czytam kolejny raz i dopiero teraz do mnie przemówił :)
wszyscy jesteśmy jak te organy, gdy się nami ktoś zachwyca, przez chwilę jesteśmy w środku uwagi, a potem przychodzą nowe pokolenia wynalazków i powoli odchodzimy w niepamięć. podobają mi się wersy z kulą i rykoszetem, gdzie kula dla mnie jest próbą przewidzenia przyszłości (kryształowa kula wróżki), a rykoszet, to to co nas może spotkać. myślę, że 'mieszanie rzeczywistości z fikcją' całkiem nieźle może oddawać link do Stop, Sam Brown, podesłany przez cezarego. nie wiem, ale podejrzewam, że w utworze z końca lat osiemdziesiątych użyto syntezatora naśladującego organy Hammonda.
pozdrawiam i do poczytania :)