Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 317
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. dzięki pozdrawiam Jacek
  2. ja jestem za - podoba się ale szczypta soli - może bez tego dla mnie coś innego pachnie wypełniaczem sylab pozdrawiam Jacek
  3. czy mamy milczeć na wyścigi na siebie patrzeć nic nie mówić a może robić coś na niby lecz właśnie słowa mogą urzec są jak forpoczta wszelkich doznań mogą przekraczać próg emocji one pozwolą nam się poznać nimi zamiary można odkryć ostrą tonacją sprzeciw kreślą zdradzą cichością ukojenie czasem przy czynach jakoś bledną lecz chroń nas Panie przed ględzeniem
  4. No Babo rzadko komentuję białe ale ten zrobił wrażenie. a bywa, że ból znika zaś wir szybko w otchłań wsysa zaraz bliskich spotykasz chcesz zostać nawet od dzisiaj nagle szarpnięcie ostre znów ból i głośne wołanie mamy ją - walą w mostek wracasz dokończyć zadanie pozdrawiam
  5. toż wiele razy powtarzają milczenie złotem jest i basta lepiej czasami nic nie mówić niźli językiem tylko chlastać stworzeniem stadnym my jesteśmy i dobieramy sobie grupy w których żyjemy całkiem nieźle a czasem wszystko jest do d... wokół jest tyle do roboty spraw czy spraweczek cała beczka daj innym słowny miły dotyk szybko zapomnisz o tabletkach pozdrawiam ps długo Ciebie nie było nareszcie na coś się doczekałem
  6. dzięki wszystkim za zajrzenie wierszyk jest dla dzieci jak i dorosłych jeden stukający rym powoduje, że słuchają wszyscy. właściwie to tu można by się zastanowić kto kogo rozpieszcza ale to temat na inny wiersz pozdrawiam
  7. było przepysznie - dzięki za mini tomik. Dla mnie te villanelle to rewelka szczególnie dwie mi przypadły do gustu. Dzięki za opowiedzenie o historii tego gatunku. Ja ze swej strony mogę dodać, żę był swego czasu taki tręd w literaturze chyba XVII w kiedy uważano, że wszystko należy pisać wierszem rymowanym. Istnieją nawet dwie zrymowane wersje biblii. serdecznie pozdrawiam Jacek
  8. dziś na witrynie o2 taki wierszyk - autora nie podano Kołysanka Platformiarska Znów stara zgraja szczęśliwym trafem, bez głów, bez planów, za to z rozmachem do żłobu toczy swe tłuste cielska Idzie Platforma Obywatelska ! Do sądu złodziej śmiało ucieka Bo wszak korupcja prawem człowieka ! Czar PRL-u wraca do formy Wdzięczni jesteśmy ludziom z Platformy ?! Zwrot w dyplomacji to rozdział drugi Od dziś będziemy świadczyć usługi Dla Władimira i dla Angeli. Czas na kolanach iść do Brukseli ! Szef MSZ-u już ma kaganiec Śląsk i Pomorze weźmie Giermaniec Trzeba wywłaszczyć polskiego chłopa Vivat Platforma, Vivat Europa ! Angela z Ritą ręce zaciera, By na Wschód ruszyć tropem Hitlera, A za nią ziomków procesja tłumna Vivat Platforma, piąta kolumna. Za tawariszcza Tuska zdarowie Piją Gazpromu oligarchowie Władimir Putin z radości śpiewa: Nu tiepier budiet kak za Breżniewa; Odwrót z Iraku, z Afganistanu Osama śmieje się spod turbanu, Taki sojusznik jak Tusk się przyda; Vivat platforma i Al-Kaida ! Koniec z lustracją ! Koniec rozliczeń ! Dla konfidentów to koncert życzeń Od dzisiaj wszyscy jesteśmy święci Vivat platforma i konfidenci ! Niech żyje wolność! Ćpun na wagarach Łbem durnym kręci w dymu oparach Całkiem legalnie ćmiąc porcję zielska Vivat Platforma Obywatelska ! " pozdrawiam
  9. oj trafił się jakiś naciągacz Pozdrawiam Jacek
  10. Dziś dla wnusiąt wielka gratka: Dzisiaj mamy, co? Dzień dziadka! Atmosfera jest nie rzadka, Biega ciotka, wujek, matka, Tort upiekła jeszcze babka, Tatko dzieciom kupił kwiatka, Ale kwiatek ten dla dziadka. Zaś w kredensie czekoladka, Ona także jest dla dziadka. Jak już wszyscy po obiadkach, Do Małgosi mówi tatka: Weź ten kwiatek poproś dziadka. Jasia, co ma cztery latka Ciągle kusi czekoladka. Zuch - wytrzymał. Czekoladka Już na stole jest u dziadka Oraz kwiatek, tort i kawka Co ją zaparzyła babka. Rozpoczęta wielka jatka: W mig zniknęła czekoladka, Tort zjedzony do ostatka, Wyżłopana szybko kawka, Tylko kikut został z kwiatka. W kuchni zmywa jeszcze babka. Myśli dziadek: "Żadna gratka To, dla kogo ten dzień dziadka?"
  11. dzięki za wcześniejszą informację powróciły piątki? pozdrawiam Jacek
  12. o wszystkim trzeba pisać - czasem i tak pozdrawiam Jacek
  13. Kolejna prowokacja - dalszą dyskusję sobie daruję pozdrawiam
  14. Drogi Bogdanie Z. Uniżenie chylę czoła przed wszystkimi polonistami, gdyż już ten przedmiot w szkole wzbudzał we mnie niesamowity wręcz wstręt przyprawiając o mdłości gdy miałem pisać wypracowanie typu, co autor miał na myśli pisząc… Nigdy nie udawało mi się trafić, w to, czego ode mnie oczekiwano. To akurat zostało mi do dziś. Przez ponad pół wieku nie przyszło mi do głowy, że zachoruję na poezję. A jednak stało się. Ale do rzeczy: przypomnę jeszcze raz, przeczytawszy ten kawałek wiersza noblistki dopisałem swój tekst, chcąc aby czytelnik wyłuskał podobieństwa tych dwóch pozornie jakże dalekich epok (kwitnący stalinizm i „budujący się na gruzach socjalizmu kapitalizm”). Nadal nie widzę w tym nic niestosownego, twierdząc może naiwnie, że poezja nie ma rewirów zakazanych a wręcz przeciwnie, tylko odpowiednio postrzegając świat można dostrzec ją wszędzie. Ale może mówiąc tak bardziej obrazowo wrócę na poletko poetycko-hydrauliczne na które wdepnąłeś. Już Hašek zauważył, że muchy obsrywając portret najjaśniejszego nie okazują odpowiedniego szacunku a cóż mówić o ludziach. Zresztą komu tu ten szacunek należy okazywać. Jeden ciągle zalicza wpadki wykazując się brakiem wiedzy np. historycznej, a drugi podejmuje decyzje niekorzystne dla kraju którego ponoć jest obywatelem. Wyciągając dalsze wnioski mogę jedynie powiedzieć, że gdyby portrety w/w osób, umieszczono w odpowiednim miejscu, u większości obywateli wywołałby szybszy ruch robaczkowy jelit, skracając do minimum załatwienie spraw niezbędnych. Miałem obawy, czy aby przypadkiem mnie źle nie zrozumiesz gdy pozdrowię Ciebie tym hasłem (przypisałeś je SLD ale początek bierze w PZPR). Widzę, że nie do końca odebrałeś jak potrzeba. Zauważ, proszę to pozdrowienie stało się pewnym symbolem, epoki, która jak ciągle się łudzę powinna odejść w zapomnienie. Jak na wstępie wspomniałem, dostrzegam pewne paralele pomiędzy tamtym okresem a współczesnością – stąd pozwoliłem sobie na takie pozdrowienie. Jeśli w jakikolwiek sposób Ciebie dotknąłem to przepraszam. Zawsze działają emocje. Darujmy sobie przeto owe hucpy i paranoje gdyż każdy z nas ma prawo do własnego postrzegania rzeczywistości. I dzięki temu nie nudzimy się ze sobą. Pozdrawiam serdecznie Jacek
  15. jak bardzo lubię Twoje wiersze ale tym razem jestem na nie też cały czas zgrzyta jak piasek w słodkich dojrzałych ale nieumytych truskawkach przepraszam Jacek
  16. interesuję się pisaniem od 6 lat ale na takie fajne kawałki nigdzie nie wpadłem przeurocze ale poważnie - te moje rozterki poruszają dramaty Mrożka i pewno to przypadek ale w repertuarach teatralnych go brak o przepraszam ostatnio chyba w Teheranie i w Moskwie odbyły się premiery jego sztuk dzięki i pozdrawiam
  17. "Tak. Polska, to kraj bohaterów (wyłącznie)... ;) Bohaterowie (coraz młodsi) sugerują by odebrać Nobla, czy wystarczy splunąć z pogardą pod nogi... ? ;) Lecterze To TY pierwszy o tym napisałeś Ty na usiłujesz nas sprowokować. A tu nie o tym. Nobla dostała za doskonałe opanowanie pióra - pod tym względem jest wzorem. A to, że umie się dostosować - tylko pozazdrościć. "niektóre rzeczy pasują jak ulał - do każdej władzy, jaką mieliśmy szansę doświadczyć na własnej d, nie tylko do tej teraźniejszej" Pan Jacek (kryształowy), nie pisze o "każdej władzy", tylko o jednej, konkretnej (która dała się poznać jako kryształowa), i która jest przeciwieństwem poprzedniej , równie "kryształowej"...
  18. Ja nie nie rozumiem, o co naszemu szacownemu koledze, którego nawiasem mówiąc bardzo lubię, idzie. Napisałem swoje trzy strofki w tzw błysku czytając w/w lekturę, chcąc zasygnalizować, że okres lat 50 i obecny mają jednak coś z sobą wspólnego i to wszystko. Powoli mam dość pisania i o złamanym mieczu i łkającej pochwie (a tu prawie 90% o tym). Cieszę się, że Sojan przypomniał więcej tekstów noblistki i cóż przypomnę stare powiedzenie: "potulne ciele dwie matki ssie". My Jacki jesteśmy może w jakiś sposób ułomni, że tak nie potrafimy. A hucpę polityczną to dopiero ewentualnie możemy zrobić. Bezecie pozwól, że Ciebie pozdrowię w imieniu swoim i Imiennika (mama nadzieję, że akceptuje) "naszym" powiedzeniem "mordo Ty nasza". Dzięki wszystkim za komentarze Zbite Jaja jest wolność słowa możesz pisać o wszystkim zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam Jacek
  19. treściowo bardzo mi się podoba i stawiam + ale czytając Twoje wiersze Zastanawiam się na ile to jest wiersz (zwersyfikowany, ma klimat, piękna metaforyka) a czy przypadkiem nie wdepnąłeś w prozę poetycką
  20. Drogi Imienniku co by o nim nie powiedzieć to jest on doskonałym przedstawicielem prymitywistów w malarstwie (to nie J Matejko u którego każdy szczegół dopracowany w realiach historycznych) Ja tu widzę pewna paralelę do naszego ogródka. Można stroić myśli metaforą rymem podkreślającym nastrój uwypuklającym niuanse treści i rytmem nadającym piękno muzyczne sprawiające czytającemu przyjemność azali można tylko ubrać myśli w metafory i na tym poprzestać - czyżby prymitywizm poetycki? Pozdrawiam serdecznie Imiennik
  21. To już nie ta epoka Stefek od razu byś został oszołomem :) Spójrz na kota, który gore. Pozdrawiam Jacek
  22. Przypomniałem ten kawałek ponieważ historia kołem się toczy. Tylko nazewnictwo się zmienia i metody likwidacji przepraszam sprawiedliwości - bardziej wyrafinowane. Pozdrawiam Jacek
  23. dzięki - podziwiam optymizm Pozdrawiam Jacek
  24. „…gdy wdarli się na te schody marmurowe, Kołowały światła złoceń jak w lichtarzach, Dygotały ściany płowe, Stropy płowe, I warczało echo kroków w korytarzach. Stary świecie, oto przyszła noc zapłaty, Gdzie się skryjesz przed wyklętym który powstał. Robotnicza ciężka młotem dłoń Z sierpem już się wdrąża w twoją skroń. I zapłacisz Za te noce dzieci nieprzespane, Za te matki z swoim życiem przeoranym Za tych ojców co dla dzieci nadstawiali skroń Z młotem sierpem ich dosięgnie Sprawiedliwa dłoń"* * W. Szymborska 1953 sprawiedliwość wymierzają do dziś na sztandarach brak sierpa brak młota zaś najbardziej przeszkadza im krzyż no i moher ta zwykła hołota nieposłusznych wyrzucić na pysk niechaj w mediach ton jeden rozbrzmiewa jeszcze zdążyć zagarnąć swój zysk nim miast ptaków uderzy grom z nieba a dla wolnych narkotyk i sex patriotyzm to faszyzm rzecz prosta za robotą na Zachód idź precz by wyklęty już nigdy nie powstał
  25. dzięki za informację szkoda że na jeden dzień przed pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...