Zamieszkałem w komórce' :))) jeszcze raz dziękuję i do poczytania :)
  25. z góry dolina wydaje się malutka, a z doliny góry ogromne :) pozdrawiam serdecznie Haniu i zapraszam do rozczytywania :)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...