na pochmurnym niebie
słońca dziś szukałam
wnet burza nadeszła
nagle oniemiałam
błyskawice i pioruny
biły niebo całe
siekąc je na strzępy
ja w bezruchu stałam
wiatr poganiał chmury
z deszczem zapłakałam
bez nakrycia głowy
cała przemakałam
gdy ucichły grzmoty
i cisza nastała
blask kałuże gładził
ja się zachwycałam
na bezchmurnym niebie
tęcza malowała
idąc wprost do ciebie
burzą rozszalałam
Messa!
Zakotwiczam na chwilę:))
nosi - gold wasser Pewex i zielone
parking - usiądę z przeszłości ochłonę.
Ochłonął by człowiek ale nie dadzą:))
Ciekawa inspiracja , Twoje pióro wszystko wytrzyma.
Słońca.