Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 317
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. dobry kawałek
  2. picie piwa rzecz niemała zwłaszcza beczka piwa cała a rodzaje mało znane te niepasteryzowane browar Olsztyn jest dziś w modzie piwo starogospodowe do wyboru jasne ciemne gdyż goryczki są przyjemne pod Łabędziem Czarnym w knajpie nad jeziorem pić na fajfie lecz w sylwestra gdy jest zimno to potrzebna drobna inność już w kominku huczą drewka to jedyna jest nalewka z pigwy róży lub żurawin o tym tylko człowiek marzy :)) pozdrawiam
  3. i znów chyba kombinuje w swym misiowym łepku zgrabną miśkę chyba zwęszył w lasku po sąsiedzku tłusty brzuszek lekko uniósł a wraz z brzuszkiem cosik lecz posmutniał nieboraczek bo ma tylko grosik no i zaklął dość siarczyście "a niech to cholera gdym był młody miałem darmo płacić muszę teraz" pozdrawiam Jacek
  4. przeczytałem i nastrój mi się poprawił uwielbiam takie kawałki - no fakt mogłabyś na końcu jakoś "zawinąć" spuentować wyraziście ale i tak biorę do ulu jaki jest pozdrawiam Jacek
  5. z tym co teraz Twoje Ja stworzyło to się zgadzam. Czytałem lepsze. Ratuje całość ostatnia strofa. Chociaż treść jest nie odkrywcza. :) Pozdrawiam Jacek ps. rzucam w diabły wyrzekam się i wracam wiem czy to o pisaniu ?
  6. dwie w wierszu średniówki nie krzyczą choć słowa wiadomo nie ręce potrafią okrasić goryczą dać radość lub jeszcze coś więcej coś z nudów sklecone przypadkiem ot słowa rymami związane tak proste lecz wcale nie łatwe znów wryły głęboko się w pamięć pozdrawiam Jacek
  7. liryka piękna ale warsztat się nisko kłania np lęki i trawy rym nieskończenie daleki lepiej z nich zrezygnować pozdrawiam Jacek ps czytałem Twoje dużo lepsze
  8. Zaprasza Pan Biały a czy droga będzie czarna??? wszystko zależy od dróg
  9. dzięki pozdrawiam Jacek
  10. jeśli już niczym nie da się kupić a jest z gruntu przeciw ("mordo ty moja") nie da się upić to trzeba ośmieszyć wmówić depresję psychozę manię uczynić wariata i narodową zakrzyczeć pamięć witać jak zbawcę - kata pozdrawiam
  11. już Ciebie widzę i podchodzę z bukietem kwiatów pełnych wzruszeń do wody wiodę gdzie oczyścić powinnaś ciało oraz duszę O właśnie wracasz uśmiechnięta radosna lekka prawie płyniesz wszystkie zmartwienia wzięła woda rzuciłaś szeptem będąc przy mnie na torach czeka życia pociąg gotowy pomknąć gdzieś w nieznane byś mogła działać i się cieszyć a kiedyś znowu tutaj staniesz :)))) pozdrawiam serdecznie Jacek
  12. rozejrzyj się może spotkasz taką stację pozdrawiam Jacek
  13. to ballada relaksująca bez wrażeń :))) pozdrawiam Jacek
  14. dzięki do zaśpiewania :))) pozdrawiam Jacek
  15. zrób krok do przodu i zrezygnuj z rymów gramatycznych - może jakieś mniej lub bardziej dokładne pozdrawiam Jacek
  16. dobrze napisane pozdrawiam Jacek
  17. znowu rozjarzysz aby zajarzył że kiedy parzył piwa naważył pozdrawiam Jacek
  18. peel taki zakręcony - wiersz żartobliwy miło poczytać pozdrawiam Jacek
  19. dobrze że przynajmniej widać pozdrawiam Jacek
  20. dziękuję pozdrawiam Jacek
  21. da się, da się, trzeba tylko chcieć pozdrawiam:)))
  22. chętnie posłucham - trzy czwarte napisane tzw błysku jako komentarz a dziś dokończone -wal w tej zabawie nie tylko filigranowe i sentencyjne kawałki się obronią pozdrawiam
  23. ballada Alicji W. gdzieś na planecie wniebowzięcia którą rozpoznasz po błękicie gdzie los człowieczy wciąż się kręci tam stale pędzi pociąg życie od wzgórz co nieba dotykają aż do bezkresu morza nieszczęść poprzez równiny samotności oraz niziny czułych westchnień kotliny pustej wesołości wąwozów wróżek tych co radzą przełęcze smutku i nadziei wyżyny w których mieszka radość na tych wyżynach jest stacyjka skromniutka peron poczekalnia zegar mierzący czas co płynie z reguły pociąg tutaj zwalnia gdybyś przypadkiem chciał tu wysiąść konduktorowi zleć zadanie i wtedy pociąg jak najciszej na stacji radość chwilę stanie na takiej stacji zawsze czekam z bukietem kwiatów pełnych wzruszeń ku wodzie wiodę którą pijąc oczyszczasz ciało oraz duszę jedni to bardzo przeżywają inni pochlapią ręce włosy czyżby się bali biorą mało przecież tej wody nigdy dosyć zaraz wracają do pociągu i gnają dalej hen przed siebie jakby w amoku jakimś ciągu a dokąd pędzą - tego nie wiem kto raz skosztował zawsze wraca jedni cyklicznie inni rzadziej a jeszcze inni słabiusieńcy ostatkiem sił chcą wody zażyć a potem widzę ich wśród tłumu po łuku tęczy idą co dnia większość cierpiąca od pragnienia tam już tej wody pić nie można jedyna szansa tu na ziemi by się do syta napić wody oczyścić ciało oraz duszę i namiętności swoje schłodzić na stacji radość zawsze czekam każdego witam tu z ochotą częstuję wodą która daje coś więcej niźli sława złoto nie męcz się dłużej jeśli smuto bo nie odkryjesz gdzie przyczyna więc kiedy pędzisz choć na chwilę na stacji radość się zatrzymaj
  24. z wyjątkiem ostatnich dwóch wersów wiersz dobry , uchwycony klimat Starzy ludzie w swych starych domach nie widzą już dnia Tęsknią i tylko czekają na każde dobre słowo. pozdrawiam
  25. Ech Alu można by pisać ale teraz tylko trzy strofy a reszta w oddzielnym wierszu jeśli czas pozwoli dopracować gdzieś na planecie wniebowzięcia którą rozpoznasz po błękicie gdzie los człowieczy wciąż się kręci tam stale pędzi pociąg życie od wzgórz co nieba dotykają aż do bezkresu morza nieszczęść po przez równiny samotności oraz wyżyny czułych westchnień kotliny marzeń erotycznych wąwozów w których wróżki radzą przełęcze smutku i nadziei pagórki wraz ze stacją radość ... pozdrawiam Jacek ps aż się boję aby nie zrobić konkurencji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...