Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 943
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Bardzo dobry wiersz. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam.
  2. W czasach Norwida emigrowała elita, obecnie to zjawisko bardziej powszechne, wiec jest jak jest :). Często jednak sptykam ludzi, mam na myśli Polaków, bardzo dobrze wykształconych, pracujących znacznie poniżej swoich kwalifikacji. Temat rzeka ;).
  3. Łaadne :) Interpretację zostawię sobie dla siebie ;) Pozdrawiam serdecznie :)
  4. Troszkę się napuszyło, ale podoba mi się w swojej prostocie :). Pozdrawiam :)
  5. Masz rację, często, gdy coś piszę, to lubię się dobrze przy tym bawić, jednak gdy pisałem ten tekst , to serio, byłem śmiertelnie poważny. Nigdy też nie pozwoliłbym sobie naśmiewać się z Norwida, a tym bardziej w rocznicę jego 197 urodzin. Zwróć uwagę, że CK Norwid pisał swoją "Moją piosnkę" przebywając na emigracji. Ten tekst napisany przeze mnie w podobnej sytuacji życiowej, skierowany jest przede wszystkim do pewnej grupy współczesnych emigrantów, którym nie obce są podobne tęsknoty. Jedyne czego żałuję, to że jest tak niedoskonały... no i brakuje mu jeszcze jednej zwrotki... żeby dorównać Norwidowi :) Pozdrawiam Cię serdecznie :) I dziękuję za czytanie. :)
  6. Nieźle :) Pozdrawiam :)
  7. Dobrze napisane, ale trochę przerażające. Właściwie, to przerażający jest stan, który opisujesz. Niestety, PL nie jest odosobniony w takim patrzeniu na siebie i na świat. Wydaje mi się że coś takiego dotyka coraz więcej osób i to jest naprawdę przerażające, ponieważ, niestety nie jest to nic dobrego. Pozdrawiam serdecznie
  8. Tak to się dzieje singlom :) Pozdrawiam :)
  9. Taka sobie piosenka :) Pozdrawiam serdecznie :)
  10. Do kraju tego, którego nie ma, Bo chociaż nosi to samo nazwanie, Został pogrzebion... Tęskno mi, Panie... Do kraju tego, co miał zmartwychwstać, Jednak w połowie wciąż martwy zostaje, Spity trucizną... Tęskno mi, Panie... Do tych wartości, co wrócić nie chcą Na nostalgiczne rodaków wołanie, Co też tak tęsknią... Tęskno mi, Panie... Do mowy czystej jak u Norwida, Bez krzywej kosy, chociaż raz na zdanie, Co sens przecina... Tęskno mi, Panie... Do stanu, w którym dziecko nie płacze, Bo znów zostało przez inne przezwane Głupim Polakiem... Tęskno mi, Panie...
  11. Podoba mi się to opowiadanie. Muszę przyznać, że mam podobne wspomnienia z dzieciństwa, tylko bez orłów, wypchanych zwierząt i dziadka. Jeden zginął w niemieckim! obozie koncentracyjnym, drugi zmarł rok przed moim przyjściem na świat. Pozdrawiam serdecznie :)
  12. Chyba pmyliłem portale :\. wp.pl???
  13. Całkiem niezły i, wsumie, nie taki długi jakbym się spodziewał :). Pozdrawiam :)
  14. Początek jako tako, potem, niestety, wszystko się wali na łeb, na szyję, aż do jakiegoś bardzo naciągniętego zakończenia. Wersja powyżej, warsztowo, znacznie lepiej wykonana. I, w moim odczuciu, to jest dokładnie ta sama bajka, tylko znacznie ostrzej przyprawiona, bardziej wyrazista. Pozdrawiam :)
  15. Wróćmy jednak do wróbelka. Packi nie ma, ale dziób ma. I tym dziobem, to Ci powiem, Dziobie, dziobie, dziobie, dziobie. Wszystko jedno, komar, mucha, Gąsienica, polny konik Mrówka, stonka, czy biedronka... On dogoni i pogromi. I żadnemu nie przepuści. Zbój jest z niego taki wielki, Lecz cóż począć? Takie właśnie są wróbelki.
  16. Niech szczęśliwa sobie lata, Licząc chwile jak godziny, W końcu znajdzie swego kata, Co dla much jest uprzykrzliwy. Takie są koleje rzeczy. Jeśli innym ktoś dokucza, Jak natrętna mucha brzęczy, Ktoś mu w końcu nosa utrze. Pac!
  17. Całe szczęścię, że to mucha, A nie jakaś komarzyca. Choć pobrzęczy nam nad uchem, Życia aż tak nie obrzydza.
  18. Ale pusto dzisiaj tutaj! Nikt nie czyta, nikt nie pisze. Aż w tej pustce nagle słychać, Jak przecina mucha ciszę Bzzzzzzzzzzzzzzzz zzzz...
  19. Cześć :). "ją" bym opuścił. Pozdrawiam
  20. Zagrzebani pod gruzami, zakopani pod zwałami, niemi, wierni, bezimienni, wyszydzeni, przekreśleni, spopieleni po źrenice, obumarli by dać życie.
  21. Raz napisał "Moja lalu, Chodź, spotkamy się w realu". Odpisała "Moje słonko, U nas tylko jest Biedronka".
  22. Też miałbym pewne uwagi, ale ogólnie jest dość ciekawie. Pozdrawiam.
  23. Narzekała pewna locha, Że mąż dzik już jej nie kocha. Poskarżyła się do wrony. - Kocha mąż gdy dopieszczony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...