Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek Wieczorny

Użytkownicy
  • Postów

    429
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Marek Wieczorny

  1. Panie Rafale! Prawdziwe uczucia mogą istnieć i w pojęciu zakonnicy, i księdza. Miłość również. To tylko nam wydaje się to „brudne”. Przecież to ludzie. Dziecko z takiego związku to mały człowieczek, który jest identyczny z innymi, narodzonymi dziećmi. Czym więc Pan chciał szokować? Stanął Pan po stronie dewotek i dewotów? „Brudna dziwka” w wierszu jest synonimem zła. Ta ja zapytam – a kim są ci, co korzystają z jej usług? Oni są czyści? Wiersz mnie nie zadziwił – wręcz przeciwnie. Trochę współczuję Panu, że nie może Autor dostrzec kryształowej wody, gdy z góry zakłada, że wszystko jest brudne i zepsute. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  2. Pani Agato! Całkowicie ma Pani rację. Osiągnięcie mety jest zakończeniem, ale dotarcie do mety jest zawsze celem. Dążenie do celu zawsze jest chwalebne, szczególnie gdy ma to być szczytne zadanie. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  3. Pani Kocico! Podoba mi się Pani wiersz. Wszystko można powiedzieć - prawie nic nie mówiąc. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  4. Panie Rafale! Dziękuję za komentarz. Końcówka nie jest o zdradzie. Czy będziemy gdzieś sami (moja Żona i ja w naszych ostatnich myślach) gdy zgaśnie świt, czy będą tam również inni? Proszę dokładniej przeczytać wiersz. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  5. Pani Regino! Cieszę się, że klimat moich wierszy podoba się Pani. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  6. Pani Regino! Dziękuję za miłe słowa. Kobiety zawsze mają dwadzieścia lat! Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  7. Pani Agato! Ciekawy wiersz, moim zdaniem, chociaż "kudłate myśli" bardziej tworzą, niż niszczą. W mojej pamięci aż roi się od kudłatych myśli, a nie doczekałem się prawdziwej depresji. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  8. Pani Agato! Wszystko co ludzkie nie jest nam obce. Pycha i zarozumiałość też. Człowiek ma jednak to do siebie, że widzi drzazgę w oku bliźniego, a nie widzi belki w swoim oku. Czasami wada jest zaletą – zaleta zaś wadą. Wiersz ciekawy. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  9. W kącie wyobraźni stary stół Oddech poruszył płomień świec To niby nic Wiatr w kominku goni skry Twoje imię wypisuje Szeptem światła Przymglony obraz spóźniony sens Cienie na ścianach niewyraźne My dwoje Skrzypi w nas życie liczy dni Rytmem pulsu odlicza czas Uciekający skarb Żaden strach gdy zgaśnie świt Nocne marzenia będą trwać W nich ty i ja Czy jeszcze ktoś [sub]Tekst był edytowany przez Marek Wieczorny dnia 21-07-2004 00:51.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marek Wieczorny dnia 30-07-2004 03:13.[/sub]
  10. Witaj Romanie! To, co zrobiłeś z mojego brzydkiego kaczątka, stało się piękną kaczuszką. Dziękuję za pomoc i poświęcony czas. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  11. Panie Yourku! Czym byłoby życie bez wzlotów i upadków? Świetny wiersz. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  12. Panie Gladiusie! Moja Poprzedniczka napisała, że nie można wiedzieć, co robi dyktator. To błędne rozumowanie. Dyktatorem można być wszędzie: w rządzeniu krajem, w rodzinie, w łóżku... Pisze Pan "...macie tylko paciorki Aż siebie" czyli jeszcze coś mają. A dyktator? Pozdrawiam Marek Wieczorny
  13. Pani Catalino! Ciekawy wiersz. Radzę i śnić, i... pełnią życia żyć. Czas nie stoi w miejscu. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  14. Pani Seweryno! Świetnie to Pani napisała. Zazdroszczę Osobie, która będzie tak dokładnie..."chrupana". Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  15. Panie Yourku! Ja zwykle z przyjemnością przeczytałem. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  16. Panie Marku! Wiersz ciekawy. Jedno tylko mnie martwi, a mianowicie brak zakończenia. Chciałbym czytać dalej, bo do tego zmusza "gdy zaś przydrożna trawa dziko rosnąc wygina się jak wiatr zawieje" ...i tutaj brak mi tej końcówki. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny [sub]Tekst był edytowany przez Marek Wieczorny dnia 06-07-2004 20:17.[/sub]
  17. Pani Emilio! Tak swoje emocje potrafi oddać tylko Kobieta. Piękny wiersz. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  18. Pani Jano! Dziękuję za miłe słowa - one zawsze dodają nowych sił. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  19. Pani Luthien_Alcarin! Piękny wiersz. Z przyjemnością przeczytałem. Dobrze by było, aby znalazł się Aleksander (może być Wielki), który poplątane wspomnienia potrafiłby rozsupłać. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  20. Pani Magdo! Każdy, kto pisze, stara się coś pokazać, przemycić swój nastrój. Moim zdaniem to się Pani udało. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  21. Pani Mała Zielona! Bardzo ciekawy wiersz, który zmusza do zastanowienia się i uważnego przeczytania. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
  22. Niebo przecięte sierpem księżyca Płacze blaskiem gwiazd Źle poskładane życie Rozsypuje się Winogrona dojrzewają Czas jako wieczność Przepływa między palcami Chronosa Mój czas też – twój również Oba życia obie palące się świece Zieleni się gałązka wawrzynu Tam daleko za wzgórzem Chcemy tam dojść Ona biegnie Ja poczekam brakuje tchu
  23. Pani Ona! Dziękuję za komentarz i obiecaną cierpliwość w czytaniu dalszych. Pozdrawiam Marek Wieczorny
  24. Pani Ona! Wcale mnie Pani nie uraziła - przedstawiła jedynie swoje zdanie. Na tym polega dyskusja. Pozdrawiam Marek Wieczorny
  25. Pani Ona! To tylko zależy od tego jaki (i komu) potrzebny jest bodziec, aby wiersz przemówił. Ja pisałem w moim imieniu i uważam, że wulgaryzm jest tutaj zbedny. To tylko moje odczucie. Pozdrawiam Marek Wieczorny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...