no właśnie... co tam ;)
najważniejsze że z wdziękiem :)
coraz więcej łagodności w Twoim pisaniu, Marlett
takie mam wrażenie
:)))
INko!
Pewnie jeszcze powrócę do dawnej formy:)))
Uśmiechu.
ta jest dla mnie :)
centralny punkt wiersza, nasycony emocjami
podoba mi się taka kompozycja
i takie pisanie
hej, Marlett :)))
INko!
Peelka troszkę się rozmarzyła ( rozmazała),
ale co tam:))
Dzięki wielkie.Uśmiechu.
Pancolku!
na koniec wyjdzie z ukrycia
teoria ułomności czasu
herbata nie umie wspominać
tylko smakuje inaczej
Zabieram te wersy dla siebie:))
PozdrawiaM.
przypadek czy przeznaczenie
wzrok tracąc oczy zamykasz
widzisz nową gwiazdę
możesz jej myślami dotykać
mogę płakać przy tobie
przejść razem smugę cienia
darować herbacianą różę
nie wstydzić się utęsknienia
kiedy mój wzrok w błękit spłowieje
nie powiem ostatniego słowa
czekając przez wieki w chmurach
uniesiesz skrzydłami albatrosa