Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 269
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. tytuł oczywiście znam, ale nie czytałem. dziękuję i miłego popołudnia Ci życzę.
  2. wszystko się zgadza, Krysiu. myślałem, że to będzie banalnie oczywiste. Venus i Mars są, bez wątpienia, dwiema planetami. osobiście poszedłbym jeszcze dalej. dwoje ludzi, to dwa światy leżące w odległych galaktykach i patrząc na siebie nie widzą naprawdę tego co jest, bo tak jak obserwatorzy odległych obiektów, tak naprawdę często widzą obraz sprzed milionów lat, bo tak długo biegło światło stamtąd do nas, my patrząc na siebie widzimy obraz zafałszowany, bo widzimy się tylko przez chwilę, często wyrwaną z kontekstu całego życia, tego co minęło i tego co będzie. a tęsknota pozostaje. no i pozostaje jeszcze ten trzeci aspekt, przez Ciebie wspomniany :) dziękuję Ci za czytanie i zrozumienie. serdecznie pozdrawiam :)
  3. fajny pomysł :) dzięki za zajrzenie. pozdrawiam i do poczytania :)
  4. zostawiłem plusika :) pozdrawiam Krysiu :)
  5. a ja mam w dorobku trochę innego wisielca :) http://www.poezja.org/wiersz,1,105034.html serdecznie pozdrawiam Alicjo :)
  6. dziękuję Haniu. rozumiem to niezrozumienie :), wydaje mi się, że spodziewałem się podobnego odbioru, chociaż z tym, to nigdy nie wiadomo :))). pozdrawiam serdecznie :)
  7. Całkiem nieźle udało Ci się oddać doskonale znany mi stan, gdy coś przychodzi do głowy, a pod ręką akurat nie ma nic do pisania :). Pozdrawiam i do poczytania :)
  8. Nos zadzieram, patrzę w gwiazdy, tyle ich na niebie mruga. Tu, na Ziemi, mi się marzy żeby, gdzieś tam, była druga. Jednak dobrze wiem, niestety, że nas dzielą świetlne lata, to co łączy dwie planety czas już dawno pozamiatał. Chociaż ciągle jakaś siła czegoś szukać każe w niebie, czy w orbitach też tęsknica splata gniazda, tego nie wiem. I zapewne się nie dowiem, bo nas dzielą świetlne lata, więc nikt tego mi nie powie, lub głos zatrze szum wszechświata.
  9. połowę z tego kasowało wydawnictwo :), a trzeba było jeszcze zapłacić za przygotowanie tekstu do publikacji 35 zł za arkusz wydawniczy. też myślę raczej o tradycyjnych książeczkach, dlatego zrezygnowałem, chociaż umowa dopuszczała publikowanie utworów w wersji drukowanej. jeśli kiedyś znajdziesz wydawnictwo chętne wydać wiersze dla dzieci, autorów bez dorobku na rynku księgarskim, to będę wdzięczny za informację :). jeśli wyda się coś na własną rękę, to trzeba pamiętać, że cały marketing i sprzedaż ma się na własnej głowie. z wydawnictwem, chociaż w teorii, można liczyć na jakąś kampanię promocyjną i rozpowszechnienie publikacji w sieci dystrybucji firmy, a to niestety kosztuje :) pozdrawiam :)
  10. dziękuję :) również pozdrawiam :)
  11. mi się podoba. zupełnie sprawnie napisany, klimatyczny wiersz. pozdrawiam Januszu i do poczytania :)
  12. trochę poprawiłem pierwszą zwrotkę. myślę, że nieco spoważniała :)
  13. dusza, to taki kawał metalu, który dawniejsi ludzie, po rozgrzaniu wkładali do żelazka, a potem prasowali nim swoje ubrania żeby je ostatecznie oczyścić z robactwa. w celach estetycznych też :) pozdrawiam i do poczytania :)
  14. słuszna uwaga Anno. muszę pomyśleć co z tym zrobić. dziękuję i pozdrawiam :)
  15. acha, zapomniałem, w wydawnictwie Nowy Świat zaproponowano mi wydanie moich wierszy w formie elektronicznej :). dostałem nawet formularz do wypełnienia i umowę do podpisania. wahałem się, ale jednak nie jest to, o czym marzyłem :). książka, to sam tekst, jedynym elementem graficznym jest okładka, co w przypadku wierszy dla dzieci nie podnosi jej atrakcyjności. publikacje sprzedawane były, bo jak jest teraz nie wiem, w sieci po 99 groszy. w końcu zrezygnowałem.
  16. kiedyś wysłałem swoje wierszyki do wszystkich wydawnictw, które wydają poezję dla dzieci i które można znaleźć w sieci. odpowiedź we wszystkich przypadkach była podobna: dziękujemy :). tylko w WAM pani redaktor wykazała mi większe zainteresowanie dając nadzieję na publikację. niestety po kilkukrotnej wymianie maili wszystko ucichło. bardzo prostym sposobem jest wydanie na własną rękę. trochę to kosztuje, ale w ten sposób można wydać wszystko :). mi się jednak marzy osiągnięcie takiej wprawy, żeby pisane przeze mnie wierszyki budziły na tyle duże zainteresowanie, żeby ktoś chciał je wydać dla nich samych. no, wiadomo, że musi na tym zarobić :). myślę, że kiedyś zacznę wydawać. właściwie to przygotowuję się do drugiego podejścia. mam nieco inny pomysł niż poprzednio, ale potrzebuję trochę czasu, a z tym ostatnio u mnie bardzo krucho. życzę powodzenia, pozdrawiam i do poczytania :)
  17. dlaczego nie poprawisz wiersza na górze? przecież pod wierszem masz opcję edycji :) pozdrawiam.
  18. jest takie powiedzenie: słowo jaskółką wylata, a powraca słoniem. temat wiersza do przyjęcia, jednak po względem warsztatowym, moim zdaniem, słabo zrealizowany, chociaż podoba mi się porządek w rozłożeniu wersów :) pozdrawiam i do poczytania :)
  19. psi los :) a miała być dwójeczka z bemolem. pozdrawiam i do poczytania.
  20. no cóż, sezon ogórkowy :))). a kiszone, sama pycha :) pozdrawiam serdeczne. do poczytania :)
  21. tak szybciutko bo z czasem cieniutko ( poprawię się za jakiś czas ) : Tristan to mój pięcioletni syn :-)) teraz rozumiem. niestety, bez tego komentarza wiersz był dla mnie nieczytelny. myślę, że gdybyś dał mu tytuł 'synowi', wiersz by nic nie stracił, a zyskał uniwersalność i... większą czytelność dla ogółu, bo, niestety, imię Twojego synka przesuwa spekulacje interpretacyjne w obszary zasugerowane przez Krysię. tak było w moim przypadku, ale nie mogłem jakoś tego posklejać. pozdrawiam serdecznie.
  22. dziękuję Krysiu :). serdecznie pozdrawiam :)
  23. hmm, być może "się zapętliłam", ale ...piszesz, że "podmiot" pisze. niekoniecznie. myślę, że najczęściej tym piszącym jest autor a nie podmiot liryczny (bohater wiersza). nierzadko się zdarza, że wszelkie antypatie kierowane są bezpośrednio do osoby autora...i w tym cały problem...krytyka ma dotyczyć wiersza czyli tematu i formy. tak sobie myślę...;-) dziękuję, Sylwestrze, że szczerze skomentowałeś :) serdecznie pozdrawiam :) doskonale to rozumiem i... chyba sam się trochę zapętliłem z tym piszącym peelem :))) serdeczności :)
  24. fajny :) no, to kiedy wydajemy? pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...