Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. biblia się nigdzie nie pali tylko oko za oko ząb za ząb trwa do dziś a miłosierdzie za horyzontem pozdrawiam
  2. jeśli zachowają swojego Boga dla siebie niech przyjdą jeśli nie będą kolejnym tirem nawracać bezbożnych niech mieszkają razem z nami pozdrawiam
  3. coś w tym jest, że się człek zastanawia czy całuje krem czy policzek? :)))
  4. JJ Czy wszystko już było, czy się nic nie zdarzy? Tej ścieżki zawiłej nie przejdziesz dwa razy, lecz ona jak taśma się dalej przewija, bo nikt jej nie przeciął i ciągle jest czyjaś. To prawda, że wolniej już kręcą się szpule, sentencje tną serce wrażliwe i czułe, a gesty swym ciepłem potrafią rozmarzyć lub chłodem poranić, łzą spłynąć po twarzy. Zaś jutra nikt nie zna i losu nie kupi. Przez bramkę przepuszczą i mądrych i głupich, by wszystko rozpocząć już w innych wymiarach, gdy wszelka ułomność na ziemi została.
  5. czy dadzą spać kradzione marzenia są namiętne i pragną spełnienia kwaśne jabłka potrafią zaszkodzić życie spieprzyć czy oto Ci chodzi :))
  6. to można rozwinąć: leżąc patrzę w sufit teraz mogę wszystko sam pojechać na lotnisko chętnie kosić trawę mam ochotę na zabawę mogę też chodzić po linie lub zajadać popcorn w kinie unoszę się nic nie mogę potrafię spaść na podłogę i założyć nogę na nogę kokoszę się nie kokoszę mogę też kręcić piruety i skorzystać z toalety chętnie dom wysprzątać myszkować po kątach teraz to mogę wszystko skoczyć do baru choć ślisko wciąż leżąc patrzę w sufit :)))
  7. Dzięki Stefanie tyle razy człek patrzy i nie widzi Pozdrawiam
  8. Szkoda, będę pisał z dziurą :)))
  9. Dzięki z a wgląd :) Pozdrawiam
  10. jakie to urocze, ale dziś: oderwany niesforny od kompa laptopa cały złością kipi bo życie uciekło i wywala z goryczą na wszystkich swą wściekłość wyższy poziom mu umknął -rodzice wynocha :) Pozdrawiam
  11. dzięki wzruszyłaś mnie starego capa :)) pozdrawiam
  12. Lunie: Śnieg zakołysał całym światem, aż po widnokrąg tylko biel. Tańczące płatki w smutnym takcie i tylko ludzi coraz mniej. Tu wyjechali w świat za chlebem, a tamtych wczoraj zmogła śmierć, ci się przenieśli, dokąd - nie wiem. W dali dom pusty - tylko wejść. Wśród przemarzniętej kukurydzy w szelestach się zaplątał wiatr, zaś Chrystus pyta: "dokąd idziesz?" i na rozstaju bieli trwa. Słońca nie ujrzy żadne oko, zawłaszczył niebo szybki zmierzch. Na skraju powiek błysnął pociąg i za horyzont dudniąc zbiegł. W szarości śniegu przygasł podmuch, wypełnił uszy ciszy dzwon, zda się że słyszysz tysiąc rozmów, wśród nich błaganie: "Boże chroń." Story rozsunął ktoś na niebie, rozjaśnia bezkres blada twarz. Śnieg swym iskrzeniem (o czym nie wiesz) rozważa coś z milionem gwiazd. Wszechświat wyciąga ku nam ręce, bo przecież nas na własność ma, Śmierć nic nie znaczy? Znaczy więcej: wśród gwiazd na wieki będziesz trwać.
  13. w Kanie Galilejskiej spełniły się prośby i spełniają się do dziś chociaż ktoś ten scenariusz już dawno napisał każda sztuka ma swój koniec a aktor zmienia miejsce tylko pobytu :)
  14. Dzięki ja też czekam na wenę Tematów wokół sporo ale proza jak kret robi swoje Pozdrawiam
  15. szczeliny jak mury budujemy sami zapychając pustymi przestrzeń wyrazami gdy zwykłej czułości nie damy polatać a obojętność w oknach zasłania pół świata pozdrawiam
  16. aż się chce napisać: Stary Kredens i może oj przepraszam morze czułości ta odrobina czułości codziennie jakże koloryzuje życie :)))
  17. trwa wielka giełda wokół raz hossa jest raz bessa największe zaufanie ma tylko kot prezesa i na nic żadne swetry mamiący wciąż badylek rozsierdzony elektryk za kotem wszyscy w tyle czy klęczy on ja nie wiem lecz reszta smutna sprawa jedyne co się ciśnie żenada oj żenada :)))
  18. bigosik z boczusia kapustki na pewno nie jest dla gejszy wypełnia ubytki i pustki zaś biuścik czyni pełniejszy niewiasty czaruje smakami i chłopa wzrokowca podnieca czy stanie się coś czy nie stanie to zawsze zyskuje kobieta :)))))
  19. to jest pyszne i może istnieć jako samodzielny post (szkoda ma komentarz) :)))
  20. tu się nie zgodzę drogi Stefanie bo wersy wyżej wykastrowane jaj w słowach dużo a nawet zbuki tekst marudzący i trudno kupić pozdrawiam Jacek
  21. czwarty wers ruchomy w strofach "gdzie nie ma nocy Księżyca Słońca" nie łapię tej nocy Księżyca i Słońca pozdrawiam
  22. Falsyfikatów mnóstwo Jakże trudno niektórym być sobą Pozdrawiam
  23. gar słów postawić na stole i wszyscy częstują się sami a czar na ustach już poległ i spada pięknymi zdaniami:))
  24. Alu jak domniemam jako subtelna osoba mogłaś się oburzyć, ale rozejrzyj się wokół. Ludzie przychodzą do mcdonald-a chwilę pobędą i wychodzą i to jest zrozumiałe ale ostatnio na spotkaniach to samo. Wpadną coś wchłoną i w długą. Ja się pytam czy mu jemy czy żremy (część się obrażą) Wbrew pozorom jedzenie też jest sztuką - delektowania, smakowania i konsumowania potraw. Konsumując tekst można go zjeść lub pożreć Odpowiadając na Twoje pytanie istotą są kropelki :))) ale to temat na oddzielny tekst Pozdrawiam:)))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...